wagaciezka.com - Forum transportu drogowego
https://wagaciezka.com/

Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2
https://wagaciezka.com/viewtopic.php?t=41375
Strona 1434 z 3605

Autor:  użytkownik usunięty [ 04 sty 2017, 21:22 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Heh, paaanie i to jeszcze ile :D

Autor:  Bald [ 04 sty 2017, 22:57 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Jestem ciekaw jak wygląda sprawa wezwania pomocy drogowej na koszt takiej firmy. Jeśli to ich teren to odpowiadają za utrzymanie.
Sprawa wygląda tak, że jak wezwiesz pomoc to za nią zapłacisz. Może inaczej by to wyglądało gdyby ci kierowcy poszli do biura zgłosić, że nie da rady odjechać spod rampy. Jeżeli korpo-szczury wzruszyły by ramionami to telefon do szefa/spedytora jak sytuacja, do kabiny odpalić DEWASTO i czekać. A tak to pewnie skończyło się jak zwykle. Trochę się poślizgali, popalili opon, kolega szarpnął na pasie. I pojechali. Któryś pewnie też na magnesie, lewej tarczce bo przecież termin. Smutna prawda.

Autor:  trauma [ 04 sty 2017, 23:03 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Mam pytanko. Czy na rozmowach o pracę pytacie czy tacho czyste? Nie mialem jeszcze rozmowy o pracę jako kierowca i nie chciałbym przypadkowo kogoś urazić na wstępie :p. A jednocześnie wolałbym to wiedzieć żeby czasu nie tracić.

Autor:  Bald [ 04 sty 2017, 23:11 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

O wypłatę też nie zapytasz przez grzeczność?

Autor:  Użytkownik usunięty [ 04 sty 2017, 23:27 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Mam pytanko. Czy na rozmowach o pracę pytacie czy tacho czyste? Nie mialem jeszcze rozmowy o pracę jako kierowca i nie chciałbym przypadkowo kogoś urazić na wstępie :p. A jednocześnie wolałbym to wiedzieć żeby czasu nie tracić.
Sporo osób pyta, ale mało kto odpowiada jak jest rzeczywiście.

Autor:  trauma [ 04 sty 2017, 23:46 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Tego się akurat domyslam ,ze mało kto powie jak jest. Chyba ze jest ok. No nic w takim razie będę pytał i ja. Dzięki za pomoc.

Autor:  Settler [ 05 sty 2017, 0:09 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Pytanie o tacho powinno juz paść przy rozmowie przez tel czy w ogóle jest sens przychodzić


Wysłane z Nokii 3310

Autor:  TwoStepsFromHell [ 05 sty 2017, 0:15 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Ja gdy zmieniałem robotę to otwarcie powiedziałem czego oczekuję i na co się godzę, a w przypadku jakiegoś "dziwnego" polecenia służbowego auto będzie do odebrania tam gdzie obecnie się znajduję :D Nie ma co się przejmować :) Szkoda życia na pseudo "psiewoźników" ;)

Autor:  Bald [ 05 sty 2017, 0:24 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Pytanie o tacho powinno juz paść przy rozmowie przez tel czy w ogóle jest sens przychodzić


Wysłane z Nokii 3310
Niektórzy "kierowcy" na to liczą. Jak idzie parę stówek więcej zarobić to nawet dadzą se jaja ogolić.

Autor:  trauma [ 05 sty 2017, 1:58 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

W sumie macie racje. Szkoda tez PB jak mam się dowiedzieć na rozmowie. Noża na gardle na szczęście nie mam także na spokojnie sobie szukam ,żeby ten pierwszy raz... Nie był wtopa :s

Autor:  SergiejTG [ 05 sty 2017, 2:11 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
A u mnie to tylko może w kabinie raz na pół roku ogarna, a reszta w dupie, kluczyki yebnac i do domu...
A może czas wprowadzić Zakres Obowiązków Kierowcy ?
Jakbyś chciał to mam taki zakres z poprzedniej firmy to mogę zeskanować i ci wysłać na maila.

