wagaciezka.com - Forum transportu drogowego
https://www.wagaciezka.com/

Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2
https://www.wagaciezka.com/viewtopic.php?t=41375
Strona 3595 z 3607

Autor:  Mihu [ 08 lut 2026, 0:17 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

XPI Euro 5 było przesadnie skomplikowane. Turbina o zmiennej geometrii, EGR, nowatorski wówczas wtrysk. Dużo się nałożyło. Dodatkowo zdarzały się przypadki opadających tulei. Jak nie trzeba się w to pchać to lepiej odpuścić. Chociaż egzemplarze po 2010 roku podobno były zauważalnie lepsze.

Co to NTG to ogólnie dobre, trwałe samochody. Zdarzają się wycieki spod głowic. I na nie trzeba zwrócić szczególną uwagę. Poza tym to jest kilka typowych bolączek, ale raczej ciężko będzie je zweryfikować przy zakupie. Po prostu trzeba się liczyć z tym, że trzeba będzie je zrobić (przewód wspomagania kierownicy, odpowietrzenia głowic, grzybek osuszacza, wybierak biegów, zdarzały się pękające IC). Chyba, że auto ma jakąś historię serwisową i będziesz wiedział co było zrobione. W 2019 roczniku możesz jeszcze trafić stary typ zacisków hamulcowych, a to na plus.

Autor:  Kierownik [ 08 lut 2026, 0:24 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Panowie,

Scania S450 2019/2020 rocznik, na co szczególnie zwrócić uwagę ?
Przy zakupie to żeby nie była zmęczona, ale to jak każde auto.

Ogólnie to ja już wyleczyłem się z NG.
To poprostu mechaniczne jest gorsze auto niż Rka. Może I dobremu kierowcy spali 3l mniej, ale rzeźnikowi to nic nie wnosi.
W Ng po 600kkm od razu na wjazd robisz retarder, wybierak (koniecznie bo zaraz to zgliszcze stanie!), sprzęgło bo w każdym po zakupie trzeba, i tylko czekasz aż zacznie się lać płyn z pod głowic, i grzybek pod osuszaczem.

No chyba że myślisz że kupiłeś lalę, od razu w robotę, I czekasz kiedy stanie w drodze :).

Autor:  andy the driver [ 08 lut 2026, 0:30 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Z tą xpi temat jest taki że pojawiło się auto które chciał zobaczyć, a że niedaleko oglądaliśmy inną Scanię to podjechaliśmy i to zobaczyć. Ja co do Volvo E5 mam nieco odmienne podejście od większości po moich doświadczeniach z E5 FM :D
@kierownik to co następne? Powrót do Volvo? Czy jakaś Streamline z końca produkcji?

Autor:  Kierownik [ 08 lut 2026, 1:19 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Z racji że jakieś 3 lata temu zaopatrzyłem się w SDP3, i teraz nawet trochę ogarniam, będę brnął dalej w to pod każdym względem gorsze auto niż Volvo, z nazwą na K.
K jak Kania :).

Volvo E5eeV rulez! Best trok ewer mejd!!!

Zrobić komuś w tej trzęsiawce odcinę na 110? :) Wtedy trochę mniej tym trzepie :D.

Autor:  Mihu [ 08 lut 2026, 1:56 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

A weź się z tymi Volvami... :lol:

Autor:  Kierownik [ 08 lut 2026, 2:26 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

My operujemy w innym zakresie rocznikowym.
W czasie kiedy miałem auta marki Volvo, były one o klasę wyżej niż Kanie z tamtych lat.

Teraz chyba jest odwrotnie, z naciskiem na "chyba" :/ .

Oczywiście nic nie zmieni mojej opinii, jako kogoś kto "trochę " jeździł Volvo i Scania. Dla siebie do jazdy Volvo, dla rzeźnika Kania.

Autor:  Mihu [ 08 lut 2026, 10:00 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Nie no, Scania 4 to übertruck i tutaj nie ma o czym dyskutować (chociaż w Scanii mają o tym odmienne zdanie, zwłaszcza o pierwszych latach produkcji) :wink:
Ale faktycznie - chińczyk i dzielona lampa od Euro 3 do EEV to był wyjątkowo udany model.
I-Save dość skutecznie wyleczył mnie z Volvo, chociaż pierwszy rok eksploatacji wyglądał mega obiecująco...
Odnośnie roczników to, osobiście, za najlepsze auta uważam te z roczników 2016-2019, gdzie technologia Euro 6 nie była już totalną nowością, a nie były jeszcze dotknięte covidowym cięciem kosztów.

