Duży sukces - skończyłem remont zderzaka, który chodził za mną od dawna, a do tego wymagał wyłączenia samochodu z roboty na kilka dni. Przy okazji, zrobiłem mały tuning i pomalowałem zderzak częściowo pod kolor kabiny. Jutro zakładam i zobaczymy jak wygląda
Początkowo wydawało się, że wyszła zbyt duża struktura, ale jak lakier wysycha to jakby zanikała i jest gładko. Swoją drogą, pokrętłem od ilości podawania lakieru w pistolecie, mamy wpływ na strukturę? Zakładam, że ciśnienie i gęstość lakieru są ok. Podejrzewam też, że jakby było cieplej to by się mogło lepiej rozlewać, ale jest jak jest.
Szukałem na necie, ale prócz komentarzy w stylu elektrody, konkluzja jest tylko taka, że trzeba kupić pistolet za co najmniej 2k pln.
Swoją drogą, rozwalają mnie ceny plastików do samochodów. Zaślepka zderzaka do Midlum, oryginał PUR 110 zł, zamiennik z włókna szklanego 60 zł. Zamiennik lepiej zrobiony niż oryginał, ale z kolei zagadka z wymiarami, bo kupiłem też kierunkowskaz z zamiennika i musiałem coś podpiłować, coś uciąć, bo nijak nie chciał siąść. Ten zamiennik kierunku coś 30 zł, taniej niż głupia zaślepka.