TruckFocus.pl



Strona 2663 z 2688 [ Posty: 53755 ] Przejdź na stronę Poprzednia 12661 2662 2663 2664 26652688 Następna
Autor
Wiadomość
Post Wysłano: 12 wrz 2019, 14:51
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 29 paź 2005, 23:08
Posty: 761
Samochód: Duży FIAT
Lokalizacja: Chełmek

Porażka ledwo z chaty ruszył i już śruba w oponie. Trza mieć pecha tak się wbiła że zaraz tlenu niebędzie. Także nici z dopompowywania, załadunek lekki powrót też ale ona się wbiła nie w podnoszoną a w środkową i dupa.....ehh


Post Wysłano: 12 wrz 2019, 14:55
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 22 lis 2006, 18:57
Posty: 1565
Samochód: Renault Laguna Grandtour III 2.0 dC
Lokalizacja: Spręcowo, ok. Olsztyna

Grzegorz, a jak mam się schować, jeśli na ograniczeniu do 120 jadę 140, wyprzedzam kolumnę 6 ciężarówek i jestem w połowie? Do 200 nie będę przyspieszał, na ekspresówce jadę przeważnie na tempomacie z prędkością 120 km/h, szybciej mi się nie chce i szkoda paliwa.

_________________
Naczelny sztywny pal Azji WC.

Solaris Urbino 18 '13


Post Wysłano: 12 wrz 2019, 19:22
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 31 paź 2008, 13:45
Posty: 904
Samochód: MERCEDES ACTROS MPIII 1844
Lokalizacja: Siedlce

Zależy czym bym jechał jak poczciwym passeratti żony 1.8 to bym zwolnił do 90 i wjechał w kolumnę, jak swoją audióweczką to bym chociaż przyspieszył do tych 160, biorąc pod uwagę, że obserwuje się sytuacje w lusterkach to raczej 6 tirków wyprzedzić to nie problem nim ten za nami dojedzie :)

Tak samo ciężarówkami, jak jadę po A2 to co chwilę widzę, jak na jakiegoś SIOFERA ktoś miga. A na mnie to może na palcach jednej ręki bym zliczył jak przez całe moje życie ktoś migał. Tylko, że ja się nie wpier... przed osobówki i nie wyprzedzam jak mam różnicę 1-3km/h. No poza ostatnim babolem gdzie faktycznie się wrąbałem gościowi a leciał z dobre 170, ale mignął ze dwa razy jak mu się wjebywałem, niestety tak dynamicznie rozpocząłem manewr że już nie było opcji wyhamować i go puścić, ale go przeprosiłem światłami a później machnąłem ręką przez szybę i ani nie miał bulwersa, ani nie jechał za mną i nie trąbił i nie migał co chwilę.

W ogóle czasami mam wrażenie, że ja żyję w innej rzeczywistości drogowej. Znajomi to co chwile mają jakieś dzikie akcje, że to ktoś by ich potrącił to ktoś na czołówkę leciał że ledwo uszli z życiem, jakieś hamowania gwałtowne... Trąbienie, miganie, wyzwiska... Kurna, może mam farta, ale ja w życiu hamowałem gwałtownie ciężarówką jeden raz, tak że hebel naprawdę do końca, i to z prędkości 30km/h, bo Pan z osobówki skręcał z głównej drogi w prawo w ulicę i w środku manewru się zatrzymał jeszcze na moim pasie... No tego to już nie przewidziałem...

Cała filozofia mojej jazdy jak i życia. Być życzliwym dla innych i nie dokładać problemów oraz starać się przewidywać do przodu kto co może odwalić.

_________________
Sprzedam naczepę KOGEL firanka 2015r. Cena 51 000zł. Wersja TIR oryginalna. LINK DO OGŁOSZENIA
Sprzedam Actrosa MP3. Stan Idealny. Mechanicznie jak nowy. Wnętrze jak nowy. Dostępny od 11.2019. Cena 95 000zł.


