wagaciezka.com - Forum transportu drogowego
https://wagaciezka.com/

Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2
https://wagaciezka.com/viewtopic.php?t=41375
Strona 1502 z 3605

Autor:  dd_sanok [ 01 lut 2017, 16:40 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Bo w dzisiejszych czasach studia to jest uśmiech dla Urzędu Pracy, która z nami po prostu ma spokój na kilka lat. Dlatego studia są tak promowane. Ponadto istnieje zakłamany mit. Idź na studia potem znajdziesz łatwo dobrą pracę. Bzdura.


Widzisz, nie moge sie z Toba zgodzic, studia sa potrzebne, jesli od zycia chcesz czegos wiecej niz praca na kasie w cukierni, lub w Tesco.

Ja po przyjezdzie do UK, pierwsze co musialem pokazac, to skonczone dyplom z ukonczenia studiow, tytul inzyniera jest, i to wystrczylo aby dostac sie do pracy w JLR ;)

Polecam studiowac i nie bac sie walczyc o swoje, zycie da Ci tyle ile sam z niego "wydrzesz" ;)

Pozdrawiam

Autor:  mieciu29 [ 01 lut 2017, 17:01 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Raczej porażka - Kierowcy ojciec umiera w szpitalu, ten w płaczu błaga, żeby go zmienić w holandii bo chce ojca przed śmiercią zobaczyć...

No cóż takie życie, zaraz ruszam na oldenzaal..

Autor:  Settler [ 01 lut 2017, 17:45 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Polecam studiowac i nie bac sie walczyc o swoje, zycie da Ci tyle ile sam z niego "wydrzesz" ;)
ale zapomniałeś dodać ze trzeba iść na studia TECHNICZNE. A ile jest osób takich co po ogólniaku dalej brnie bez celu idąc na socjologie, stosunki międzynarodowe i tego typu g****? A później memy się mnożą po internetach ze praca na nich w maku czeka :lol:

Autor:  Mca [ 01 lut 2017, 17:51 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Problem studiów jest taki, że ludzie zaczynają szukać pracy zaraz (albo dopiero) po ich skończeniu. Każdy liczy na to, że w momencie ich kończenia będzie czekała gotowa posada z dobrą pensją, samochodem, telefonem i laptopem. Trzeba się trochę wcześniej wkręcać nawet jeżeli to nie będą prace marzeń, studiując dziennie możliwości jest wiele.

Autor:  Luka [ 01 lut 2017, 18:00 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Z tyloma różnymi osobami studiowałem, a większość nie miała pomysłu na siebie, co chce robić po studiach, a nawet w jakim mniej więcej kierunku iść. Sporo z tych osób nie miało też pojęcia o studiowanym kierunku. Z takim podejściem trudno coś ciekawego i ambitnego znaleźć, chyba, że ma się dużo szczęścia. Kto chce coś ogarnąć, to robi to już podczas studiów. Skądinąd, ktoś musi wykonywać te "proste" prace, do których nie trzeba wyższego wykształcenia (na całe szczęście) i dlatego tak się dzieje, że jak ktoś jest słaby w danej materii, mimo, że po studiach, musi wykonywać takie prace. Żadna hańba.

Że trihalogenowy Daf jest sławny, to wiedziałem, ale, że ma naśladowców, to już dla mnie zaskoczenie :D
http://imgur.com/a/MLWXi

Autor:  Mca [ 01 lut 2017, 18:09 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Studiowałem dziennie i zaocznie, zdecydowanie studenci z tej drugiej grupy byli dla mnie ciekawszą grupą. Ci bez pomysłów na siebie to domena dziennych. Dla mnie studia dzienne to generalnie strata czasu chyba, że ktoś studiuje bardziej ambitne kierunki typu medycyna lub dwa kierunki. Według mnie studia zdecydowanie na TAK, ale zaocznie plus praca, można zacząć od najgorszej ale cały czas dążyć do celu.

