wagaciezka.com - Forum transportu drogowego
https://wagaciezka.com/

Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2
https://wagaciezka.com/viewtopic.php?t=41375
Strona 1426 z 3605

Autor:  azorex123 [ 01 sty 2017, 19:14 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Wystarczy wyjechać trochę wcześniej niż cała nowobogacka elita.Ja mam do zakopca 350km zawsze wyjeżdżałem o 3 rano i na 6 byłem na miejscu bez korków niezależnie czy to był początek długiego weekendu czy normalny weekend. A co do śmiecenia to złaziłem większość tatr oprócz orlej perci i śmieci są tylko w dolnych częściach tam gdzie chodzą mamuśki na szpilkach ze swoimi brajankami i ich pukacze z passatow i embewu czy tam beemwu.powyzej schronisk gdzie chodzą prawdziwi turyści jest porządek i kultura np mówienie czesc mijanym ludziom.

Autor:  Kierownik [ 01 sty 2017, 19:42 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Kierownik, może i masz rację z tym "zrytym beretem". Niemniej nie oszukujmy się. Część społeczeństwa po prostu dostaje do głowy, gdy trochę więcej ma kasy. A jeśli do tego jeszcze dodamy alkohol to otrzymujemy wzorzec nowobogackiego dorobkiewicza, który przyjechał do "stolycy" za pieniędzmi i uważa się za wielkiego "warszawiaka".
Wiesz co, ludzie którzy naprawdę są przy kasie, zwyCzajnie sie z tym nie obnoszą.
Ci co pokazują to dorobkiewicze, słoiki, cfaniaki.

Pieniądza sie nie pokazuje. Pieniądz sie poprostu ma.

Autor:  użytkownik usunięty [ 01 sty 2017, 20:00 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Właśnie dlatego użyłem określenia "nowobogacki dorobkiewicz" :)

Autor:  Bauer [ 01 sty 2017, 20:01 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
...
Settler gdybyś mieszkał 40km od morza to samo powiedziałbyś o jeżdżących nad morze. Każdy w swym życiu do czegoś dąży. Zarabia pieniądze nie po to by wypychać nimi poduszki tylko, żeby w coś inwestować bądź wydawać na marzenia czy rozrywkę.

Nie zrozum mnie źle ale po twojej wypowiedzi odnoszę, że nigdzie byś się nie ruszał bo podróż narażona na korki i ceny wyższe od tych w twoich regionach to podstawowe czynniki eliminujące jakikolwiek wyjazd w celach wypoczynkowych.

Korki do Zakopanego? Zawszy były są i będą. Ale w okolice można dojechać bez korków wystarczy dobrze zaplanować trasę. Zdarzenia nieprzewodywalne w postaci wypadków nie zaplanujesz.

Ceny? Wiadomo, każdy chce zarobić. Fakt faktem, że czasem wyśrubowane na maxa ale większość przystępnych. I nie będę żałował tych paru złoty więcej gdzie raz w roku pojadę w jakieś miejsce aby sobie w domu żarcie gotować. Tutajogę spróbować coś z kuchni regionalnej i to jest też fajne.

Autor:  Dolar [ 01 sty 2017, 20:05 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Jednak jutro do roboty, porażka :/

Autor:  MaciejOsw [ 01 sty 2017, 20:07 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:

Pieniądza sie nie pokazuje. Pieniądz sie poprostu ma.
Kierownik chyba Ci poleję na ten Nowy Rok bo mądrze prawisz... :wink:

Ja jak co roku spędzam Nowy Rok z włączonym segmentem,słuchając Trójki i TOP-u Wszech Czasów..

Korzystając z okazji,wszystkiego dobrego Panowie w Nowym Roku,oby był rozwojowy i lepszy od poprzedniego :wink:

Autor:  użytkownik usunięty [ 01 sty 2017, 20:18 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

MaciejOSW - jak to miło spotkać na Forum "trójkowicza" :)

Autor:  Bauer [ 01 sty 2017, 20:24 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Azorex od bramki wejściowej do samego Morskiego Oka leżały śmieci. Raz więcej raz mniej ale na całej długości. Mówienie cześć innym turystom? Dzisiaj było tyle wiary, że gdybym wszystkim mówił to by mnie szczęka bolała. W górnych partiach jest mniej ochotników zdobywania szczytów zatem jako grzeczność wzajemnie mówią sobie cześć.

Autor:  MaciejOsw [ 01 sty 2017, 20:33 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
MaciejOSW - jak to miło spotkać na Forum "trójkowicza" :)
Użytkownik, również :wink:

Autor:  Kierownik [ 01 sty 2017, 20:38 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

A to dalej Niedźwiedź prowadzi?

A dzwoni ta babka Holandii?

Autor:  Gruby131 [ 01 sty 2017, 20:40 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Oj Bauer rzadko bywasz w górach. U nas (Karkonosze) też jest standardem witanie się na szlaku. Trzeba tylko iść kawałek dalej niż główna atrakcja. Tak było od kąt pamiętam, tradycja którą podtrzymują i wpajają przede wszystkim przewodnicy. Miły gest który nic nie kosztuje.

Autor:  korni8808 [ 01 sty 2017, 20:40 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Użytkownik dalej wysyłasz SMSy do Budzika? :mrgreen:

Autor:  użytkownik usunięty [ 01 sty 2017, 20:47 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Kierownik - na zmianę z Baronem.
Korni - jeśli pracuję w nocy i uda mi się dodzwonić to zamienię kilka słów z Redaktorem :)

Gruby - takie zachowanie na szlakach górskich było normą jeszcze 20 lat temu. Dziś mało kto o tym pamięta. Generalnie obowiązuje zasada: Najnowsza kolekcja Campus'a, kto by patrzył, czytał komunikaty GOPR'u, idziemy na szlak bez meldowania w schronisku - przecież mamy telefon to w razie czego ściągną nas helikopterem. A mapy, przewodnika nie trzeba bo mamy GPS'a.