Autor:  Rossi [ 08 lut 2026, 13:11 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Są jeszcze jakieś dobre tiry Euro 6?
Z E5/EEV problem jest taki, że są już stare i ładnych nie ma, a jak się trafi to nawet nie ma co patrzeć na markę, tylko brać.

Autor:  kamil325 [ 08 lut 2026, 15:18 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Dlatego ja uważam że 106 wcale nie jest taki zły jak o nim się mówi. Te auto jest tak przewidywalne że jak stanie na drodze to tylko przez to że ktoś w porę nie wyeliminował typowych usterek. A że obecnie roczniki poliftowe mają już średnio 700-800 tkm (a nawet i 1 mln) to dobra alternatywa do zakupu - bo co już miało zdechnąć to zrobione. Za jedną kanie z 2018 roku można kupić dwa xf480 🙂. A i ceny usług/części w ASO takie że w sumie nie warto oddawać do lokalnego kowala

Autor:  Luka [ 08 lut 2026, 18:23 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Odnośnie roczników to, osobiście, za najlepsze auta uważam te z roczników 2016-2019, gdzie technologia Euro 6 nie była już totalną nowością, a nie były jeszcze dotknięte covidowym cięciem kosztów.
A co z tych roczników byś polecał?
Będę się chyba rozglądał za ciągnikiem megą i myślę o MP4, Volvie, Scanii lub gamie T. Każde na swoje bolączki.
No i drugie pytanie, brać takie z przebiegiem 700-800, czy lepiej milion, bo porobiony, a tańszy?

Autor:  Bajzel [ 08 lut 2026, 18:46 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
No i drugie pytanie, brać takie z przebiegiem 700-800, czy lepiej milion, bo porobiony, a tańszy?
W Volvie pomiędzy 730 a 980 nie zrobiłem nic. I jeśli Volvo to celowałbym właśnie w 750-800 tkm, żeby go docierać po kraju.

Autor:  Mihu [ 08 lut 2026, 18:51 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Ja bym z tych roczników wybrał Scanie. I ewentualnie liczył się z koniecznością zrobienia tulei. Sam niedawno kupiłem taki ciągnik z 2016 roku, z przebiegiem 950kkm. Zrobiłem motor na bogato (wszystkie tuleje, pierścienie, panewki, planowanie głowic, turbo, przewody wodne, etc) - wsadziłem 25 netto, ale wiem, że mam auto na kolejne kilkaset tysięcy kilometrów, a ze wszystkim wyszło mnie jeszcze sporo poniżej 100kpln.
Z perspektywy czasu rozważyłbym też zakup przedliftowego XFa 460/510. Zrobić blacharke, podstawową mechanikę, typowe usterki i masz naprawdę dobre i tanie w utrzymaniu auto, którego kabina jeszcze szybko nie zniknie z dróg, więc nie będzie rzucającym się w oczy służb przeżytkiem.

Autor:  DAJANO [ 08 lut 2026, 20:26 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Mihu, przy jakim przebiegu pojawiają się te przecieki/wycieki z tuleji ? Najstarsze mamy z przebiegiem 815tys i na razie sucho.
Na 20 samochodów , w żadnym nie wymieniłem „grzybka” osuszacza. Przebiegi 590-815.

Autor:  Pomiotszatana [ 08 lut 2026, 20:41 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

A ja znowu jestem zdania że używkę trzeba brać pod konkretną robotę, każda marka ma swoje dobre i słabe strony. Dobrze skonfigurowane auto pod jedną robotę to optymalizacja kosztów, i oczywiście odpowiedni mechanik do tego. Najbardziej uniwersalne do ładunków mieszanych są jednak tylko i wyłącznie Scanie.. Tu nie ma kompromisów.

Autor:  Mihu [ 08 lut 2026, 20:42 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

U mnie auto było kupione z przebiegiem 930.000km - nie miałem go u siebie od nowości. Wyciek pojawił się przy 960.000km.

Nie jest to żadna reguła, ale znam przypadki wycieków przy ok. 600kkm.
Jak na razie, to był mój jedyny tego typu przypadek.