Autor:  unreal [ 01 lut 2017, 19:31 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Ci bez pomysłów na siebie to domena dziennych.
W pełni się zgadzam.W tej chwili idzie się na studia z...przyzywczajenia.Studiowanie jest dla młodych czymś tak naturalnym i powszechnym jak mycie zębów przed pójściem spać.Studiuje się po wszyscy studiują.Studiują bo nie wiedzą co chcą dalej robić a skoro nie wiedzą co chcą dalej robić to studiują byle co.Jestem jedyną osobą z mojej 30-osobowej klasy która nie poszła na studia i nigdy nie zamierzała studiować.Wielu moich znajomych buja się na ochronie środowiska,socjologi i innych gównokierunkach.Często przerywają jeden kierunek,idą na nowy itp.Jeden po skończeniu biotechnologii w końcu się ogarnął i poszedł na informatykę żeby mieć jakis fach i coś zarobić.Ludzi którzy szli naprawdę studiować mogłem policzyć na palcach jednej ręki.Były to kierunki medyczne.
Cytuj:
Widzisz, nie moge sie z Toba zgodzic, studia sa potrzebne, jesli od zycia chcesz czegos wiecej niz praca na kasie w cukierni, lub w Tesco.
I to jest kolejny problem.Rodzice mowią dzieciom że muszą skończyć studia bo będą nikim.Dzieci nawet bez tych sugestii koniecznie chcą studiować.Uważają że bez studiów będziesz debilem i będziesz zarabiał 1500 zł.Kiedy mowiłem w Liceum że nie chcę studiować tylko iść do pracy albo otworzyć sobie np.kiosk albo jakiś mały sklepik wyśmiewano mnie i wyzywano od debili.Mowiono że do końca życia będę siedział w tym moim kiosku i zatrzymam się w rozwoju.Dziwne,że jakoś lekarzowi nie mówi się,że do końca życia będzie tylko leczył i siedział w szpitalu bo do niczego innego się nie nadaje...Generalnie robię w rodzinie za przygłupa,który nic nie osiągnął i jeździ autobusem za "śmieszne pieniądze".Na spotkaniach rodzinnych mam zakaz rozmawiania o moim zawodzie.Nie mogę wspomnieć,że mi się podoba albo jest ciekawy,nie mogę wyrazić opinii o autobusach jakimi jeżdżę bo kończy się to awanturą,wyzywaniem od przygłupów i zarzutami o pajacowanie i popisywanie się moją głupią i nisko płatną pracą.

Bo gdybym skończył studia byłbym kimś i poszerzył swoje horyzonty.I nie szkodzi że po jakimś tam gównokierunku robił bym na umowę o dzieło za 2 razy mniej niż mam teraz.Okazuje się że młodzi ludzie wolą pracować na rececjii za najniższą krajową niż być hydraulikiem za 2 razy tyle."Bo oni się rozwijają","Bo oni nie mają kulturalną pracę" "Bo pieniądze nie są najwazniejsze" i inne tego typu argumenty.Ogólnie praca fizyczna jest passe.I młodzi są tutaj dla mnie żałośni po pójście do zawodówki czy zostanie elektrykiem to "fizyczna praca dla przygłupów i poniżej ich godności" a dymanie w KFC za najniższą i ścieranie na kolanach tłuszczu z podłogi jest "zdobywaniem doświadczenia i pracą w fajnej atmosferze" :mrgreen: .A już najbardziej żałośni są wtedy kiedy taki robotnik bierze za położenie płytek w łazience 4 tys.za 2 tygodnie pracy.Wtedy lecą teksy: "ten przygłup po zawodówce zarabia 3 razy więcej odemnie-to niesprawidliwe!".Oni uważają że bez studiów nie masz prawa dobrze zarabiać,np.ludzie wykształceni uważają że kasjerka w markecie powinna zarabiać jeszcze mniej niz zarabia w rzeczywistości :"powiedzmy 1000-1200 zł" (zarabiają w tej chwili 1700-2000).Jakiś czas temu miałem problem z gniazdkiem-jak wysadziło 3 razy korki to w końcu zadzwoniłem po elektryka.Zajeło mu to 10 minut i skasował 150 złotych.Tydzień temu nie mogłem poradzić sobie ze spłuczką w kiblu.Hydraulik za godzinę pracy wziął 200 zł.ALe ja nie mam problemu z tym że ten gość po zawodówce w godzinę zarobił tyle na ile ja muszę pracować 12.Widocznie ma jakieś szczególne umiejętności,jakąś szczególną wiedzę albo po prostu nic nie wie i nic nie umie ale takich jak on jest niewielu i dlatego to tyle kosztuje.

Jeżeli mam się uczyć,studiować i zarabiać mniej niż w tej chwili to ja dziękują za taką naukę i takie poszerzanie horyznotów.Zostanę przygłupem za kierownicą.

Autor:  ajeden [ 01 lut 2017, 20:01 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Studia są dla ludzi, którzy chcą badać konkretną dziedzinę nauki, zostać naukowcami. Dla tych, którzy chcą mieć dobrą pracę po skończeniu nauki są szkoły średnie techniczne lub zawodowe. Rozwala mnie wymóg wyższego wykształcenia np dla kobiety wklepującej faktury w księgowości. Jakie umiejętności naukowe są konieczne by to ogarnąć?

