Strona 1163 z 3605 [ Posty: 72099 ] Przejdź na stronę Poprzednia 11161 1162 1163 1164 11653605 Następna
Autor
Wiadomość
Post Wysłano: 10 wrz 2016, 22:26
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 22 sie 2007, 10:29
Posty: 900
Samochód: TGS 35.440
Lokalizacja: Nysa

Miałem wczoraj wystrzał prawej opony na prowadzącej na AOW. Na szczęście miałem dużo szczęścia i nic nikomu się nie stało, chodź rzuciło mnie na lewy pas. Nawet klamot cały.


Post Wysłano: 10 wrz 2016, 22:56
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 05 paź 2006, 12:38
Posty: 3726
Samochód: Ferrari
Lokalizacja: PKN

W Poniedziałek będę na gościnnych występach na Śląsku gwoździem programu będzie załadunek w ArcelorMittam Dąbrowa Górnicza. Starczy dnia żeby tam zagruzić i jak to ogólnie tam wygląda?

_________________
Czy jadę bezpiecznie? - Zadzwoń gdzie chcesz.


Post Wysłano: 10 wrz 2016, 23:49

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 23 maja 2007, 19:31
Posty: 894
GG: 1

Cytuj:
W Poniedziałek będę na gościnnych występach na Śląsku gwoździem programu będzie załadunek w ArcelorMittam Dąbrowa Górnicza. Starczy dnia żeby tam zagruzić i jak to ogólnie tam wygląda?
Kask z 3-4 punktowym zapięciem, ważny przegląd i OC. Tyle na bramie sprawdzają i nie wpuszczą do środka wcześniej niż 2h przed awizacją. Jak już wjedziesz na hute to loteria. Możesz wyjechać po 3, albo po 23h. Zależy co i na jakiej hali ładujesz i ile aut jest już przed Tobą. Piszesz, że "lubisz" latać w okolice Groningen to na bank grodzice będziesz miał. Ja w tym tygodniu wjechałem na hute w poniedziałek o 16, wyjechałem wtorek 7 rano, środa 17 byłem rozładowany w NL.


Post Wysłano: 10 wrz 2016, 23:58
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 05 paź 2006, 12:38
Posty: 3726
Samochód: Ferrari
Lokalizacja: PKN

Nie mam awizacji w zleceniu i jadę do Scheemdy, czyli tak jak mówisz.

_________________
Czy jadę bezpiecznie? - Zadzwoń gdzie chcesz.


Post Wysłano: 11 wrz 2016, 0:13

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 23 maja 2007, 19:31
Posty: 894
GG: 1

No to panie na hucie 99% hala 33A. W tym tygodniu to nas ponad 10 było w tej/tym Scheemdzie. Awizacja na pewno jest na godzinę. Jak do południa wjedziesz za bramę to masz szanse wyjechać na drugiej zmianie. Ogólnie jak to huta, nie przewidzisz. Rozładunek raczej na środę. Adres rozładunku na CMR będzie Scheemda, Zaagmolenlan. To jest adres z dupy wzięty, na to nie patrz. Ścigają tu:
https://www.google.pl/maps/dir/53.16643 ... m2!4m1!3e0
Tak trzeba jechać. 46 zjazd z A7, prosto na światłach (są znaki na przemysłówke) i tak jak Google pokazuje, bo wszędzie dookoła zakazy. Jakbyś chciał w nocy podjechać, to jest gdzie stać.


Post Wysłano: 11 wrz 2016, 2:39

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 07 sie 2011, 22:06
Posty: 1775
Samochód: XF 105.460
Lokalizacja: STA

Cytuj:
No to panie na hucie 99% hala 33A.
I cobyś się nie pogubił - wjeżdżasz i wyjeżdżasz bramą nr 5 (pkt Świerczyna), potem na parking i do ekspedycji (pkt Torowa 3) i potem ci powiedzą ale ta hala jest tutaj jeśli dobrze pamiętam (pkt Tworzeń 52). Mapa:
https://goo.gl/maps/UqrKeLjaPbP2
EDIT:
Możesz też wjechać od DK94 i przez DW 780, jest chyba szybciej i prościej...


Post Wysłano: 11 wrz 2016, 11:58

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 14 lip 2010, 21:03
Posty: 152
GG: 4408153
Samochód: Robur/Chrysler T&C
Lokalizacja: WWL

Porażka tygodnia we wtorek poparzyłem sobie stopę gorącą herbatą tak że odrazu skarpetkę ściągnąłem ze skórą. Z taką nogą jeszcze obrobiłem szybką Słowację i dopiero do szpitala. Do tej pory jeszcze ledwo chodzę więc najbliższy tydzień pełna leserka w domu.


Post Wysłano: 11 wrz 2016, 12:33

Dlatego właśnie nie piję herbaty.
A tak całkiem na poważnie - współczuję. Za dzieciaka wylałem sobie na udo gorącą wodę z garnka. Na szczęście skończyło się tylko na mocnym poparzeniu i bólu. Żadnych blizn na szczęście nie miałem...