Autor:  kuxi [ 01 sty 2017, 20:49 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Settler - skąd pochodzisz dokładnie?;) może być pw ;)

Autor:  Luka [ 01 sty 2017, 21:01 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Wiesz co, ludzie którzy naprawdę są przy kasie, zwyCzajnie sie z tym nie obnoszą.
Ci co pokazują to dorobkiewicze, słoiki, cfaniaki.

Pieniądza sie nie pokazuje. Pieniądz sie poprostu ma.
Dla mnie jednym z bardziej wymownych obrazków jest parking pod opoltransem. Miejsca parkingowe wymalowane, do wejścia 15m, a zawsze pod samymi drzwiami stoi jakaś kutwa w Q7, e-klasie czy innym audi i blokuje wejście do sklepu. A i sam proces zakupu tureckiego zamiennika można by opisać, ale zwyczajnie szkoda strzępić ryja.
No i cóż, z daleka widać, że gość(czasem kobieta) nie jest bogaty, tylko ma zdolność kredytową i obnosząc się wywołuje jedynie zażenowanie.

PS: Po tym co tu dzisiaj przeczytałem, to chyba niektórym alkohol szkodzi.

Autor:  Scorpu [ 01 sty 2017, 21:03 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Ja mam do zakopca 350km zawsze wyjeżdżałem o 3 rano i na 6 byłem na miejscu
Koleszko masz szybki wóz... :)


Sylwek jak normalny dzień w sumie. Ze znajomymi na spontanie sie zebraliśmy i pojechaliśmy na imprezę. Potańczone, pośmiane, po prostu czas dobrze spędzony bez grama alko.. :)

Najlepszego na Nowy Rok wszystkim. ;)

Autor:  Wilk 09 [ 01 sty 2017, 22:27 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

W tym 2017 rok życzę wszystkim Forumowiczom dużo zdrowia, szczęścia w codzienności, szerokości, przyczepności, tyle powrotów co wyjazdów i aby ten rok był lepszy od zeszłego 8) .
Odnośnie wcześniejszych wypowiedzi na temat fenomenu Zakopanem to nic innego jak chęć pokazania się w kurorcie gdzie większość chce zabłysnąć, wylęgarnia pozerów (jacy to niby figo fago bo na siebie ubrali cały markowy sklep sportowy, a nie potrafią się zachować w najprostszych miejscach w górach). Po drugie to jest trendy żeby mieć na swoim Facebooku fotkę na Krupówkach z brudnym misiem z dużym %% we krwi i ciupagą :lol: . Większość napisali to wcześniej Kierownik i Marcin, ale jeszcze dołożę od siebie wśród tego tłumu nie brakuje ludzi którzy są świetnie ubrani, jeżdżą nowymi samochodami, szastają pieniędzmi itp., a swoją drugą połówkę traktują jak rzecz, a jak otworzą usta to od razu zlatują się muchy (chamstwo, buractwo itp.). Oczywiście że nie wszyscy są tacy bo jest i wiele osób normalnych kulturalnych, bogatych, a potrafiących się zachować i dobrze bawić (sprawdzone w autopsji). Następną sprawą jest to że nie każdy lubi przebywać w dużych skupiskach ludzi. Na koniec napiszę że w Małopolsce nie brakuje też innych pięknych miejsc, gdzie można spędzić swój wolny czas.

Autor:  korni8808 [ 01 sty 2017, 22:39 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Tylko dobrą bazą wypadową w tatry, jeśli ktoś nie chce spać po schroniskach, jest właśnie Zakopane.
To że jak się wraca latem ze szlaku ok 16-17, przepoconym i w długich ciuchach, jest się odmieńcem to inna para kaloszy.

Autor:  bibor80 [ 01 sty 2017, 22:51 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Kierownik dobrze gada o tym hajsie, choć na forum co chwila podkreśla, że wszystko za gotówkę ;)
Ci co maja 5 zeta w kieszeni, to nagle wielcy bogacze. Ktos kto zarabia to się z tym nie obnosi i tyle, ale myślę, że na forum są ludzie, którym tego tłumaczyć nie trzeba.
kończę kolejne bro i czas spać. Jutro wolne, a nie wiem czy nie przedłużę do końca tygodnia. cały rok pracy przede mną, więc się jeszcze napracuje :)

Autor:  mk61 [ 01 sty 2017, 22:53 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Narobili smaka na góry skubańce, to może by się rozejrzał za jakimiś wakacjami. Może tym razem Karpacz. :roll:

Z tą wylęgarnią pozerów w Zako to trochę przesadzacie. Fakt, w nocy, na baletach się zdarzy taki jeden z drugim, jak wszędzie z resztą, ale ogółem dla mnie bomba.
Dużo ludzi? Bardzo dużo ludzi. W pierwszym dniu, kiedy tam przyjechałem, był problem znaleźć wolne miejsce w knajpie (takiej "swojskiej") na obiad. :shock: Ale to też problem niewielki.
Trochę mnie jednak wpieniał ruch drogowy. Samochód na samochodzie. Wszędzie ludzie muszą pojechać, kiedy miasto wcale nie jest bardzo duże, ceny taxi raczej nieprzesadzone, a i jeżdżą busiki za 3zł.

Strona 1426 z 3605 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/