Post Wysłano: 12 wrz 2019, 20:17

Moderator

Offline

Offline

Moderator


Rejestracja: 17 sty 2008, 15:40
Posty: 4291

Kiedyś na DK1 na światłach stałem dużym na prawym, koło mnie stał kapelusz w jakimś małym autku na lewym i ruszamy, jeszcze nie ruszyliśmy, ledwo się zaświeciło zielone i dolatuje lewym kolunio w X5 i mruga, żeby mu kapelusz [wycenzurowano]. Czego się ten dzban spodziewał, że mu kapelusz anihiluje sprzed maski? A i sam miałem sytuację, że jechałem na tempomacie 160, dojechałem do jakiejś kolumny, zwolniłem do 130, a jakiś kretyn w starożytnej s-klasie dojechał do mnie i mi mruga, mimo, że ja też chce przyspieszyć.
A co do wyprzedzania to Erkuś ma racje, jadę zgodnie z przepisami 120-150 i nie zamierzam hamować o 50, czy przyspieszać o 50 bo jakiś frustrat [wycenzurowano] długimi. Niech się melisy napije, albo wsiądzie w pociąg czy innego PKSa. Ruch jest jaki jest i nie nawet długimi tego nie przyspieszymy. Jak jechałem przez Szwajcarię osobówką, to AMG, M-ki czy inne RSy jechały tyle co reszta, a jak szybciej to cierpliwie czekały aż wyprzedzi kto ma wyprzedzić. U nas jak już ktoś nazbierał na takie auto w leasingu, to król życia, pan świata i reszta biedy ma [wycenzurowano].

Autostrady to się zrobiła wolna amerykanka, przesiadły się janusze z polonezów do aut, które wyciąją 200, to każdy musi jechać 200, bo to jest punkt honoru. Szkoda, że policja ma głęboko w dupie zarówno tych jeżdżących tak szybko, jak i tych co mrugają długimi.


Post Wysłano: 12 wrz 2019, 21:06
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 03 lis 2009, 18:59
Posty: 3614
GG: 1
Samochód: Poobijany
Lokalizacja: Jawor

I się Łysy załapał na pościel dzięki mnie :mrgreen:

_________________
1. forowicz Wagi Ciężkiej
Raben Transport
Nie bądź dziki!


Post Wysłano: 12 wrz 2019, 22:00

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 28 wrz 2016, 18:14
Posty: 247
Samochód: mb1844
Lokalizacja: ESI

Sytuacja dzisiaj z krakowa: wjazd do firmy pierwsza brama, wyjazd druga.ja już chce wyjechać ale na ulicy stoi scania a za nim czarnuchy że SM.ide do gościa żeby dał do przodu bo wyjechać nie mogę.w tym czasie SM włączyli koguty wyleciała jakaś piz..a do kierowcy i mówi że płaci 1600zl i 12punktow bo zatrzymał się przy przejściu skrzyżowaniu samochodem ciężarowym w terenie zabudowanym i silnik chodzi ponad minutę i stwarza zagrożenie.gosciu się tłumaczy że z gdanska jest i szuka wjazdu do tej firmy z której ja wyjeżdżam.baba stwierdziła że ma sobie kupić nawigację do ciezarowek najlepiej zmienić zawód i ostatecznie 100zl i 2pkt albo do sądu.wytlumaczylem mu jak ma to objechac żeby zjechać na bramę pierwsza.gosciu mandat przyjął. Franca 10 minut pisała mandat i wtedy nie bylo problemu że stoi.

Drugi temat w Krakowie ul Konopnickiej jest wiadukt 3.8, przejdę tam 4.1?
Do tej pory zawsze przejezdzalem gora przez rondo ale dzisiaj rano straciłem tam 4 minuty żeby przejechać to rondo na wprost.


Post Wysłano: 12 wrz 2019, 22:39
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 03 cze 2007, 15:41
Posty: 929
Samochód: MAN TGX 18.440
Lokalizacja: Kraków

Przechodzisz dołem spokojnie.


