wagaciezka.com - Forum transportu drogowego
https://wagaciezka.com/

Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2
https://wagaciezka.com/viewtopic.php?t=41375
Strona 1427 z 3605

Autor:  Gruby131 [ 01 sty 2017, 22:54 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Użytkownik 20 lat temu to miałem 4 lata, nie pamiętam więc za wiele. Natomiast często chodzę po górach, po szlakach i niekoniecznie u nas i po czeskiej stronie. Fakt zdarzają się świnie jak wszędzie, ale w większości to kulturalni ludzie. Syf jest na dzikich parkingach i wiazdach do lasow. Na szlakach i 300m w głąb lasu jest czysto. Ludzie są życzliwi i uśmiechnięci. Zawsze znajdzie się ktoś z kim miło się pogada, przejdzie razem kawałek drogi. Jak idzie grupa z przewodnikiem to zawsze się witają, co udziela się pozostałym. Śmieci po tych "nowobogackich" często sprzątają Ci "zwykli". Mogę Cię zapewnić że kultura, życzliwość dalej gości na górskich szlakach. Mówię to na przykładzie Karkonoszy które oglądam na codzień.

Autor:  godles52 [ 01 sty 2017, 22:58 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

http://pikio.pl/zadyma-pod-kebabem-w-el ... cia-video/

I po kebsie...

Autor:  Żwirek [ 01 sty 2017, 23:23 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Największy plus Zakopanego to jak napisał Korni samo miejsce, w środku różnych punktów wypadowych na szlaki. Po Tatrach uwielbiam łazić i uważam że najlepiej jechać początek czerwca/koniec września kiedy brajany jeszcze się uczą. Jeden minus że we wrześniu już zdecydowanie szybciej zmrok zapada... dobra alternatywa to zalokować się po słowackiej stronie - taniej, dużo mniej ludzi i dużo fajnych atrakcji w okolicy na deszczowe dni, czy na jakieś odsapnięcie od łażenia cały dzień :D


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Autor:  azorex123 [ 02 sty 2017, 0:18 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Cytuj:
Ja mam do zakopca 350km zawsze wyjeżdżałem o 3 rano i na 6 byłem na miejscu
Koleszko masz szybki wóz... :)

)
Nie ty pierwszy mi to mówisz:)w nocy przy dynamicznej jeździe bez żadnych wariactw idzie ogarnac temat no chyba ze przy w małym ruchu na autostradzie 200 to szaleństwo.
Bauer na trasie do MO zawsze są tlumy podobnie jak korki pod giewontem w południe dlatego pisalem ze kultura zaczyna sie powyzej schronisk.ja zawsze w tatry jeżdżę pod koniec sierpnia wtedy jest w miare stabilna pogoda. w wyższych partiach tlumow nie ma.w czerwcu lipcu trzeba miec dużo szczęścia zeby nie trafić na popoludniowa burze.
Jutro w południe niestety znowu trzeba zacząć ta nierowna walkę.podobno szybkie kolko na zagłębie.nie wiem czemu ale jak słyszę w tel szybkie kolko to w kościach czuje ze cos sie zje...i wyjdzie jak zawsze.

Autor:  Scorpu [ 02 sty 2017, 0:30 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Nie to, żeby się czepiam. Ale widzę, że jesteś z Sieradza. Możesz pokazać mi drogę w którą robisz 350km w 3h?


Taki trochę Don Garbseno. ;)

Autor:  Bauer [ 02 sty 2017, 7:48 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Jak widzisz Scorpu mieszkam na tej trasie niewiele bliżej niż kolega.

Na moje oko. Bajki pisze. A jeśli masz rodzinę i z żoną i dziećmi tak latasz to oklaski.

Wyjechałem o 7. Fakt, że zabierałem z Wln i Krzepic osoby. Zajechaliśmy na 13. Na spokojnie z przerwą na żarcie.

Autor:  korni8808 [ 02 sty 2017, 8:47 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Jakbyście nie wiedzieli skąd się wzięło powiedzenie "Polska Chiny w 3 godziny":

https://zapodaj.net/f01da4f1dfe8d.jpg.html

Autor:  azorex123 [ 02 sty 2017, 9:41 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

to ta trasa:://www.google.pl/maps/dir/Zapole+10,+98-27 ... m10!1m1!1s
0x471a8a76addb3847:0x5b3576ef71ea4cc!2m2!1d18.6560469!2d51.490398!3m4!1m2!1d18.9784486!2d50.8862564!3s
0x4710b987d66aa5bf:0x98f2d852374a3600!1m0!3e0
jednak mam 340 km według google bo licznik wybijał 350.jak mowilem jezdze zawsze w ktorys weekened sierpniowy kiedy na drodze są dobre warunki i nie ma ciężarówek.do tej pory jeździłem bez dzieci bo były za male na wysokie tatry.przerwy nie trzeba robic przez 3h.Ci co ze mną byli to wiedzą że możliwe.powrot w dzien zajmuje zawsze ponad 4.5

Autor:  Kierownik [ 02 sty 2017, 10:10 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Kierownik dobrze gada o tym hajsie, choć na forum co chwila podkreśla, że wszystko za gotówkę:)
Wcale nie na każdym kroku. Byla kiedyś tam dyskusja na temat nadpodaży środków tr, ktora wg mnie jest spowodowana zbyt łatwym dostępem do finansowania. Potem jazda za grosze, brak kasy na opony, ludzi. Podałem siebie za przykład ze można inaczej. A niektórzy do dziś to przeżywają.

W ogóle to szczęśliwego Nowego Roku wszystkim!

Autor:  Bauer [ 02 sty 2017, 11:00 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

W porządku. Załóżmy, że te 340km robisz w 3 godziny. Jednak patrząc na trasę i średnią prędkość jaką musisz uzyskać to nawet nie musisz mi odpowiadać jak jedziesz po drodze.

Nie rozumiem tego wyścigu szczurów w jeździe w góry czy nad morze. Ta godzina czy dwie przysłowiowej dupy nie urwie a być może czyjeś życie uratuje.

Jak to z kumplem stwierdziliśmy, Polak jeździ na wczasy w góry czy nad morze nie po to, żeby odpocząć tylko się wkur... na drodze.

Autor:  Bajzel [ 02 sty 2017, 11:25 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
W porządku. Załóżmy, że te 340km robisz w 3 godziny. Jednak patrząc na trasę i średnią prędkość jaką musisz uzyskać to nawet nie musisz mi odpowiadać jak jedziesz po drodze.
Albo robicie z siebie tutaj wszyscy cnotki drogowe, albo naprawdę jeździcie jak pipy :D

W nocy prędkość średnia na poziomie 115 km/h to przecież nic nadzwyczajnego i wcale nie oznacza, że wali stówką po terenach zabudowanych.

Autor:  Kierownik [ 02 sty 2017, 11:46 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Żeby utrzymać średnio 115, to trzeba cisnąć 150 prawie cały czas, a z dziećmi i mandżurem np ja tak nie jeżdżę.
Może cnotka jestem.

Autor:  Pazdz [ 02 sty 2017, 12:13 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Niektórzy myślą, że są nieśmiertelni. Nie mówię, że jeżdżę 100% zgodnie z PRD, ale nie przesadzam i jakoś ostatnio przestała bawić mnie szarpana jazda, szkoda auta i paliwa. Niedawno u nas pan policjant bodajże 17 lat służby za sobą dał popis. Promil we krwi, poszedł na czołówkę i pozbawił niewinnego człowieka życia, a sam przeżył.

Rownież wszystkiego dobrego wszystkim w nowym roku. ;)




Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Autor:  Bajzel [ 02 sty 2017, 12:32 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Żeby utrzymać średnio 115, to trzeba cisnąć 150 prawie cały czas, a z dziećmi i mandżurem np ja tak nie jeżdżę.
Może cnotka jestem.
Po pierwsze z dziećmi i mandżurem, ale głównie z dziećmi to nawet jadąc cały czas 170 nie osiągniesz takiej średniej prędkości i dobrze o tym wiesz :)

Przy czym on nigdzie nie powiedział, że jedzie z dziećmi i czas przejazdu jest wiarygodny, nie rozumiem za bardzo spięcia :D

A sam tak nie jeżdżę zazwyczaj, bo rzadko jeżdżę osobówką w nocy, ale zdarzyło mi się kilka razy pojechać gdzieś naprawdę dość szybko jednocześnie nie doprowadzając do żadnej niebezpiecznej sytuacji. Wszystko zależy od warunków, a ciężko je oceniać siedząc przed komputerem i dyskutując o tym jak kolega jeździ na wakacje.

Autor:  azorex123 [ 02 sty 2017, 13:03 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

W sumie jesli ktos nie chce to nie musi wierzyć.pisałem ze ta trasę da się przejechać w nocy w tym czasie przy okazji bez niebezpiecznych sytuacji fotek i bez katowania auta.no chyba ze ktos ma pod maska 1.2 no to niestety nie da się.żadnych zdjęć ani filmików z jazdy nie mam bo czasowki nie krecilem ani z nikim sie scigalem.

Autor:  Hypia [ 02 sty 2017, 13:34 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Bo ja lubię zapier****ć :twisted: :twisted:

Co ci ludzie mają z tymi zakupami to ja nie wiem. Znalazłem sobie fajny przepis na pierś z kuraka, ale parę przypraw mi brakowało, podjechałem o 10 do galerii, a tam tłumy takie jakby jutro apokalipsa miała być... Odpuściłem temat do jutra, bo nie chciało mi się dzisiaj z Januszami i Grażynami walczyć o pozycję przy kasie :D :D

E: Apropo ostatnich wydarzeń: http://img.sadistic.pl/pics/5285e3896bef.jpg :lol:

Autor:  Pazdz [ 02 sty 2017, 13:54 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Za przyprawą do galerii? :lol:


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Autor:  Hypia [ 02 sty 2017, 13:58 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Tak.

Autor:  mcr [ 02 sty 2017, 14:27 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
W sumie jesli ktos nie chce to nie musi wierzyć(...)
Przestań Ty kolego pier...ć. Zrób po PL, pomijając jazdę autostradami, średnią przelotową zgodnie z przepisami 95/h to jesteś mistrz. I pasowałoby zacząć używać polskich znaków diakrytycznych. W końcu to różnica: zrobić komuś łaskę, a zrobić komuś laske.

Autor:  Lukassz [ 02 sty 2017, 14:31 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Tak.
W sumie to i mi się zdarza iść do galerii po takie pierdoły nawet - mam taką samą drogę do biedronki i do tesko w galerii, ale weź w biedronce kup np. pieprz cytrynowy... Wielu rzeczy nie ma tam.

Strona 1427 z 3605 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/