Cytuj:
Rozumiem że jak będziesz miał powiedzmy możliwość na kraju pracy za 5500 na rękę i podatek od podstawy, albo 4000 na rękę i pełen podatek ZUS itp od tego to bez wahania bierzesz to drugie?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Takie trochę dziwne porównanie, bo problemem są dysproporcje wynagrodzenia, gdzie 1/4 ogółu wynagrodzenia to pensja, a pozostałe 3/4 reszta dodatków, a oczekiwania są raczej odwrotne. No ale to nie koncert życzeń. Są firmy w Polsce, które płacą wyższe podstawy nawet po 4 tyś. brutto, wiec zawsze można takiej poszukać. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę fakt, że ZUS jest bankrutem, to nie widzę za bardzo sensu oddawania im tak dużych pieniędzy.
To też jest jedną z przyczyn tak dużej emigracji zarobkowej kierowców z zachodnich województw, głównie do Niemiec wschodnich. Bo o ile sama wysokość wynagrodzenia może nie jest tak drastycznie większa, to właśnie 3/4 wynagrodzenia to pensja, którą dostaniemy będąc cały miesiąc na urlopie czy L4. Do tego jak ktoś ma rodzine i dzieci, to można doić głupich Niemców rozdających socjal na lewo i prawo, więc w tych sprawach nigdy nie będziemy konkurencyjni.
Wszyscy się tak śmieją, że jak ktoś ma 6 czy 7 z przodu, to bajki opowiada. Pewnie dużo jest i takich. Mój kolega ma 5 swoich aut, kierowcy weekendy są w domu i płaci im między 6-7 tyś, a czasem wyjdą nawet i tę magiczną 7 z przodu. I dużo firm płaci podobną kasę przy coweekendowych zjazdach, przynajmniej w mojej okolicy i nie jest to obecnie nic nadzwyczajnego. Ale kij ma dwa końce, bo zarówno nie brakuje bajkopisarzy, ale najwiecej piany zazwyczaj biją i oburzają się ludzie, którzy nie mogą osiągnąć takiego progu zarobków przy podobnym lub większym nakładzie pracy.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk