No chłopacy, dziś wziąłem się za kilka tematów które odwlekały mi się w czasie, bo czułem że będą komplikacje, a tego nie lubię. i Tak:
- Żony wóz ogarnięty. Zamulał bo spadło cięgno od sterowania klapkami, 30zł (a już myślałem że klapki będzie trzeba wycinać). wymieniony olej, komplet filtrów, a pompa od wspomagania rzęziła gdyż panowie z serwisu Wdowczyk dolali najprawdopodobniej oleju silnikowego zamiast tego do wspomagań. Olej wymieniony na prawidłowy i na razie jest ok. Razem 1000zł.
- Załatwione płatności za faktury z S+, które niby mi wysłali a nie zapłaciłem. Tylko, że nie wysłali. Gratisowa kawka wypita, pobajerzone, załatwione.
- Naprawiłem Firefoxa, bo z nowym Kasperskim nie współgrał. Nie działało okno "bezpiecznie piniondze". Już działa, w końcu wiem ile mam tych milionów!
- Zadzwoniłem do firmy z której kupowaliśmy drzwi wejściowe, gdyż jeden z zamków odmówił posłuszeństwa. Podejście tej pani, gadka jak by właśnie schodziła, 100zł za sam dojazd (mają do mnie 300metrów

) i termin "może w końcu stycznia...", spowodowały iż zrobiłem podejście sam. Rozebrałem, nic nie urwałem, napsikałem WD40 (tak tak, oprócz Tirów uzdrawia też zamki), założyłem i bangla jak nowe!
Zastanawiam się czy nie zagrać dziś pierwszy raz w totka

.
_________________
Etatowy rozkręcacz forum, płatny troll, naczelny prywaciarz WC

.
Kania to ch uuu j!!!