Autor:  andy the driver [ 08 lut 2026, 20:57 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Co do DAFów prawie każdy kogo znam odradza. Ja sam z DAFem E6 nie miałem wogóle doczynienia więc się nie wypowiem, ale są strasznie tanie. U mnie na miejscu jest jeden do sprzedaży, bodajże 2015 rok za 35 tyś. Co do Volvo E6, tych pierwszych są różne opinie, ale słyszałem dużo pozytywnych.

Autor:  DAJANO [ 08 lut 2026, 21:09 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
U mnie auto było kupione z przebiegiem 930.000km - nie miałem go u siebie od nowości. Wyciek pojawił się przy 960.000km.

Nie jest to żadna reguła, ale znam przypadki wycieków przy ok. 600kkm.
Jak na razie, to był mój jedyny tego typu przypadek.
Rozumiem, wymiana starszej części floty dopiero za rok. Ciekawe czy w którymś to wyskoczy.

Autor:  Mihu [ 08 lut 2026, 21:13 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Od nowości miałem XFa 460 Euro 6. 2015 rocznik. U mnie to auto zrobiło 1.1mln km. Między 600 a 700kkm trochę krwi napsuł, ale wszystko było typowe dla modelu. Intercooler zrobiłem na 650tkm. DPF 700tkm. Sprzęgło wytrzymało 760tkm. Wirówka, pompa paliwa i pompa wody wymienione między 800 a 850tkm. Wtryski 900tkm. Oryginalny zawias kabiny 910tkm. Turbiny nie ruszałem aż do momentu sprzedaży. Pomniejszych rzeczy typu czujniki NOxy nie uwzględniam. W mojej ocenie to naprawdę wdzięczne auta, a odpowiednio serwisowane nie są problematyczne. Dużym plusem są rozsądne ceny części. Największym problemem była korozja, choć i tak o niebo lepiej niż w poprzedniku. Z tego co wiem auto nadal jeździ i ciąga Inposta na nocnych liniach. Pewnie zbliża się już powoli do 1.5 mln km.

Autor:  Luka [ 08 lut 2026, 21:29 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
W Volvie pomiędzy 730 a 980 nie zrobiłem nic. I jeśli Volvo to celowałbym właśnie w 750-800 tkm, żeby go docierać po kraju.
Byłoby optymalnie, tylko za kasę gdzie resztę wymienionych marek kupisz z przebiegami 700-800, ewentualnie nawet 900, Volvo będzie miało przerzuconą banię i to lekko :]
Cytuj:
Ja bym z tych roczników wybrał Scanie. I ewentualnie liczył się z koniecznością zrobienia tulei. Sam niedawno kupiłem taki ciągnik z 2016 roku, z przebiegiem 950kkm. Zrobiłem motor na bogato (wszystkie tuleje, pierścienie, panewki, planowanie głowic, turbo, przewody wodne, etc) - wsadziłem 25 netto, ale wiem, że mam auto na kolejne kilkaset tysięcy kilometrów, a ze wszystkim wyszło mnie jeszcze sporo poniżej 100kpln.
Z perspektywy czasu rozważyłbym też zakup przedliftowego XFa 460/510. Zrobić blacharke, podstawową mechanikę, typowe usterki i masz naprawdę dobre i tanie w utrzymaniu auto, którego kabina jeszcze szybko nie zniknie z dróg, więc nie będzie rzucającym się w oczy służb przeżytkiem.
Takich atrakcji chciałbym uniknąć. Nie łudzę się, że auto będzie totalnie bez wkładu, ale potrzebuję tego pod konkretną robotę, jeśli dojdzie do skutku. A co będzie później, to się zobaczy, albo będzie jeździło takie przez jakiś czas, albo będzie wymiana na nowsze, albo będzie sprzedane w cholerę.
Więc biorąc pod uwagę, że to jedno z droższych aut w stawce i jeszcze liczyć się z robieniem kapitalki, to jednak nie tędy droga.

A DAF czemu przedlift?

Autor:  Mihu [ 08 lut 2026, 21:37 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Czemu przedlift? Tani w zakupie i tani w częściach. Dużo tańszy niż polift, które wcale nie są dużo lepsze pod względem użytkowym. Jak polift to warto rozważyć kupno używki z ASO i pakiet serwisowy.

Strona 3595 z 3607 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/