Cytuj:
Patrzyli na mnie jak na mordercę jak wyprzedzałem zestawy...
Mój ś.p. dziadek zawsze mówił, że rozpędzić samochód to uj, trzeba go umieć zatrzymać. Ledwo w tym tygodniu wbiłbym się w korek na S1, mimo, że wracałem na pusto do domu, tempem 83 km/h, z zachowaniem odległości od poprzedzającego samochodu i wiedziałem, że w tamtym miejscu się korkuje. Mimo to, jechać się jechało spoko, ale jak nacisnąłem hamulec nie odnotowałem reakcji prócz słyszalnej pracy ABSu. A że przede mną jechały dwa zestawy, za nimi jakieś małe beżowe g**** i następny byłem ja, to przed oczami miałem
taki obrazek, a w gaciach pełno. Wstyd mi przed samym sobą do tej pory.
Nie mi oceniać, ale ten filmik też dobrze pokazuje co może się stać, nawet podczas spokojnej jazdy
https://www.youtube.com/watch?v=VcWRTcjuEow