Post Wysłano: 11 wrz 2016, 12:36
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 05 sty 2009, 17:22
Posty: 2076
Samochód: Volvo FH500 XL

Kumpel zagotował wode, wyłączył palnik i chciał sięgnąć szklanke, pech chciał że trącił czajnik i woda wylała mu sie na stopy. Ponoć nic przyjemnego.

_________________
C, CE, KW :)


Post Wysłano: 11 wrz 2016, 12:49
Awatar użytkownika

Moderator

Offline

Offline

Moderator

Awatar użytkownika


Rejestracja: 25 lis 2013, 15:13
Posty: 3627
GG: 38530901
Samochód: Iveco
Lokalizacja: Oleśnica

Nie woziłem stali chyba ze 3 miesiące, ostatnio gadam z kumplem Ty dawno stali nie woziliśmy :D nie mineło 2 dni, załadował jedną, do Wro i z kolejną na Szczecin, ja załadowałem w piątek, jutro DW i potem z kolejną jadę do Katowic :lol:

Już mnie szarpie.... :twisted:

_________________
"Ty to dziwny jesteś, nie pijesz, nie palisz, na spacery chodzisz.... Smutny człowiek z Ciebie jest...."


Post Wysłano: 11 wrz 2016, 12:50

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 14 lip 2010, 21:03
Posty: 152
GG: 4408153
Samochód: Robur/Chrysler T&C
Lokalizacja: WWL

No naprawdę nic przyjemnego możecie wierzyć. Ja zapałem herbatę w kubku termicznym odwróciłem sie a kubek z lądował na podłogę i mi na stopę. A przy okazji to actros mp3 kabinę może i ma fajną ale ten kto zaprojektowal podstawki pod kubki to się powinien chyba smazyc w piekle :? To już Scania 4 12 lat starsza miała dużo lepiej przemyślany uchwyt.


Post Wysłano: 11 wrz 2016, 13:09
Awatar użytkownika

Moderator

Offline

Offline

Moderator

Awatar użytkownika


Rejestracja: 02 sty 2011, 15:46
Posty: 4213
Samochód: DAF XF105.410
Lokalizacja: Wieluń / Wieruszów

Nie pamiętam w jakim wieku ale miałem zaledwie kilka lat. Głupi byłem i podszedłem do psa, który jadł z miski. Chciałem pogłaskać i to był błąd. Pogryzł mnie w ucho. Wyszedłem ze szpitala po jakimś czasie i tego samego dnia oparzyłem się żelazkiem. Spałem na podłodze na kocu. Obok mama prasowała ubrania. Śpiąc obróciłem się i prawą ręką od nadgarstka po łokieć przykleiłem się do żelazka. Słyszałem syk i smród smalonej skóry. O dziwo nie pamiętam bym płakał czy czuł ból. Od razu mama użyła jakiegoś sprayu chłodzącego. Skóra oczywiście w momencie podniesienia dłoni po prostu spłynęła mi z ręki. Do dzisiaj mam lekko teraz już widoczną bliznę.

_________________
09.09.2011r. Sylwek. Pamiętamy. [*]

Ex Naczelny Forumowy Kierowca z Powołania.
#BigosLover


Post Wysłano: 11 wrz 2016, 13:26
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 28 wrz 2010, 11:55
Posty: 3465
Lokalizacja: eu

W Czwartek murzyński strażnik czystości toalet zamknął mnie pod prysznicem na rasthofie Overath.
Przy kasie dostałem klucz od prysznica i poszedłem się wykąpać. Akurat strażnika nie było, a prysznic otwarty. Ładuję się do niego, ale klucz nie funguje i nie mogę się zamknąć. Myślę sobie "Przy kasie dał mi zły klucz, ale szkoda czasu się wracać". Kąpię się i słyszę jak ktoś uchyla drzwi i coś tam sapie do mnie. Olałem go i gdy wyszedłem, wytarłem się i ubrałem - stwierdziłem że szuja mnie zamknęła na klucz od zewnątrz. Trauma :shock:

btw macie i częstujcie się :)
http://www.efilmy.tv/serial,1592,Polscy ... nek-1.html


Ostatnio zmieniony 11 wrz 2016, 20:59 przez Bauer, łącznie zmieniany 1 raz.
Scaliłem posty.


