Cytuj:
W normalnej firmie kierowca nie musi sam się martwić o to żeby mieć naprawiony sprzęt.
Widocznie pracuję w nienormalnej firmie...ale żeby rozwiać wszelkie wątpliwości, to...przeszedłem na ciemną stronę...transportu
Cytuj:
Ja tam podziwiam Sergieja, że ogarbął temat samemu. Widać, że ma wiedzę nie tylko podstawową ale i szerzej pojętą, że złożył wszystko i pojechał.
Panie Bauer dziękuję za komplement, ale niestety tak kolorowo nie jest, ponieważ nie jestem po jakiejkolwiek szkole związanej z mechaniką. Temat części ogarnąłem sam, bo to raczej trudne nie jest... Wiedzę jakąś tam mam, ale wymiana sprzęgła to dla mnie za gruba sprawa...chociaż poprzednią awarię (wymiana alternatora, pasków i wisko) ogarnęliśmy ze znajomym...
Wracając do ostatniej awarii, to przyjechała ekipa z odpowiednim sprzętem:

i po ok. 5h mogłem ruszać dalej...
Cytuj:
Bauer to, że ktoś zrobi jakąś pierdołę w trasie nie oznacza nic złego.
Chyba nie mówisz o wymianie sprzęgła ?