Cytuj:
Dzisiaj w okolicach s8 jakiś gościu chodził po dachu naczepy i chyba lod zbieral.normalnie ludzie pchają sie w gips na własne życzenie....
To byłem ja. Przejeżdżałeś koło mojego domu. Akurat zbierałem się do wyjazdu do Wrocławia i spojrzałem na dach naczepy. Mam w domu wysoką drabinę więc bez problemu wchodzę i lód zrzucam. Zresztą. Zawsze tak robię zimą jeśli wiem, że coś może być na dachu. Nie pcham się w gips na własne życzenie ale nie chcę kogoś innego w ten gips władować.
Scorpu, byłem tylko 2x i poszło sprawnie wg. mnie. Albo mam po prsotu szczęście i mi się udało. Dzisiaj byłem na Amazonie I i ogólnie kultura. Wszystko git. Toaleta jest, podstawiasz się koleś przychodzi zabiera klucze i papiery i idziesz do poczekalni. Tv jest, automaty są. Nie narzekałem.
PS. Wracam z Wro. Na wysokości mostu Rędzińskiego na 3 pasie leżał... cały zlew, łącznie z rurami i kawałem płyty. Komuś wywiało z przyczepki albo kontenera. Zadzwoniłem pod 997 bo nie znam numeru do serwisu AOW. Ciekawe czy to zebrali bo babeczka co odebrała zgłoszenie jakaś bez życia była.