Przyszło do lizingu zapytanie z Niemiec o użytkownika auta i czekam teraz na nagrodę za 76 km/h na 60-tce. :)

Autor:  Scorpu [ 05 sty 2017, 5:00 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

To co się dzisiaj działo na A4 od Rzeszowa do Krakowa i miejscami do Mysłowic to śmiech na sali. :D Trochę śniegu, trochę wiatru i osobówki jadące 50 na wszystkich możliwych światłach włączonych, zero pługopiaskarek. :D

Patrzyli na mnie jak na mordercę jak wyprzedzałem zestawy...

Autor:  korni8808 [ 05 sty 2017, 7:07 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Ci z Rabena to wariaci, ludzi chcą pozabijac.
Ileż to razy radyjko wrzało :-)

/mobil

Autor:  Bauer [ 05 sty 2017, 8:33 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Przyszło do lizingu zapytanie z Niemiec o użytkownika auta i czekam teraz na nagrodę za 76 km/h na 60-tce. :)
Nie jesteś sam. Jako prezent noworoczny właśnie przyszło pisemko z października minionego roku za odległościówkę z Niemiec. 10 metrów od pojazdu poprzedzającego. O 40m za mało. Dupa sałata. :)

Autor:  Długi [ 05 sty 2017, 9:35 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Oficjalne pozdrowienia dla olsztyńskich drogowców. Takiego bagna dawno nie widziałem. Good Job!

Autor:  Hypia [ 05 sty 2017, 10:35 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Królem czystości nie jestem, nie sprzątam codziennie. Ale raz na pół roku sprzątnąć :shock: Jak czegoś dotkniesz to się przykleisz :D

Autor:  Adamek_20 [ 05 sty 2017, 12:04 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Oficjalne pozdrowienia dla olsztyńskich drogowców. Takiego bagna dawno nie widziałem. Good Job!
Daj spokój wczoraj koło 15-tej jak nasypało to porażka.Trzeba było pisać na PW,że bedziesz w Oln to by się na fajka spikneło a może i Erkazet by Cię przewiózł atobusem :P

Autor:  Scorpu [ 05 sty 2017, 12:12 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Najpierw byście się napili wódeczki, potem by wpadły... A nie... :D

Autor:  ociu [ 05 sty 2017, 13:04 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Olsztyn!!! :lol:

Od DOL do Sycowa na eS8 szklanka, nabój na drodze, zajeżdżony śnieg...
Dzwoniłem na policje, bo jechać się nie dało...
0 pługów, dzwoniłem też na stary numer do GDDiK w Ocy, ale nikt nie podnosił... :/

Od Łodzi do Warszawy dramat... Śnieg, wiatr, masakra, pługi się kręciły, ale były w sumie bezsilne, bo non stop nawiewało z pola, ja 4 tony na dupie i dancing, obwodnica Łodzi cała biała, 40, 50-60...
Wskoczyłem na A2 tooo się w 3 puściliśmy i w tej masakrze 90.... bez tempo noga na gaz i wszystko lewym :D
0 5 rano zakończyłem manewry...

Jeszcze tylko załadować o 18stej i mam nadzieje o 20stej wytatarzyć do domu....

Dawno takiego apogeum nie przeszedłem, ale jak tak sypało, to byłem po lepszej stronie, bo jeździłem odśnieżarką :D

Autor:  Długi [ 05 sty 2017, 13:24 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Cytuj:
Oficjalne pozdrowienia dla olsztyńskich drogowców. Takiego bagna dawno nie widziałem. Good Job!
Daj spokój wczoraj koło 15-tej jak nasypało to porażka.Trzeba było pisać na PW,że bedziesz w Oln to by się na fajka spikneło a może i Erkazet by Cię przewiózł atobusem :P

Ja wczoraj startowalem z Fichtenplana. Wpadłem pod Michelin to tylko prychol i jebs do wyra. Dziś z Michelina na "rogatki" w kier. Ostródy to tylko godzina... gwiazdytanczanalozie.bg

Strona 1434 z 3605 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/