Post Wysłano: 13 wrz 2019, 4:46
Awatar użytkownika

Moderator

Offline

Offline

Moderator

Awatar użytkownika


Rejestracja: 02 sty 2011, 15:46
Posty: 3558
Samochód: DAF XF105.410
Lokalizacja: Wieluń / Wieruszów

Cytuj:
inaczej jak tam po wiochach trzeba przerobic pół kraju, dla mnie to taka sama patologia jak i u nas troche wózków ze złomem, troche dziadków w skodach, rozlatujace sie tatry które wyjezdzają z pola...
Wiadoma sprawa. Pisałem z perspektywy jazdy zarówno po autostradach jak i zwykłych drogach krajowych, bo o dziwo nimi też trochę się po Czechach najeżdżę. Może nie wycinam całego kraju, jednak wystarczająco by mieć zdanie w tym temacie. I podtrzymuję stwierdzenie, że w porównaniu do jazdy po naszej A2 czy drogach krajowych to wciąż poziomem patologii i buractwa przewyższamy naszych sąsiadów.

Ja zauważyłem, że mruganie światłami to dzisiaj zagrywka psychologiczna mająca na celu zestresować kierowcę jadącego przed taką osobą i wymusić zjechanie na prawy pas. Wiele osób z tego korzysta mimo, że nie nikt nikomu drogi nie zajechał ani ruchu nie blokował. Ale tak jak Luka pisał, niektórzy nie potrafią jechać normalnie tylko 2 z przodu musi być i wydupia im żyły na myśl, że ktoś przed nim jedzie sobie 140. A najwięksi z nich to te przedstawiciele handlowi w białych Skodach. Problem u nas jest taki, że limity prędkości na takich drogach są zbyt wysokie (szok co?), a infrastruktury pozwalająca na tak szybką jazdę nie ma. Natomiast tam, gdzie można jechać, chociażby te 70km/h wstawia się znak terenu zabudowanego i człowiek [wycenzurowano] się bo przecież można jechać ciut szybciej. Jak zwykle odwołam się do dróg u Kasztana i tam autostrada potrafi być 4 pasmowa jednak limit prędkości wynosi 120km/h a czasem i 100km/h i na wszystkich pasach ludzie jadą równo i spokojnie, wiadomo czasem wyłamie się jakiś narwaniec. I problem wpuszczania ciężarówki to temat znikomy, problem różnicy prędkości na autostradach także mało spotykany. Tylko u nas jak Paweł napisał "wolna Amerykanka" i jakieś dziwne przeświadczenie, że prowadząc się gruzem za 100k i więcej jesteś panem na drodze i każdy ma [wycenzurowano] po bokach. Mnie to tylko utwierdza, że u nas ludzie jeszcze nie dorośli do takich dróg albo za słabo policja się za takich poganiaczy drogowych i ludzi powodujących nerwowe sytuacje nie bierze, za to w drugą stronę przyczepiają się o byle g****. Wielokrotnie pytałem się znajomych i w rodzinie, którzy na wakacje pojechali do takiej Chorwacji czy Bułgarii samochodem o to jak oceniają jazdę po tamtych krajach to jeszcze nikt nie powiedział inaczej niż to, że tam o wiele lepsza i spokojniejsza jazda niż w naszym kraju i gdy tylko przekroczyli granicę, za chwilę pojawiali się frustraci lewego pasa i świetliści poganiacze.

_________________
Holenderski Jelcz - CISKEJ TU!
09.09.2011r. [*] Sylwek. Pamiętamy.[/b]

Naczelny Forumowy Kierowca z Powołania.
#bestjobever


Post Wysłano: 13 wrz 2019, 8:38
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 29 paź 2005, 23:08
Posty: 761
Samochód: Duży FIAT
Lokalizacja: Chełmek

Ja mam dziś do przejechania z Pragi pod Austrię i spowrotem do Kudowy... Takze autostrada będzie godzinę może półtorej reszta różnymi dróżkami czyli ponad 6 godzin po tych [wycenzurowano], aż sobie policze ile będzie hamskich zagrywek...
Druga sprawa stan techniczny tych wehikułów miejscowych tragedia. Wczoraj w nocy jadąc co kilka minut ktoś oślepia światłami bo ma w kosmos ustawione, u nas jednak to jest bajka do Kudowy chyba żaden samochód mnie nie oślepił. Kiedyś się tak wściekłem że miałem już dość. Głównie dlatego założyłem LED'owe długie żeby tym matołom dać znać że coś mają nie tak w swoim wozidle. Także teraz jak jakis kokot chce walczyć na oślepianie to przykro mi ale niema szans, jak zablinduje moimi to mu wszystkie plomby w zębach widać :lol:
Wiem wiem jestem upierdliwy i się czepiam ale ja niebede chodził po okulistach, jak ktoś na drogę wyjeżdża szrotem to niech się liczy że dostanie takie flesze że jeszcze będzie je widział przez sen....


