Cytuj:
Dotarłem na Zakopane. Wiary od cholery ale ciul. Jest klimat. Dzisiaj z kumplem i naszymi duperkamu poszliśmy do karczmy. Wzieliśmy tzw. Koryto. A w nim: żeberko, dwie golonki, szaszłyk, biała kiełbasa, kabanos, schab wieprzowy, pierogi z serem, pierogi z mięsem, zasmażany boczek, smażone ziemniaki ze skórką. Do tego gotowana kapusta z zasmażanym boczkiem i pieczarkami. Cena 160zeta ale powiem wam jedno. W cholerę dawno się już tak nie obżarłem jak teraz. Do tego po 2 grzańce i na miasto. Jutro Dolina Kościeliska a w niedzielę na Morskie Oko. W poniedziałek Kasprowy Wierch.
a ze zapytam to gdzie jadles to korytko? W samym zakopanym? Bo widze ze ładnie skubia
W Sztokholmie mamy lato: +10 st w środku nocy
