wagaciezka.com - Forum transportu drogowego
https://wagaciezka.com/

Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2
https://wagaciezka.com/viewtopic.php?t=41375
Strona 3555 z 3606

Autor:  Długi [ 25 cze 2025, 14:36 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Ceny zmienili czy dalej jak było?
https://maps.app.goo.gl/9721osCWkVYNcJW ... eview.copy

Autor:  Damian_DAF [ 25 cze 2025, 16:33 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Czym dłużej stoisz tym "taniej". Za 3 doby zapłaciłem 75e. Za dobę postoju liczy 31e.

Autor:  Atego1228 [ 01 lip 2025, 10:46 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Witam jaśnie wielmożnych panów. Takie pytanie mam. Była na aucie naklejka pewnej firmy, naklejki zdjąć to nie problem. Jak poradzić sobie z resztą żeby śladu nie było na kabinie? A tak w ogóle co się dzieje z forum, ludzi zabrakło czy jak?

Autor:  korni8808 [ 01 lip 2025, 12:15 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Polerka

Autor:  RAFUS [ 01 lip 2025, 12:23 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Pytanie co znaczy "z resztą"?

Do samego kleju są jakieś płyny nawet w markietach dostępne. (np. możesz spróbować zmywaczem do etykiet)
Jeśli śladem jest "ładniejszy" lakier, który się uchował pod zarysem naklejki to jak przedmówca wspomniał - polerka auta, ale czasem i tak rozniecę się wypatrzy.
Natomiast jeśli klej po naklejce się wżarł w lakier to polerka może nie pomoc i malujesz auto albo się do tego przyzwyczajasz. :mrgreen:

Autor:  Damian_DAF [ 01 lip 2025, 14:25 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

U nas szef robi polerki i na jakiś czas jest ok. Po paru myjniach i tak to powoli wyjdzie, u mnie np. możesz rozczytać wszystko po byłej firmie. Ale przez pierwsze pół roku nie było śladu.

Autor:  furiat [ 01 lip 2025, 20:28 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

w weekend zapraszam do Wałcza na III zlot amerykańskiej motoryzacji. można będzie zobaczyć fajne auta, food trucki, zbić piątkę z Adamem Klimkiem. warto!

Autor:  Kermiter [ 02 lip 2025, 9:39 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Natomiast jeśli klej po naklejce się wżarł w lakier to polerka może nie pomoc i malujesz auto albo się do tego przyzwyczajasz. :mrgreen:
Wtedy zamawiają taka samą albo większą inna naklejkę :D PolishTrucker czy coś takiego. Polerować można, uzyskać efekt na krótko też można ale tez już to przerabiałem i nie ma opcji wrócić do stanu "przed" bez malowania :?

Autor:  Luka [ 02 lip 2025, 21:37 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Polerkę trzeba zrobić i co ważniejsze, zabezpieczyć - wosk/ceramikę położyć, wtedy nie płowieje tak szybko, więc ślady po naklejkach nie wyłażą.

Autor:  Sebastian_92 [ 03 lip 2025, 15:58 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Jakie są plusy i minusy naczepy burto firanki?? :roll:

na - to waga, cena obsługa plandeki, ale jakie to ma plusy bo sporo tego widać jeździ po drogach :roll:

Autor:  Jacoo [ 03 lip 2025, 22:09 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Jakie są plusy i minusy naczepy burto firanki?? :roll:

na - to waga, cena obsługa plandeki, ale jakie to ma plusy bo sporo tego widać jeździ po drogach :roll:
Na pewno łatwiej o zamknięcie celne niż przy zwykłej firanki. Lepsze zabezpieczenie towaru, ze wzgledu na burty. Często w przypadku ADR, chętniej lądują burto-firanki niż firanki.
Z minusów, towar 2.55 m.szerokości nie zmieści się.
Wszystko zależy od tego co chcesz wozić. Do napojów, w skrzynkach, puszkach, PET myślę, że bezpieczniejsza będzie burto-firanka. W przypadku megi z automotiv, AGD na burtówce może być problem. Woziłem domy prefabrykowane, również był zakaz podstawiania burto-firanek.

Autor:  adamvolvo [ 07 lip 2025, 8:34 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Panowie,

ktoś użytkuje Volvo FH500 I-Save 2023 rok ? Ktoś coś może więcej o nim powiedzieć ? Jak z użytkowaniem ? Z awaryjnością ?

Autor:  Jacoo [ 07 lip 2025, 21:54 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Panowie,

ktoś użytkuje Volvo FH500 I-Save 2023 rok ? Ktoś coś może więcej o nim powiedzieć ? Jak z użytkowaniem ? Z awaryjnością ?
Auto raczej nie zatrzyma się na środku autostrady, do bazy/ serwisu raczej dojedzie o własnych siłach ale...
Wtryski, wtryski i jeszcze raz wtryski... 2023r. to już może być po gwarancji na wtryski. Problemy z pompa oleju, problemy ze sprzęgłem (są na to akcje serwisowe). Pękające oringi w przewodach do wspomagania. Co jakiś czas padnie jakiś nox. Słabe ładowanie, jak w każdym Volvo. Jak złapie błąd z akumulatorów to reset tylko w serwisie. Pali w okolicach 27l/100 km, ale jak szofer "dobry" to i 35 połknie*.
* Majkel wczoraj pobił wszystkich Majkelów Freiburg (DE) - Nevers (FR), 18t ładunku według Volvo Connect 43l/100km 8)

Autor:  andy the driver [ 08 lip 2025, 21:49 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Ło matko. To aż tak źle? :D Nie dziwię się zatem opinii Miha na temat tej marki...

