| wagaciezka.com - Forum transportu drogowego https://www.wagaciezka.com/ |
|
| Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 https://www.wagaciezka.com/viewtopic.php?t=41375 |
Strona 3599 z 3607 |
| Autor: | Kermiter [ 28 lut 2026, 16:00 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Właśnie Man chyba był z 2 lata temu wystawiony na sprzedaż, pamiętam ogłoszenie |
|
| Autor: | speed291 [ 28 lut 2026, 20:21 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Cytuj: Cytuj: Dobrze pamiętasz, ale ten man akurat to mi sporo krwi napsuł. Nie zrobiłbym tego sobie |
|
| Autor: | Pomiotszatana [ 28 lut 2026, 20:37 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Tomaszewski miał średnią budę i dość się różnił. |
|
| Autor: | Bauer [ 28 lut 2026, 21:33 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Dym to był chyba o jakiegoś innego zawodnika, że se walnął chyba ten sam napis co Łysy i jeszcze w tej samej czcionce. To co, flota się powiększy o nowego, starego rodzynka, czy zakup czysto sentymentalny? A może czeka go druga młodość i wykorzystanie magii tego auta? |
|
| Autor: | Atego [ 01 mar 2026, 17:36 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Man po Łysym jeśli się nie mylę trafił do firmy Szmigiel z Adamowa za Suszem, mieli tam kilka TGA pod ruchomymi podłogami. Był na sprzedaż a od conajmniej pół roku widać go z drogi gnijącego przy wiacie, ze zdekompletowanym dołem karoserii. Chyba że pomyliłem fury, ale nie wydaje się dla mnie |
|
| Autor: | Damian_DAF [ 01 mar 2026, 20:52 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
![]() To chyba ten, przynajmniej kolor się zgadza. |
|
| Autor: | Kermiter [ 02 mar 2026, 0:16 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Rok do tyłu to było
|
|
| Autor: | Bajzel [ 03 mar 2026, 16:27 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Cytuj:
Dziwię się strasznie, że ludzie świadomie przeginają tacho w obecnych czasach i mają na to... Wyje*ane.
Pomijając fakt, że kupiłem sobie to na pamiątkę, nie do pracy to ja uważam, że tachograf w dzisiejszej formie to jest maszynka do robienia pieniędzy w budżecie. Generuje stres, zmusza do odpoczynku w momentach, kiedy jesteś po prostu wypoczęty, by kolejnego dnia przeorać Cię 15 godzin jak ledwo patrzysz na oczy. Wszystko w świetle prawa i po legalu oczywiście. Czasy jeżdżenia na tarczki to mój najlepszy okres w karierze. Robota była zrobiona, ja mogłem swobodnie dysponować sobie czasem na jakieś nieplanowane drzemki czy myjnie, restauracje i inne tego typu misje dodatkowe.Ktoś w biurze wymyślił oderwane od rzeczywistości normy, bez żadnej praktycznej wiedzy o tym, jak realnie wygląda transport. A my, znaczy w tym przypadku Ty, bronisz bata, którym Cię biją. No, tego to znowu nie rozumiem ja. Man Tomaszewskiego jeździ do dzisiaj, Volvo kupiłem póki co z czystego sentymentu. Jest lepiej niż zakładałem, ale dalej nie zmienia to faktu, że będzie trzeba wrzucić tam trochę grosza, no i co naprawdę istotne - czasu. Ten man z ostatnich postów to faktycznie ten złom, którym miałem nieszczęście jeździć |
|
| Autor: | Damian_DAF [ 03 mar 2026, 17:47 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
To że tacho to maszynka do pieniędzy to doskonale wiem i nie bronię tego. Ale jeżeli ktoś woli jechać 5h z przewalonym czasem, a nie daj Bóg w tym momencie coś się wydarzy złego na drodze, no to życzę wtedy powodzenia. Jest jak jest i jak ktoś przegina tacho świadomie, to naraża wtedy sam siebie na nieciekawy los, bo w takiej sytuacji wątpię czy jakikolwiek adwokat go wybroni. |
|
| Autor: | Pomiotszatana [ 03 mar 2026, 19:26 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Na parkingu zdobędziesz więcej atencji niż tutaj z takim nastawieniem. |
|
| Autor: | andy the driver [ 03 mar 2026, 22:13 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Cytuj: Cytuj:
Dziwię się strasznie, że ludzie świadomie przeginają tacho w obecnych czasach i mają na to... Wyje*ane.
Pomijając fakt, że kupiłem sobie to na pamiątkę, nie do pracy to ja uważam, że tachograf w dzisiejszej formie to jest maszynka do robienia pieniędzy w budżecie. Generuje stres, zmusza do odpoczynku w momentach, kiedy jesteś po prostu wypoczęty, by kolejnego dnia przeorać Cię 15 godzin jak ledwo patrzysz na oczy. Wszystko w świetle prawa i po legalu oczywiście. Czasy jeżdżenia na tarczki to mój najlepszy okres w karierze. Robota była zrobiona, ja mogłem swobodnie dysponować sobie czasem na jakieś nieplanowane drzemki czy myjnie, restauracje i inne tego typu misje dodatkowe.Ktoś w biurze wymyślił oderwane od rzeczywistości normy, bez żadnej praktycznej wiedzy o tym, jak realnie wygląda transport. A my, znaczy w tym przypadku Ty, bronisz bata, którym Cię biją. No, tego to znowu nie rozumiem ja. Man Tomaszewskiego jeździ do dzisiaj, Volvo kupiłem póki co z czystego sentymentu. Jest lepiej niż zakładałem, ale dalej nie zmienia to faktu, że będzie trzeba wrzucić tam trochę grosza, no i co naprawdę istotne - czasu. Ten man z ostatnich postów to faktycznie ten złom, którym miałem nieszczęście jeździć |
|
| Autor: | Kierownik [ 03 mar 2026, 22:25 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
To zależy na jakie nastawienie parkingowych mondroli aktualnie trafisz. Jeśli najgłośniejszy kiedyś jeździł na tarczki, (wtedy klął na krwiopojcę zmieniając kolejną) to teraz będzie prawił o wolności, pauzowaniu kiedy chcesz itp. Jeśli najgłośniejszy będzie orendownikiem 100% legal (no chyba że do domu trochę brakuje Oczywiście, następnego dnia, następnej pogawędki można mówić całkowicie odwrotnie niż poprzedniego dnia, nikt tego nie sprawdza Liczy się tylko ta chwila, kiedy wśród gawiedzi, zgraji całkowicie obcych ludzi zdobędziesz poklask przez te 20 minut. Nie ważne co mówisz, jaki to ma związek z rzeczywistością, jaka jest twoja prawdziwa opinia. Musisz tylko najgłośniej drzeć mordę. Oczywiście realia takie, że teraz legalnego czasu nikomu nie chce się wyjeżdżać. Ale jeśli się pokozaczy przez te kilkanaście minut, to ego na następne dwa dni podbite. |
|
| Autor: | Bajzel [ 03 mar 2026, 22:50 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Cytuj: Mądrego to i dobrze posłuchać. Choć zgadzam się też z DamianDaf. Dzisiaj na prawdę niewarto przewalać czas, konsekwencje tego mogą być zbyt duże w razie "W".
Dzisiaj to możemy sobie przy normalnej pracy tylko pomarzyć i powspominać dobre czasy. Taka prawda. Ale z racji tego, że dyskusja zaczęła się pod "tarczkowozami", a trochę ich jeszcze zostało na placu boju to powiem tak - trzeba być wybitnym tłukiem, żeby na drodze wpaść za manipulacje samochodem, który ma analogowe tacho.
|
|
| Autor: | Damian_DAF [ 03 mar 2026, 23:09 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Wszystko jest dobrze, póki jest dobrze. 20 lat temu, mój brat miał wypadek śmiertelny i wiem jak wyglądała procedura. Tacho, prędkość, stan techniczny to było numer 1 przy zarzutach prokuratora, mimo że nie była jego wina. To nie te czasy, gdzie jeździło się non stop, bez opon czy z zaślepionymi siłownikami. Wiadomo, że przy awarii wielokrotnie jechało się bez jednego koła czy zacisku, ale z tyłu głowy trzeba mieć, że wrazie czego nie będzie wesoło. Każdy robi jak uważa, ale osobiście nigdy nie jeździłbym bez pauz czy non stop na przewalonym czasie jazdy, bo tak trzeba, aby zarobić. Też bym wolał, aby urządzenie wielkości radia, nie mówiło mi jak mam jechać, no ale... |
|
| Autor: | Scorpu [ 03 mar 2026, 23:37 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Kto nigdy nie jechał na magnesie/pstryku/drugiej tarczce niech pierwszy rzuci kartą. Kiedyś po prostu mniej za to karali i cyrk się kręcił. Teraz albo idziesz pierdzieć w pasiaki albo masz sankcje od 3msc w górę. Czy się opłaca? Każdego indywidualna ocena... Czasy są takie, że się udaje do pierwszej poważniejszej wpadki, finanse się odrobi, spłaci i żyje się dalej. Teraz wystarczy wypadek z osobami śmiertelnymi w tle, nagonka medialna i idziesz oglądać świat w kratkę. Pierwszy lepszy przypadek sprzed kilku lat jak chłop jechał na prom Świnoujściu w niedzielę w zakazie i wjechał w osobówki... |
|
| Autor: | Luka [ 04 mar 2026, 0:08 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Cytuj:
Pomijając fakt, że kupiłem sobie to na pamiątkę, nie do pracy to ja uważam, że tachograf w dzisiejszej formie to jest maszynka do robienia pieniędzy w budżecie.
Istotnie na poprawę bezpieczeństwa wpłynęło wydłużenie czasu kontroli czasu pracy kierowcy z 28 dni, do 56. Zaiste, game changer. Na zmęczenie tu i teraz ma znaczenie, czy 2 miesiące temu przeciągnąłeś tacho 10 min.Cytuj:
Pierwszy lepszy przypadek sprzed kilku lat jak chłop jechał na prom Świnoujściu w niedzielę w zakazie i wjechał w osobówki...
Wybitna to była argumentacja, nie zapomnę jej nigdy.
|
|
| Autor: | Rossi [ 04 mar 2026, 2:17 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
![]() elegancko im idzie |
|
| Autor: | andy the driver [ 04 mar 2026, 10:09 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Oj tak. 19% w dwa dni bo rudej świnii z drugą, siwą świnią zachciało się porządkować świat. |
|
| Autor: | Kermiter [ 04 mar 2026, 20:12 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Cytuj:
Jak trzeba obniżyć cenę bo na świecie spadła to tłumaczą się ogromnymi zapasami i że to potrwa , trzeba poczekać az się sprzeda te co mają teraz itp itd. ale jak trzeba dźwignąć to działają szybciej niż InPost |
|
| Autor: | andy the driver [ 04 mar 2026, 21:18 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
To akuart nic nowego i nigdy się nie zmieni |
|
| Strona 3599 z 3607 | Strefa czasowa UTC+02:00 |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited https://www.phpbb.com/ |
|