Cytuj:
Jeden nieszczęśnik w Ludwigsfelde odstał 27h, bo się zleceniodawcy zapomniało napisać, że towar jest do odbioru następnego dnia wieczorem.
Kierownica pewnie pogryziona.
Tydzień temu. Spedytorka pyta o mój czas, żeby mieć rękę na pulsie, bo następny załadunek DO 15. Przyjeżdżam o 12.30, podstawiam się tam, gdzie trzeba, a nasz krajan na sztaplarce mówi, że ja jestem NA 16.

Nauczyłem się mieć wybebane na to. Nerwy nie pomogą, a ja ewentualnie tylko poinformuję, że kończy mi się czas i albo za/rozładują, albo kręcę pauzę tak, jak stoję. Zawsze działa.
W Giessen na rozładunku kazali mi zabrać palety na wymianę, albo mi nie podpiszą papierów. Po 2,5h stania na jedynej, jaką mieli, rampie, wymiękli i nawet napisali pięknie, jak chciałem "paletten nicht getauscht" wraz ze stemplem i podpisem.

Pani była już w takim stanie, że gdybym jej kazał umyć samochód, to by pewnie to zrobiła, byle bym tylko odjechał.
Cytuj:
Można powiedzieć mega sukces.Za +-7 miesięcy rodzina się powiększy

No to się wpakowałeś.

Nie no, CONGRATULATIONS.
