wagaciezka.com - Forum transportu drogowego
https://wagaciezka.com/

Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2
https://wagaciezka.com/viewtopic.php?t=41375
Strona 1425 z 3605

Autor:  KubaBiałystok [ 01 sty 2017, 16:33 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Wszystkiego dobrego w nowym roku Panowie, zdrowia, zdrowia, samych dobrych strzałów i roboty poukładanej jak należy!

Domówka u znajomego w fajnym klimacie, około 20 osób, pojedzone i popite, potańczone również, po północy wyszliśmy na osiedle pooglądać fajerwerki i poskładać życzenia ludziom którzy również wyszli, dla mnie włączył się tryb domokrążcy (nie jestem świadkiem jehowy) i obdzwaniałem ludzi na osiedlu gdzie i u kogo jest jakaś posiadówa no i tak obleciałem kilka mieszkań to tu na życzenia, to tu na dziabąga, to tam zatańczyć :D Wszystkiego dobrego raz jeszcze! :)

Autor:  Pawełeczek [ 01 sty 2017, 16:48 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Od 16 godzin nie zapaliłem papierosa :D oby tak dalej ;)
takie tam postanowienie noworoczne :P

Autor:  korni8808 [ 01 sty 2017, 17:05 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Kebab na ostro:
http://www.dzienniknarodowy.pl/4565/elk ... lem-z-keb/

Autor:  jabson [ 01 sty 2017, 17:21 ]
Tytuł:  Re: RE: Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Jest jeszcze trzeci, bankrut.
No jest. Ironia taka i dystans z mojej strony. Ja z tym problemu nie mam a całość powstała w momencie gdy ktoś inny miał z tym problem. Jak się o tym pojawi mem na Asfaltowych celebrytach to jeszcze like kliknę. Taki mam gest! Przykład brałem z Kierownika i mówię to otwarcie.

Autor:  ociu [ 01 sty 2017, 17:43 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

I właśnie jesteście źli, tylu ludzi w około nas uczy, żeby robić z siebie albo pajaca, albo super hiper kolunia, co go cała gimabaza lubi :D

Zeszliście na złą drogę :lol:

Autor:  Kierownik [ 01 sty 2017, 18:02 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

No dobrze być czyjąś inspiracją, choć mnie w którymś temacie tak pojechał bodajże Yarzyna.

Pomyślałem, że śmiesznie to brzmi, sieknę wiec z tego podpis, a tu prosze, ludzie sie na tym wzorują :) .

Autor:  użytkownik usunięty [ 01 sty 2017, 18:07 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Kierownik - uważaj, jeszcze chwila a zostaniesz wywrot(k)owym celebrytą ;)

Autor:  jabson [ 01 sty 2017, 18:13 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Kierowniku i mój zamysł był taki w odniesieniu do innego tematu. Ociu zaczął pierwszy w sumie bo też ma podpis w tym tonie, ale On jest Rossiego kolo bo też dosiada Fiata :P

Autor:  Bauer [ 01 sty 2017, 18:14 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Morskie Oko zdobyte.

Ludzie to jednak sami na soebie bata kręcą. Nie tak dawno sprowadzali 80 osób z trasy bo ich noc zastała. I co? Na parkingu po powrocie byliśmy o 14.30 a całe tłumy ruszały dopiero na Morskie Oko. A potem płacz i dzwonienie, żeby ich sprowadzili.

I druga rzecz śmiecenie. Idą z piwskiem czy jedzeniem i co chwile leżą puszki albo papierki. Jeden jegomość przy mnie nawet wcisnął puszkę w śnieg i bez niczego idzie sobie. Wyciągnąłem tą puszkę i mu włożyłem w boczną kieszeń. O mało mnie nie pobił. Już nie mówiąc, że gorzałą waliło jak z fabryki. Żenada.

Autor:  Mca [ 01 sty 2017, 18:20 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Bauer, pod drzewa też sikali? Było trzeba dać 70 Eurocentów na Sanifair'a. :lol:

Autor:  ociu [ 01 sty 2017, 18:25 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Chłop ze wsi wyjdzie, wieś z chłopa już nie :wink:

Jabs

Za dużo namieszałeś, to że jeździmy podobnymi autami nie musimy być swoim koluniami... troszkę za daleko Cię poniosło :D

Autor:  użytkownik usunięty [ 01 sty 2017, 18:26 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Coś w tym jest, o czym pisze Bauer. Niestety, z części społeczeństwa wychodzi chamstwo i drobnomieszczaństwo. Grunt to, że król życia, pan i władca dzielnicy bawi się. On ma kasę to mu wszystko wolno. I spotkać się z tym można wszędzie. W pracy, na zakupach, na wczasach, a przede wszystkim na drodze.
Cytując Nikosia Dyzmę: Wpuuuuścić chamstwo na salony...

