Novitzky, byłem u babeczki na kanałowym. Dała mi tą truciznę i mówi, że może w domu dość boleć. Bolało ale, wziąłem się za robotę i jakoś zapomniałem. Po tygodniu na kolejne wizycie, znowu aplikacja trucizny i mówi, teraz nie powinno boleć. Pojechałem do fryzjera i 10 minut wytrzymałem. Tak mnie rąbało, że myślałem, że faceta z przeciwka po prostu walnę, żeby rozładować złość

wsiadłem w auto i do domu. Z bólu odleciałem na łóżku i przespałem pół dnia. Nie przepadam za dentystą bo nie lubię bólu, na który nie jestem przygotowany.