Autor:  Rossi [ 08 lip 2025, 21:57 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Panie Andy...
Może i robimy chuj0wo, ale kto robi dobrze.

Autor:  Kierownik [ 08 lip 2025, 22:51 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Cytuj:
Panowie,

ktoś użytkuje Volvo FH500 I-Save 2023 rok ? Ktoś coś może więcej o nim powiedzieć ? Jak z użytkowaniem ? Z awaryjnością ?
Auto raczej nie zatrzyma się na środku autostrady, do bazy/ serwisu raczej dojedzie o własnych siłach ale...
Wtryski, wtryski i jeszcze raz wtryski... 2023r. to już może być po gwarancji na wtryski. Problemy z pompa oleju, problemy ze sprzęgłem (są na to akcje serwisowe). Pękające oringi w przewodach do wspomagania. Co jakiś czas padnie jakiś nox. Słabe ładowanie, jak w każdym Volvo. Jak złapie błąd z akumulatorów to reset tylko w serwisie. Pali w okolicach 27l/100 km, ale jak szofer "dobry" to i 35 połknie*.
* Majkel wczoraj pobił wszystkich Majkelów Freiburg (DE) - Nevers (FR), 18t ładunku według Volvo Connect 43l/100km 8)
Psuć to się psuje, bo teraz takie są Volvo.
Ale te 43 to tylko or kierowcy zależy.

Te moje Ng jak palą 28-9 to kierowca się pucuje "ty teraz to pokazałem, starałem się, cykałem, wiesz 3 dni 70 na godzinę jeździłem".
Po czym z raz na pół roku pojadę sobie sam na tą samą robotę, i wychodzi 22. Jadę jak zwykle, prosta 85, pod górę gaz opór, trzymanie odległości. W sumie tyle.

Z rok temu zacząłem zaglądać w oceny stylu jazdy. Jak któryś ma średnią 70% to Kania pali 27-29.
Jeśli 90% to 25- 27.
Jeśli 20%, to 44.
Wszystko zależy od stylu jazdy.
Przy czym dodam tu wisienkę na torcie: Czasy przejazdu chama rzeźnika z ocenami 20-30% w porównaniu do tego który zrobi 70-80%, na 100 kilometrach tej samej trasy to 1-2 minuty, czasem to są wręcz sekundy.
Bita piana pod wisienką jest taka, że kierowcy jadą w peletonie, jeden za drugim kilka minut. Ten który nadrobi te max 2 minuty, i tak na rozładunku czeka aż wyspie się ten który był przed nim.
Na fajrant sumaryczny czas jazdy wynosi 7-8,5h w zależności co robią, różni się od max kilka minut. Nikt nic nie zyskał, nikt nic nie stracił.
Jeden spalił 28, drugi 44, obaj zrobili tą samą robotę, w tym samym czasie.
Ten obiektywnie lepszy, pracuje, bierze piniondz, jest zwyczajnie, dzień jak codzień.
Ten obiektywnie gorszy ma zawsze 1000 historii, a tu wyhamowali, a tam robił górę od zera, a tu pod wiatr jechał "łooo chlopie w życiu żeś takiego wiatru nie widział", a te auto słabe jakieś nie czuć tych 500km, ja to tako 400setko na pompie jeździł że to szło! Obaj jechali jeden za drugim, w odstępie kilku minut.

Muszę coś jeszcze pisać?

Autor:  korni8808 [ 09 lip 2025, 6:10 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Piana już ubita, wincyj nie cza ;-)

Autor:  Bauer [ 09 lip 2025, 7:30 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
To pomijam. Mamy dwóch zbrodniarzy wojennych, a jeden z nich jest nietykalny. Szkoda słów...
Mało tego. Ten drugi nietykalny ma więcej istnień na sumieniu jak ten pierwszy i nie ma problemu.

Autor:  Damian_DAF [ 09 lip 2025, 9:32 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Kieras, wszystko zależy od specyfikacji roboty. W przypadku twojej firmy, gdzie czas jazdy aż tak bardzo się nie liczy (wątpię, że wyjeżdżacie 90h w 2 tygodniach) to ok. Ale jak czas napięty, a tu trasa spora do zrobienia to czasami nawet 5 minut jak szybciej przejedziesz dany odcinek uratuje ci tyłek. Mój przykład z tamtego tygodnia. Pojechałem do Niemca, z Niemca na Chorwację i powrót do PL. Dzwoniła do mnie kobitka z firmy, gdzie wiozłem ten towar z Chorwacji, czy dałbym radę przyjechać w sobotę rozładować, bo bardzo im to potrzebne. Ogólnie stały klient i w porządku ludzie, więc mówię że się postaram. Żeby więcej tu nie pisać historii życia, podsumowując jak zjechałem do domu w sobotę i wjechałem na podwórko, aby rozpocząć urlop, miałem wyjechane 89h55min. Także gdybym nie jechał praktycznie całą trasę na odcięciu, a pierdzielił się w peletonie gdzieś na zakazie wyprzedzania, to nie zrobiłbym tego. Medalu za to nie dostałem, ale wypiliśmy sobie z Panią z biura kawkę, a chłopaki zrzucali przesyłkę. :mrgreen:

Autor:  Kierownik [ 09 lip 2025, 18:30 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Wiesz jazda na odcięciu po Skach nie wiele zmienia średnią, bo raz rozpędzisz i jedziesz tak 200km.
Jazda po lokalnych w stylu gaz hamulec, to tu jest problem paliwowy, a zysk czasowy żaden.

Strona 3555 z 3606 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/