Post Wysłano: 11 wrz 2016, 13:31

Kamil - nie martw się, laski lecą na blizny :)


Post Wysłano: 11 wrz 2016, 14:30
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 15 mar 2011, 19:49
Posty: 336
Lokalizacja: Warszawa

Jeszcze co do kradzieży to jak mój poprzedni szef miał kiedyś bazę w innym miejscu często wpadali do niego lumpy z mieszkań socjalnych które były niedaleko. Miał wtedy koparki w związku z czym wynosili sporo oleju hydraulicznego i czasem ropy. Akurat jedno auto jeździło już wtedy do Finlandii. Kiedyś przyczaili się i złapali gościa na gorącym uczynku jak "pożyczał" ropę. Kiero następnego dnia rano jechał na Fina, więc złodziejaszek został zakneblowany i wrzucony na naczepę. Wypuścił go w lesie za Suwałkami... Gościu podobno pełne gacie narobił. :wink:
Spotkałem się wczoraj po roku z kumplami z Technikum. Umieram.


Post Wysłano: 11 wrz 2016, 15:22

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 05 gru 2010, 17:24
Posty: 6199
Samochód: Volvo FH

Bo pić, to trzeba umić...
:)

_________________
Etatowy rozkręcacz forum, płatny troll, naczelny prywaciarz WC :).

Kania to ch uuu j!!! 8)


Post Wysłano: 11 wrz 2016, 16:31
Awatar użytkownika

Moderator

Offline

Offline

Moderator

Awatar użytkownika


Rejestracja: 25 lis 2013, 15:13
Posty: 3627
GG: 38530901
Samochód: Iveco
Lokalizacja: Oleśnica

Ja w ten weekend nie wypiłem nic...
Czasu na to nie ma....

Co do akcji, to mój wujas się budował koło naszego podwórka X lat do tyłu, pamiętam przez mgłe jak stawiał dom, jak lataliśmy z kuzynostwem po dechach które prowadziły na 2gie piętro i strych, dźwig który sam zbudowali z moim ojcem na poczet budowy, którego nazywaliśmy gargulec :D

Ale nie pamiętam nic z akcji jak mi cegła na łeb spadła, bliznę mam do tej pory.... ale całej akcji nie kojarzę, kiedyś za czasów dojrzewania pytam się matuli co ja tu mam, jak zaczołem się sobie bardziej przyglądać :lol: i mamuśka się dziwi i opowiada mi całą akcje, że to i to i że w ogóle myśleli że szlak mnie trafił....

_________________
"Ty to dziwny jesteś, nie pijesz, nie palisz, na spacery chodzisz.... Smutny człowiek z Ciebie jest...."


Post Wysłano: 11 wrz 2016, 17:01

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 04 maja 2014, 9:00
Posty: 1154
Samochód: Scania R410
Lokalizacja: Będzin

Koniec pracy w sobotę o 8 rano.Cały weekend delikatne robótki przy Scanii a już równo po 45h pauzy trzeba jechać. :(

_________________
"Ja to jestem tradycjonalista,wolałbym rzepa zapiąć niż jakieś promy wbijać' -Król Dystrybucji 2019


Post Wysłano: 11 wrz 2016, 17:21
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 03 sty 2011, 15:10
Posty: 880
GG: 5839699
Samochód: od wroga
Lokalizacja: Polkowice

Ja łikend aktywnie. Karpacz,śnieżka te sprawy.
Wieczorem w trasę...

_________________
/IRC
łeb w dół i trzeba zapierd*lać!


Post Wysłano: 11 wrz 2016, 17:51

Cytuj:
Ja w ten weekend nie wypiłem nic...
Czasu na to nie ma....

Co do akcji, to mój wujas się budował koło naszego podwórka X lat do tyłu, pamiętam przez mgłe jak stawiał dom, jak lataliśmy z kuzynostwem po dechach które prowadziły na 2gie piętro i strych, dźwig który sam zbudowali z moim ojcem na poczet budowy, którego nazywaliśmy gargulec :D

Ale nie pamiętam nic z akcji jak mi cegła na łeb spadła, bliznę mam do tej pory.... ale całej akcji nie kojarzę, kiedyś za czasów dojrzewania pytam się matuli co ja tu mam, jak zaczołem się sobie bardziej przyglądać :lol: i mamuśka się dziwi i opowiada mi całą akcje, że to i to i że w ogóle myśleli że szlak mnie trafił....
Male dzieci są odporne na różne urazy.kazdy z nas miał przygody z których wyszedł bez szwanku.ja np spadlem razem ze snopkami z czubka stogu.sasiadka ktora to widziała prawie zemdlala a ja podobno otrzepalem sie i uciekłem.
A co pracy to ostatnio w piątek czekam u Niemca na załadunek i po półtora godz stary dzwoni zebym powiedzial im ze czas mi się konczy.jak im to powiedziałem to zrobilo sie większe poruszenie niż jak u nas zawiozlem rodzaca żonę na porodowke.zaladunek pól godz, papiery 3 minuty. U nas nie do pomyślenia.mialem nawet lekkie wyrzuty ze ich oklamalalem ale przeszly jak na styk wjechalem na krzywa i odwiedzilem grilaa.


Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Strona 1163 z 3605 [ Posty: 72099 ] Przejdź na stronę Poprzednia 11161 1162 1163 1164 11653605 Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do: