Cytuj:
Obejrzałem na yotubie film, na którym gościu opowiada, że kolega nie przyjął mandatu, za przekroczenie wagi na podstawie tego co wyświetlał komputer auta. Pozwoliłem sobie to skomentować i gostek i odpisał, żę to prawda i pierwszą sprawę chłopak przegrał i odwołał się.
Tak się zastanawiam, czy nasze ITD ewentualnie Milicja już do reszty zwariowała, czy yotuberzy?
Mój św. pamięci ojciec, miał też ciekawą sytuację związaną z wagą. Otóż jechał elegancko załadowany, osie nie były przeciążone. Jednak na ostatnim rondzie w Strzelnie, Kronka złapała pochyłość i coś jej odbiło w dekiel i podniosła oś, a zaraz za rondem jest waga z kamerami. Kto jeździ z Krone to wie, że tutaj jest tak chory system (niestety, dalej tego nie poprawili), że jak podniesie oś gdzieś na rondzie, wyjeździe itp., bo złapie jakąś tam mniejszą wagę, to póki nie zgasimy auta, to tej osi nie opuści...

Zupełnie inaczej jest w Schmitz. Pech chciał, że przed obwodnicą Inowrocławia akurat wtedy na punkcie stała ITD. Gość ojca zatrzymał, zabronił gasić auta (wiadomo dlaczego) i przeważył osie. Logiczne, napędowa była wtedy przeładowana, ojciec tłumaczył baranowi o co chodziło i nie miał jak podczas jazdy tej osi opuścić. Nie interesowało go to, dowalili mandat za przeładowanie i nie było gadki.