Autor:  jabson [ 01 sty 2017, 18:28 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Sry Ociu niech mi będzie wybaczone w pierwszym dniu nowego roku ;)

Autor:  Settler [ 01 sty 2017, 18:31 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

ja nie potrafię zrozumieć fenomenu tego zakopanego

Autor:  Bauer [ 01 sty 2017, 18:32 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Bauer, pod drzewa też sikali? Było trzeba dać 70 Eurocentów na Sanifair'a. :lol:
A właśnie o tym zapomniałem napisać. Średnio co 50 metrów 2 żółte ślady. W jednym miejscu ziomek chciał pójść dalej. Zrobił krok z trasy i jeb do pasa :D Dwóch go wyciągało. Ale pogoda i widoki piękne. Dobry był pomysł bo z rana większość pospólstwa zdychała po Sylwku i ruch był znikomy. Na powrocie dopiero pielgrzymki wchodziły do góry.

Autor:  ociu [ 01 sty 2017, 18:35 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Jabs

Po starej znajomości niech stracę :wink:

Bauer
To samo ja zrobiłem z powrotem do dom, zjedliśmy obiad, kawa i do widzenia, po 13stej buuuut,
Na drogach jeszcze spokój był....

Autor:  Kierownik [ 01 sty 2017, 18:37 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

To chyba nie kwestia kasy. Poprostu czasem ludzie mają nasrane pod czopkom.
A połowa z tych "królów życia" ma w kieszeni pinsiont złotych.

Ja tam fenomen rozumiem. Dobre żarcie, góry, śnieg, to robi klimat.
Ale ten ścisk, te głupie ludzie, te kolejki, cóż nie dla mnie Zakopane w sezonie.

Autor:  Bauer [ 01 sty 2017, 18:47 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Miejsca w Zakopanem niewiele. Nie wiem czy z roku na rok ich przybywa (parkingów) ale turystów z pewnością jest więcej z roku na rok a już tym bardziej sezon zimowy i Sylwester.

Nie znałem innych których mijałem na szlaku ale po prostu dobre wychowanie się kłania. Wziąć reklamówkę ze sobą i wrzucić papierek czy tą butelkę albo puszkę i nieść ze sobą. Ale problemem jest lenistwo. Wszechobecne lenistwo.

Autor:  użytkownik usunięty [ 01 sty 2017, 18:48 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Na drodze może i spokój. A w Koniecpolu osobówka wjechała pod Pendolino i wszystkie pociągi na objazdy. Póki co to 3h opóźnienia.
[Edit]
Kierownik, może i masz rację z tym "zrytym beretem". Niemniej nie oszukujmy się. Część społeczeństwa po prostu dostaje do głowy, gdy trochę więcej ma kasy. A jeśli do tego jeszcze dodamy alkohol to otrzymujemy wzorzec nowobogackiego dorobkiewicza, który przyjechał do "stolycy" za pieniędzmi i uważa się za wielkiego "warszawiaka".

Autor:  Settler [ 01 sty 2017, 19:01 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Ja tam fenomen rozumiem. Dobre żarcie, góry, śnieg, to robi klimat.
Ale ten ścisk, te głupie ludzie, te kolejki, cóż nie dla mnie Zakopane w sezonie.
Zarcie? - hmmm... w nowym targu, rabce, czarnym dunajcu czy już od biedy w tych spytkowicach i jabłonce żarcie jest równie smaczne a nie ma takich poj3banych "modnych" cen
ale żeby dla gór jechać czasami cały dzień, stać w korku od Lubnia do Rabki, później w Klikuszowej i na końcu już od Szaflar aż po samo zakopane?
Moze tego nie doceniam bo żyje tu na miejscu, do zakopca mam co prawda ze 40km ale widok na tatry z okna mam :wink: Jak jestem w domu i chce przejechać kolo siwego dymu do centrum rabki to bez kombinowania trzeba odstać z paręnaście minut, albo jechać na około.
Poza sezonem do zakopanego? oj nie wydaje mi sie. Sezon tam jest juz teraz caly rok. Co weekend zabornia stoi a poteguje to teraz fakt ze zabrali się za budowę S7

Strona 1425 z 3605 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/