Cytuj:
Czyli po prostu tobie jazda ciężarówka nie sprawiała przyjemności i temat się wyjaśnił. Wolisz pracować na etacie a po godzinach dorabiać by mieć to samo co kierowca ciężarówki któremu praca sprawia przyjemność.
Nie wiem, jakie odczucia ma Patryk, ale czemu zakładasz z góry, że jazda nie sprawiała mu przyjemności? Nasz zawód jest bardzo specyficzny i tak naprawdę średnio płatny, patrząc na fakt, że pomimo pracy 10-15h dziennie, jednak przebywasz 24h/ 5 dni w tygodniu w kabinie, nie będąc w domu. Można by to nawet przeliczyć na godziny spędzone w aucie i okaże się, że na godzinę krajówkarz będący codziennie w domu czy chłop na etacie 8h ma lepszą stawkę jak ktoś na międzynarodówce. Nawet jeśli wrócisz późno do chałupy to jesteś jednak w chałupie, a nie w kabinie. Możesz cokolwiek zrobić w domu, nawet przykleić 1 płytkę, ale masz szanse to zrobić. Za granicą niestety odpada taka opcja.
Może praca sprawia przyjemność, ale może sytuacja życiowa sprawia, że podjąć trzeba decyzję o zmianie specyfiki pracy, czy nawet wykonywanego zawodu.