Cytuj:
Ale napyerdalacie z tymi stronami, nie nadążam czytać.
Było się tu i tam, ale Mongolii nie ma w planie póki co. Trzepię w kółko to samo... Te same trasy znaczy [emoji38] [emoji38]
Właśnie MAN dawno się nie mijaliśmy nigdzie, ja ciągle tamożnia albo Smoleńsk, albo Krekshino, rozładunek w Klinie. A zachód to zazwyczaj zrzutka Unna, przerzut na Monachium i stamtąd piwko na kacapy. I tak się kręci, koła strzelają, a więc wszystko w normie. [emoji38]
Jak chcesz to na Azerbejdżan mogę Cię wyslać

5 dni na granicy RU/AZ oraz tyle samo na odprawie, 3 tygodnie teraz zeszło :d