Podstawowa zasada - na tarczce zmieści się aktywność tylko z ostatnich 24 godz. - trzeba pamiętać o wymianie tarczki

Pauzę czy jazdę lepiej samemu sobie liczyć, niż liczyć na te tacho

W Paryżankach faktycznie liczyło każdą 15 min. przerwę, w roburze liczyło mi do 15 min. a później każdą min. dodawało

. Na tarczy goły okiem będzie widać pauzy 9:05 lub 50 min. Wykresówki mają podziałkę co 5 min.
"Czy tacho szufladkowe zlicza jazdę?" W jakiś sobie znany sposób zlicza, ale często tylko do 4:30 lub do pierwszej pauzy co najmniej 45 min. Więc lepiej sobie zapisać ile się jechało. Jeżeli chodzi o kontrolę, to żeby wyliczyć czy jechałeś 4:29 czy 4:31 w warunkach krajowych (wioska, światła, PKS, czy inna zawalidroga) trzeba by było taką tarczkę zeskanować, później w powiększeniu ręcznie zaznaczać okresy aktywności (jazda / inna praca), bo programy nie zawsze zrobią to dokładnie. Komu by się chciało...

Pauzy bez problemu można zliczyć, to gołym okiem widać czy jest, czy nie ma. Gorzej z jazdą, dlatego przydaje się zliczanie tachografu. Co prawda mam wrażenie, że potrafi "zjeść" parę minut, ale precyzja odczytu zeskanowanej tarczki w programie jest na tyle słaba, że ja bym się tam tym tak strasznie nie przejmował.