Ja siedzę od zeszłego czwartku w domu po całym miesiącu tirowania na Rosyję i mnie nosi od tego lenistwa.
Od dwóch dni szykują mi robotę ale coś im to nie wychodzi
W niedziele zabieram się do tirowania jak czegoś jutro nie wymyślą na powrocie na niemcownie
To będzie trzeba te 700 km na pusto przelotu zrobić i jak tu żyć panie premierze
Następny miesiąc tirowania na Rosyję zapowiada się dopiero na styczeń, może jakiś wschód wpadnie w międzyczasie czy tam jakaś zapadła Ukraina
Jak nie to będzie trzeba robić śmieszne przerzuty D PL D