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka

Autor:  Luka [ 01 lut 2017, 20:05 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
wymóg wyższego wykształcenia np dla kobiety wklepującej faktury w księgowości. Jakie umiejętności naukowe są konieczne by to ogarnąć
http://www.vat.pl/rodzaje-uprawnien--do ... owy-10016/

Autor:  jabson [ 01 lut 2017, 20:06 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Wy o studiach a tu Trakersi się dzieję w realu. Wielomilionowe kontrakty zagrożone! Trzeba na pusto z D jechać do PL i cisnąć ostro. Nawet się kierowcy na ewentualne weekendy w zgodzili :P

Autor:  Kierownik [ 01 lut 2017, 20:07 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Ja jestem jednym z tych, którzy poszli na studia bo wszyscy szli, i bo starzy chcieli mieć wykształcone dziecko. I w sumie z pespektywy czasu uważam ten czas za stracony i moge potwierdzić powyższe.
Jak ktoś nie ma chęci rozwoju, jakichś zainteresowań które będzie mógł rozszerzać studiując, to tylko straci 5 lat.
Wyniosłem jedynie znajomość języków, i że umiem rozmawiać z mądrzejszymi od siebie jak równy z równym.

Poza tym, w tym kraju mondroli, uzdrowicieli, myślicieli i innego rodzaju umysłowych kaskaderów już wystarczy.
Teraz potrzeba ludzi z pojęciem, i chęciami do pracy, bo tych bardzo brakuje.

Autor:  Marecki [ 01 lut 2017, 20:15 ]
Tytuł:  Re: RE: Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Wy o studiach a tu Trakersi się dzieję w realu. Wielomilionowe kontrakty zagrożone! Trzeba na pusto z D jechać do PL i cisnąć ostro. Nawet się kierowcy na ewentualne weekendy w zgodzili :P
Skąd tak zjeżdżasz ?:D

Autor:  jabson [ 01 lut 2017, 20:18 ]
Tytuł:  Re: RE: Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

"Marecki"

Ja już zjechałem do domu :P

Autor:  Marecki [ 01 lut 2017, 20:19 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

O kierowce chodzi :D

Autor:  jabson [ 01 lut 2017, 20:25 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Dwóch ich jedzie ja tam się nie znam na tych niemieckich kodach :P dyspozytor coś o jakiś "7" mówił

Autor:  Marecki [ 01 lut 2017, 20:29 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Było się odzywać, bo na jutro miałem ciekawy temat pod granicę :)

Autor:  jabson [ 01 lut 2017, 20:37 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Co nie piszesz na Transie? Świecko czy Iłowa? Fix na piątek? :P

Autor:  Marecki [ 01 lut 2017, 20:52 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Panie, to są szybkie akcje, a jakbyś dał znać to bym miał zakodowane :)
Nie pamiętam już gdzie, ale D16, piątek rozładunek rano na lajcie i wolne :d
Ogólnie to coraz więcej takich tematów ciekawych więc możesz pisać ;)

Sukcesem można powiedzieć jest wejście w nowa branże jaką są gabaryty i już pierwszy projekt czeka na pozwolenie :)

Autor:  Bauer [ 01 lut 2017, 21:39 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

W 1 klasie Technikum na jednej z lekcji wychowawca pytał nas jakie plany mamy na przyszłość co chcemy robić. Każdy się wypowiedział a na koniec wychowawca podsumował to takim stwierdzeniem:

"Z logicznego punktu widzenia zabawne jest to, że przez kilkanaście lat chodzimy do szkoły po to by przez kilka tygodni nauczyć się pracy, którą wykonujemy całe życie."

Swoją drogą najlepszy wuchowawca jaki miałem. I to przez kilka miesięcy bo jak stwierdził: Ja nie mam czasu na jakieś liczenie średnich ocen czy obecności. Będę chciał się was pozbyć.

No i się pozbył. :)

Edit.
Cytuj:
Ja jestem jednym z tych, którzy poszli na studia bo wszyscy szli, i bo starzy chcieli mieć wykształcone dziecko. I w sumie z pespektywy czasu uważam ten czas za stracony i moge potwierdzić powyższe.
Jak ktoś nie ma chęci rozwoju, jakichś zainteresowań które będzie mógł rozszerzać studiując, to tylko straci 5 lat.
Jakbym slyszał siebie. Z tą różnicą, że zdążyłem po 3 latach się opamiętać i darować sobie magistra. Chciałem poszerzyć swoją wiedzę ood względem transportu krajowego i międzynarodowego i na taki kierunek właśnie się zapisałem. Prócz socjologii, przedsiębiorczości i spotkań z wojskowym organizującym akcje humanitarne za granicą reszta była zbędnymi przedmiotami niczego nie nauczającymi w życiu. Czego się nauczyłem? Że trzeba mieć gadane. Że warto mieć kontakty z babkami z dziekanatu, że najleosze sekretarki ma rektor i do niego chodzić po wpisy bo dziekan jak to ujął "miekka piz** jest" i bronić się u najstarszej pani profesor.

Zmarnowany moim zdaniem czas a te kilkanaście tysięcy kafli wolałbym przeznaczyć zupełnie na coś innego.

Autor:  Marecki [ 01 lut 2017, 21:51 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Ogólnie jak widzę jak przychodzą do Nas ludzie czasami po studiach na rozmowę o prace i nie wiedzą jaki ma wymiar euro paleta albo przykładowe rodzaje zabudowy to czego oni uczą na tych studiach.

Strona 1502 z 3605 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/