wagaciezka.com - Forum transportu drogowego
https://wagaciezka.com/

Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2
https://wagaciezka.com/viewtopic.php?t=41375
Strona 1399 z 3605

Autor:  mk61 [ 24 gru 2016, 17:03 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Tak z ciekawości, ktoś by pojechał w trasę na wigilię? Bo ja to nie, za żadne pieniądze, pomimo tego że dzieci nie mam.
Szczerze mówiąc, myślałem o tym, kiedy teraz zjeżdżałem. I jakoś tak wywnioskowałem, że mógłbym pojeździć, bo nie czuję tych świąt ani trochę. Cała jednak firma ma wolne do końca pierwszego tygodnia stycznia, więc chciał, nie chciał, zjechałem.
Może to przez tą pogodę. Przydałoby się trochę tego białego szitu z nieba.
Aaaaale podejrzewam, że gdybym jednak jeździł, to bym się wpienił i bym chciał być w domu. :mrgreen:

Autor:  Sternik98 [ 24 gru 2016, 17:36 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Wesołych świąt Panowie,fajnych zabaweczek pod choinką 8) I ogólnie wszystkiego Dobrego,ja się tymczasem "wylogowywuje" i zmykam na wigilie.
Pozdrawiam Wojtek :wink:

Autor:  Użytkownik usunięty [ 24 gru 2016, 17:47 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Kiedy stoisz to nie jedziesz więc hak możesz być wcześniej.

W tym samym czasie Dies mimo 40 minut dłuższej jazdy jedzie sobie na luzaku i w sumie jest wcześniej od Ciebie, kiedy gnijesz na A vier.
Bauer nie wyczułeś ironii. Przeczytaj jeszcze raz to co zacytowałem.
P.S. ja wiem o co mu chodziło, tylko źle to sformułował.

Autor:  Jacoo [ 24 gru 2016, 19:01 ]
Tytuł:  Re: RE: Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Szczerze mówiąc, myślałem o tym, kiedy teraz zjeżdżałem. I jakoś tak wywnioskowałem, że mógłbym pojeździć, bo nie czuję tych świąt ani trochę...
Jak by co to znam firmę która niema przerwy świątecznej :D Nawet dali by radę tak ułożyć robotę,że trzeba by jeździć między zakazami :)

Autor:  korni8808 [ 24 gru 2016, 19:06 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Robota się znajdzie :D
Tylko mało chętnych.

/mobil

Autor:  bibor80 [ 24 gru 2016, 19:14 ]
Tytuł:  Re: RE: Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
http://faktyjawor.pl/2016/12/24/o-krok-tragedii/
Tłuką się co chwila na tym odcinku.
1 jedzie 60, drugi wyprzedzać nie potrafi i nie ma czym i takie są skutki.
/mobil
To i tak szybko posprzątali. Jak usłyszałem, że helikopter leci, to bałem się, że do wieczora zejdzie. Myślałem, że na czołówkę poszedł, bo z auta nie wychodziłem i nie widziałem dokładnie.
I z tego pośpiechu, zamiast człowiek być w domu minute później, to teraz pewnie walczy o życie, a rodzina święta w nerwach i niepewności.
Cytuj:
Jedna taka Olga z fp, siedzi w aucie na wigilię, jakiś tam powód podała. Tak z ciekawości, ktoś by pojechał w trasę na wigilię? Bo ja to nie, za żadne pieniądze, pomimo tego że dzieci nie mam.
U nas w firmie pytają zawsze, kto chce jechać na święta lub sylwestra.
Wiele osób jedzie i nikt ich do tego nie zmusza. Być może niektórzy nie mają parcia spędzania świąt w domu, a może kwestia finansowa ich tak motywuje.

Autor:  Użytkownik usunięty [ 24 gru 2016, 19:20 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Bibor nie raz nie miałem lekko, ale nie po to zapierdylam cały rok, żeby zamiast urlopu i wolnych świąt siedział w budzie.

Autor:  ociu [ 24 gru 2016, 19:45 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Jeżdżę 10 lat łącznie...