Post Wysłano: 13 wrz 2019, 8:43
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 25 paź 2006, 19:02
Posty: 1251
GG: 1

Cytuj:
W ogóle czasami mam wrażenie, że ja żyję w innej rzeczywistości drogowej. Znajomi to co chwile mają jakieś dzikie akcje, że to ktoś by ich potrącił to ktoś na czołówkę leciał że ledwo uszli z życiem, jakieś hamowania gwałtowne... Trąbienie, miganie, wyzwiska... Kurna, może mam farta, ale ja w życiu hamowałem gwałtownie ciężarówką jeden raz, tak że hebel naprawdę do końca, i to z prędkości 30km/h, bo Pan z osobówki skręcał z głównej drogi w prawo w ulicę i w środku manewru się zatrzymał jeszcze na moim pasie... No tego to już nie przewidziałem...

Cała filozofia mojej jazdy jak i życia. Być życzliwym dla innych i nie dokładać problemów oraz starać się przewidywać do przodu kto co może odwalić.
Normalnie jakbym czytał dokładnie to co sam bym chciał napisac :D Ja bym dodał jeszcze, że mam grono znajomych którzy mieli w życiu po kilka wypadków i kolozji ale praktycznie zawsze z nie swojej winy. To ciekawe bo pomijając mały % tego ze mozna mieć w życiu naprawdę pecha i nie da sie uniknąć niektórych sytuacji to w większości przypadków można to zrobić. Tyle ze większość ludzi kieruje sie tym, ze oni mieli pierwszeństwo itp....


Post Wysłano: 13 wrz 2019, 14:06

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 05 gru 2010, 17:24
Posty: 4601
Samochód: Volvo FH

Ja też mam takie odczucia.
Wszyscy mają jakieś wymuszenia, zdarzenia, czego tam nie widzieli, opowieści że co to im nie chcieli zrobić, i potem te opowieść rodem z mchu i paproci.

A ja grajdolę się po lokalnych, trochę po DK, ze 40% po Skach, i jakoś nic mi się takiego nie przytrafia :) .
A że nie mam zwyczaju prezentowac opowieści nie do końca pewnej treści, to nie specjalnie mam co opowiadać.

_________________
Naczelny Prywaciarz WC :).


Post Wysłano: 13 wrz 2019, 15:19

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 29 sty 2007, 14:14
Posty: 2441
GG: 1

Niektórzy mają taką dziwną politykę, że jak mają pierwszeństwo to na siłę będą jechać, żeby ubezpieczenie wyrwać.

Potem się sytuacja odwraca, oni się zajebią, trafią na podobnego cwaniaka i gong.

Każdy zna takich agentów, co auto 2-3 razy w roku na naprawie, ale nigdy nie z ich winy :)

_________________
Naczelna k**** WC :).


Post Wysłano: 13 wrz 2019, 17:08
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 01 lis 2011, 13:37
Posty: 164
Samochód: AFN

Dla tych, którzy mieli pierwszeństwo przejazdu mogłyby być osobne cmentarze.


Post Wysłano: 13 wrz 2019, 17:13
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 28 maja 2015, 12:49
Posty: 394
Samochód: M.A.N TGX
Lokalizacja: Prudnik[OPR]

Osobne miejsce w piekle powinno być dla tych co mają porządną fure a nie potrafią się na pasie rozpędowym tak włączyć do ruchu żebyś nie musiał hamować..

