Ostatnie tygodnie były obfite w wyczyny Majkelów. Nie sposób każdy wyczyn opisać.
Te wszystkie radary, kamery, czujniki martwego pola, nie interesuje mnie, jak będę chciał przy*****olić w bariery to przy*****olę.
Tu młody naoglądał się jak duże latają po zwężkach lewym pasem. Niestety BUS się nie zmieścił
Nie wiem, czy to efekt skali czy jak. Te blachy są regularnie niszczone...
... ale żeby tą blachę urwać w standardzie z naczepą na kołach 65, widzę to pierwszy raz w życiu.
Niewiele brakowało do katastrofy ekologicznej spowodowanej oczywiście przez wystający krawężnik
Wisienka na torcie. Zapomniał zaciągną ręczy przed bramą. Ale to ciecia wina, bo kazał drzwi w naczepie otworzyć

Z tego miejsca gorący apel do wszystkich cieciów. Jeżeli Majkel mówi, że naczepa pusta, to pusta! Nie próbujemy usilnie tego sprawdzać, po co narażać szlaban na połamanie
