Cytuj:
...Ale czy szukając zleceń tylko dla siebie jest to aż takie trudne?...
...Na efektywne ściąganie należności i zabezpieczanie ryzykownych przedsięwzięć tez są sposoby i narzędzia...
i tak i nie, zależy jakie chcesz mieć zlecenia.
możesz mieć od bezpośredniego klienta, od renomowanych spedycji, od małych spedycji i z giełd internetowych.
różnica w cenie jest ogromna. biorąc zlecenie z giełdy internetowej będziesz miał 3-4 lub więcej pośredników, a każdy musi zarobić.
kiedyś gdy pracowałem jako spedytor miałem importy z okolic Bielefeldu i potrzebowałem pod nie bezpośredniego klienta z eksportami w tamten rejon.
zajęło mi to 2 lata, obserwacji rynku, rozmów, podchodów itp.
żeby dostawać z dobrych spedycji trzeba znać chociaż kogoś, aby raz się załapać i zrobić pierwszy krok, oni nie dają zleceń przypadkowym przewoźnikom, chyba że im się pali grunt pod nogami, ale to rzadko.
pozostaje Ci te dwie możliwości, najmniej zyskowne.
jest parę rzeczy o których musisz pamiętać:
- zlecenie transportowe zaczynasz od czytanie tego co jest na dole małym drukiem, bo warunki mogą czasem mocno zaskoczyć.
- im bardziej atrakcyjne zlecenie tym bardziej podejrzane.
- o cenę za kurs zwykle nie targuje się ten, który nie zamierza zapłacić.
- w każdej dziedzinie najmniej zarabia ten który wykonuje jakąś czynność, a najwięcej pośrednicy.
co do windykacji, to nie jest jak myślisz:
termin zapłaty niech będzie 21 dni i w tym czasie nie dostaniesz przelewu,
dzwonisz i okazuje się, że ktoś zapomniał,
czekasz tydzień i znowu dzwonisz: nie ma księgowej,
czekasz tydzień i okazuje się, że ktoś zagubił fakturę, więc wysyłasz duplikat,
sytuacja może się powtórzyć, a może nie.
tylko czy jako kierowca masz czas i cierpliwość każdy dzień zaczynać od telefonów za kasą.
w Twoim wypadku dobrze byłoby związać się z jednym zleceniodawcą, aby zlecenia i płatności nie sprawiały kłopotów.
jednak trzeba mieć drugiego w razie gdy jedno źródełko wyschnie.