Dostałem kalendarz dafa. W sumie, bardzo fajnie wyszło. Myślałem, że będzie trochę popelina taka na siłę, ale jest na prawdę dobrze.
Tylko co do #^#%@$^uja robią tam Iveca
Uwielbiam święta i tym podobne okazje. Nagle każdy musi wyjechać na ulice, czy iść do centrum handlowego.
Oczywiście na jazdę każdy ma inną koncepcję i niektórych w ogóle nie rusza to, że blokują lewy pas, czy skręcają w lewo z prawego.
A przy kasach w CH korki większe, niż na Michendorfie w piątek. Odechciało mi się czegokolwiek szukać i "prezenty" kupiłem w Tesco. Oczywiście zupełnie przypadkiem zakupiło mi się też dużą flaszkę Laudersa.