Przez ten czas przewaliłem 5 sylwestrów...
3 na odśnieżaniu i 2 na plandece...

Jakoś mi rąk nie urwało i żyję....
Zależy jak co komu pasuje mi pasowało i robiłem, za oczywiście odpowiednią odpłatę :wink:

W tym roku też była propozycja sylwka, szybka robota... 400 km i 1000 zł więcej, ale odmówiłem, lecę z młodą do teściów, 3 dni nie trzeźwieje :D

I bankowy kebab w Bieruniu!!!!!!

Autor:  Klimek99 [ 24 gru 2016, 20:18 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Aż wszedłem na jej bloga z ciekawości. Wyczytałem że ma załadunek dopiero w środę. Co tu robić tyle dni? Kiedyś pracowałem w Konig trans, system 4 na 1 i jak wypadała zmiana w Święta to normalnie trzeba było siedzieć w aucie. Mi właśnie tak miało wypaść i z końcem Listopada zakończyłem z nimi współpracę. Ale najlepsze było podejście niektórych Januszy, którzy twierdzili że wszystko jest ok, bo firma płaci dietę a w Święta jest dużo zakazów to się nie napracują za dużo.

Raz odwaliłem sylwestra w aucie i wiem jedno, nigdy więcej.

Autor:  Bald [ 24 gru 2016, 23:44 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Przecież jak w ciągu roku nie zarobisz to w święta się nie dorobisz. Co innego gdyby szło w ciągu tych paru dni dostać tyle co za miesiąc. No, ale to nie realne.

Autor:  mk61 [ 25 gru 2016, 1:17 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Aż wszedłem na jej bloga z ciekawości. Wyczytałem że ma załadunek dopiero w środę. Co tu robić tyle dni?
No facet to może się zanudzić. Laska niekoniecznie. :mrgreen:
Też coś tam przykukałem i dziewczyna chyba ma coś nie do końca ze światopoglądem. :roll: Ale to nie mój biznes.

Autor:  Długi [ 25 gru 2016, 1:39 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Banda... chce niech siedzi. Ale żeby później, sief nie mówił do innych: " łon może to Ty tez".

Autor:  przemek1993 [ 25 gru 2016, 1:45 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

pojedli? popili? jak po wigili? :)

Autor:  Długi [ 25 gru 2016, 1:56 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Jak i przed.

Autor:  Marecki [ 25 gru 2016, 2:18 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Dajcie namiar na tego bloga.

Autor:  jabson [ 25 gru 2016, 2:41 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Ja to i po pasterce już jestem :D

Autor:  Użytkownik usunięty [ 25 gru 2016, 8:25 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Jeżdżę 10 lat łącznie...

Przez ten czas przewaliłem 5 sylwestrów...
3 na odśnieżaniu i 2 na plandece...

Jakoś mi rąk nie urwało i żyję....
Zależy jak co komu pasuje mi pasowało i robiłem, za oczywiście odpowiednią odpłatę :wink:

W tym roku też była propozycja sylwka, szybka robota... 400 km i 1000 zł więcej, ale odmówiłem, lecę z młodą do teściów, 3 dni nie trzeźwieje :D

I bankowy kebab w Bieruniu!!!!!!
Ociu idąc tym tokiem rozumowania to po co w ogóle zjeżdżać? Przecież można non stop siedzieć w budzie i dieta leci cały czas :lol:
Jedząc kebaba osiedlasz araba :wink:

Autor:  azorex123 [ 25 gru 2016, 8:52 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Jedząc kebaba osiedlasz araba :wink:
Natomiast jedząc kurczaka wspomagasz Polaka.

Autor:  dies_nefastus [ 25 gru 2016, 9:52 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Jedząc kebaba osiedlasz araba :wink:
https://www.youtube.com/watch?v=1iVU3SXoW1Y

Autor:  trauma [ 25 gru 2016, 9:55 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Dajcie namiar na tego bloga.
Prawdopodobnie chodzi o tą trakierke :p

https://m.facebook.com/OlgaMariaCh/?locale2=pl_PL

Strona 1399 z 3605 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/