Cytuj:
Z felgami to osobną historia. Kiedyś, kiedy walczyłem z trzepaniem Kanią, wymyśliłem że zmienię felgę. Z 10szt które były na firmie wybraliśmy tą najmniej krzywą, bo o tym żeby trafić prostą można zapomnieć.
Reszta biła tak, że wg mnie nie nadawało się to do montażu.
Jakieś 2 lata temu kupowałem szerokie felgi na przód z et135. Pojechałem do czerwonego sklepu felgi w bagażnik i na wulkanizację zakładać…. Wrzucił te felgi na maszynę to się ta maszyna mało nie rozpadła takie bicie było. Oddałem, chłopaki na wulkanizacji oczywiście podśmiechujki coś to przywiózł za badziewie my mamy takie felgi u siebie. Mówię dobra zakładajcie te swoje, jak zrobicie zadzwońcie. Po 2 godzinach telefon, słuchaj te nasze też biją ale jutro będzie dostawa przyjedzie cała paleta coś wybierzemy. Nadeszło jutro, wjeżdżam zapytać czy już koła złożone a oni pot na czole i mówią, słuchaj przerzuciliśmy całą paletę i nie szło wybrać 2 sztuk, wszystko idzie na zwrot. Nie ściemniali bo pokazali mi te felgi. Ręce opadły. Zadzwoniłem do niebieskiego sklepu, potrzebuje 2 szt szerokich et135 macie? Teraz nie ale Za godzinę będziemy mieć, podrzucimy Ci prosto na wulkanizację. Po godzinie wjeżdża bus na plac wyciągamy felgi a to te same, które wczoraj zwróciłem u czerwonych. Nie, że firma taka sama, tylko dokładnie, fizycznie te 2 konkretne sztuki. Ręce opadły, wsadziliśmy je spowrotem na auto i pojechały spowrotem. Dopiero z 3 sklepu przyjechały 2 sztuki, które nie były idealne ale były akceptowalne. Także z tymi felgami to jest a przynajmniej 2 lata temu był dramat.