Cytuj:
Pierwszą robotę czekając na wiek do zestawów, przepracowałem na tych sprzętach

Te silniki chłodzone powietrzem to było ciekawe przeżycie, ogrzewanie tam było tylko przez Webasto(wszystkie egzemplarze niesprawne

) spaliny skutecznie dostawały się do kabiny gryząc w oczy, jak się założyło metalowy masywny pług to kierowa był mnie więcej w połowie długości samochodu

wszystko było ściągnę z niemieckich służb drogowych. Nawet Mercedes NG to był luksus przy tych stworach
Tu przez nagrzewnicę przepływa olej silnikowy. Jechałem nim niecałe 20 km od miejsca zakupu do mnie, po jakiś 7-8 km w kabinie było już ciepło, przy maksymalnie nastawionym ogrzewaniu było wręcz gorąco.
@DamianDaf on nawet ma zaczep, ale nawet pustą przyczepę tym ciągnąć to było by wyzwanie

Zaczep tak czy siak się przyda do innego auta, a co do "tuningu" to pomysły są, oczywiście tak żeby wszystko wyglądało jak 35 lat temu