_________________
Z pewnym momentem nawet deska staje się dobrym argumentem. 8)

Przewóz rybek akwariowych Laguną po całym kraju, info pw. :lol:


Post Wysłano: 13 wrz 2019, 17:54
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 29 paź 2005, 23:08
Posty: 761
Samochód: Duży FIAT
Lokalizacja: Chełmek

Dzisiaj liczyłem specjalnie, 11 wymuszeń takich że musiałem dość mocno hamować żeby debila nie przestawić a jestem w Jaromerze więc do naszej granicy jeszcze z pół godziny...także ten tego gdyby mi się nie chciało uważać na matołów miałbym 11 kolizji dziś nie z mojej winy...przecież to by był lepszy biznes od wożenia towaru :lol:
Tak czy siak kokoty zdały dziś test, potwierdzili wrodzoną hamotę.


Post Wysłano: 13 wrz 2019, 18:53

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 05 gru 2010, 17:24
Posty: 4601
Samochód: Volvo FH

Prawo stanowi, że włączający się do ruchu ma zrobić manewr tak, żeby nikomu nie utrudnić ruchu, czyli np nie zmusić do hamowania.
Realia, przy tym natężeniu ruchu są takie, że każdy na każdym wymusza, poprostu trzeba sobie na wzajem ułatwiać a nie utrudniać.

I o ile ktoś wbije się, ale przyspieszy i odjedzie, jest ok, gorzej kiedy wpakuje się pod koła, muli 300m i niemrawo skręca w lewo.

_________________
Naczelny Prywaciarz WC :).


Post Wysłano: 13 wrz 2019, 21:31
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 29 paź 2005, 23:08
Posty: 761
Samochód: Duży FIAT
Lokalizacja: Chełmek

Na kokotach jest tak że ten co wymusza wyjeżdża jakby miał 5 ton w tej Skodzie później szuka biegów i jak już wszystkich wyhamuje to sobie jedzie zwykle nie więcej jak 70...
Ale żeby nie było że u nas jest cacy to mi się znalazł dziś szeryf w.....oczywiście w Skłodzie, na odcinku sfrezowanego asfaltu jade sobie z 50 na 40 i nagle mnie wyprzedza Superb wpada przed maskę i dup po heblach do 15 km/h
I weź tu jeździj na trzeźwo, się normalnie się nieda :lol:


Post Wysłano: 13 wrz 2019, 23:09
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 26 lis 2006, 13:56
Posty: 1210
GG: 1
Samochód: TGX 440
Lokalizacja: TSK

Tak z innej beczki. Pojeździł po kilku letniej przerwie po Europie przez 3 ostatnie tygodnie. Wrażenia są takie, że z parkingami to jest jakaś masakra. W środę to zaparkowałem na polnej drodze przy jakiejś wiosce. Niemcy, ciężko przejechać 20 - 30 km i nie trafić na remont drogi.
Jeszcze jedno, pamiętam jak tu ktoś, całkiem niedawno pisał, że chętnie by zamienił automata na manuala, a ja od 10 lat katuje manuala, a te 3 tygodnie przejeździłem 106tką w automacie i już mnie szczyka w prawym barku jak pomyślę, że trza wsiąść w poniedziałek do swojego grata.
Przy okazji, prawda to, że za wyprzedanie na Brenero włosi zabierają okładki?

_________________
Jak trza, to cofnę do przodu.
22.08.2016r. [*] Tomcio - przyjacielu, pamiętam.


Post Wysłano: 14 wrz 2019, 0:25
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 03 cze 2007, 15:41
Posty: 929
Samochód: MAN TGX 18.440
Lokalizacja: Kraków

Tak. Zabierają.
A za nie ponumerowaną CMRke aresztują auto na 3 msc.


Post Wysłano: 14 wrz 2019, 7:21
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 29 paź 2005, 23:08
Posty: 761
Samochód: Duży FIAT
Lokalizacja: Chełmek

Cytuj:
Tak. Zabierają.
A za nie ponumerowaną CMRke aresztują auto na 3 msc.
To co słownie masz numer opisać??? Co im zaś odwaliło?
Może im o inne numery chodzi...


Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Strona 2663 z 2688 [ Posty: 53755 ] Przejdź na stronę Poprzednia 12661 2662 2663 2664 26652688 Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  

Forum Samochodowe