Cytuj:
Jak wam brakuje śniegu, to zapraszam tutaj, będziecie zadowoleni.

co do kujawsko-pomorskiego zimą:
w 2024 roku (14.01) wybraliśmy się kamperem na tydzień na ferie do Ciechocinka, tam jest całoroczny kemping.
droga była OK do Konina, coś mnie podkusiło pojechać drogą wojewódzką 266 zapomnianą przez Boga i drogowców, a tam zaczął się armagedon.
spadający śnieg początkowo topniejący zamarzał na asfalcie i zrobiła się szklanka.
na podjeździe, którego obecność można stwierdzić tylko poziomicą stanęło kilka samochodów i potem miały kłopoty z ruszeniem, ale w końcu ruszyły.
kamper, który ma napęd na przód, a większość obciążenia na tył nie był w stanie ruszyć.
przyszło parę osób że wsi i pomagali pchać.
mój samochód dodatkowo trzeba było pchać z boku, bo chciał zjechać do rowu. w tym czasie rozpętała się śnieżyca, co ciekawe z grzmotami i błyskawicami.
w końcu ruszyliśmy.
przez 40 km jechałem na 1 i 2 biegu przez dwie i pół godziny. Potem zrobiło się znośnie ale do prędkości 40 km/h.
miałem łańcuchy, ale zakładać na środku drogi po zmierzchu - strach, a nie było gdzie zjechać mając pewność, żę uda się z powrotem wjechać na jezdnię.
do Ciechocinka 300 km dojechaliśmy po 8 godzinach, godzina na obiad i zakupy, ale cali.
