Cytuj:
Tan poznan wychaczyłeś?
Nie, zostaję na międzynarodówce. Jeszcze się nie wyjeździłem na Unii, zresztą jak się miałem wyjeździć jak ja nosa poza Niemcy nie wychylałem. Ba, jak już kurs na zagłębie był, to szok, niedowierzanie, milion pytań, zero odpowiedzi.
Cytuj:
Cytuj:
Dlatego ja zazwyczaj z DDR-ów jadę już na bazę na pusto ,bo się nie opłaca nic zabierać.
Komu się nie opłaca? tobie, czy twojemu szefowi?
Skąd konkretnie, jeśli można wiedzieć? Bo jeśli z Berlina to na Śląsk wychodzi ok. 500 km a same koszty (niemiecka autostrada, polski odcinek Olszyna-Sośnica) + paliwo ok.100l (przy dobrych wiatrach na pusto) to wychodzi ok. 520 zł. To ten twój szef, albo jest bogaty, albo twój wpis trzeba przenieść do działu "Parkingowe opowieści".
EDIT:
Najczęstszą formą wynagrodzenia w PL jest podstawa + za km/ od frachtu...rozumiem że szef ci nie płaci za zjazd na pusto do domu?
U mnie ze zjazdem na pusto zależało od humoru szefa

Z Poznania do Ostrowca na pusto żaden problem, ale z Warszawy to już ni chu, chu.

Po Niemczech 300km podlotu na załadunek też żaden problem. Zresztą jak na Ukrainę ojciec jeszcze jeździł to wtedy zrzucał w Gingen szkło i wracał do Guttau ładować na Kijów. Jakieś 500km podlotu.
Ja wczoraj obejrzałem noje Pitbulla i w moim odczuciu źle nie było, taki średniak. Marcinek fajnie rozśmieszał. W moim odczuciu to z tego bardziej się komedia zrobiła
