wagaciezka.com - Forum transportu drogowego
https://wagaciezka.com/

Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2
https://wagaciezka.com/viewtopic.php?t=41375
Strona 1372 z 3605

Autor:  Trucky [ 13 gru 2016, 15:07 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Chłopaki, jakby chciał to by znalazł kobietę, w tych czasach to wystarczy się uśmiechnąć dobrze, a same zagadują :wink: Ale skoro nie chce to jego sprawa. :>

Ja tam od 7 lat z jedną kobietą, od pół roku z GPS, nie narzekam :D

Autor:  użytkownik usunięty [ 13 gru 2016, 15:15 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Ja swoją w bibliotece poznałem - dziewicą była... :mrgreen:

Autor:  jabson [ 13 gru 2016, 15:18 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Użytkownik niczym Indiana Jones odkryłeś świętego Graala haha

Autor:  użytkownik usunięty [ 13 gru 2016, 15:26 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Jabson - zapomniałem dopisać, że to cytat z Psów :lol:

Autor:  jabson [ 13 gru 2016, 15:32 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Dawno temu oglądałem to i tekstów nie pamiętam ;)

Autor:  SergiejTG [ 13 gru 2016, 16:15 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Pany, 2 sprawy:
- Wrocław-S8-Wieluń- Nadarzyn - dobra micha (najlepiej bliżej Wrocławia)
- okolice Nadarzyna - dobra (bezpieczna) miejscówka.

Autor:  Mihu [ 13 gru 2016, 16:27 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Dobra micha przy S8 koło DW? Zapomnij. Najlepiej zjechać na Wieluń i tam uderzyć do Podjadka w Osjakowie.

Panowie, z Sumperka (CZ) na Głuchołazy można przejechać dużym?

Edit.

Ewentualnie w samym Wrocławiu przy wjeździe stara droga od Warszawy masz Karczme Sobieski. Obok duży parking i Biedronka.

Autor:  eRKaZet [ 13 gru 2016, 16:40 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
A tak na poważnie to zostaw ten socjal i mega spokojną/poukładaną robotę na starość. Taka praca jest dobra jak jesteś koło 50 a teraz to turystyka, turystyka ew, linia międzymiastowa ;) Gwarantuję Ci na 110% że znajdziesz panne i co więcej nie będziesz musiał nic mówić ( przynajmniej na początku :D ), one same szukają wrażeń. Wiem co mówię, bo sam tak pracuję, trochę turystyki, trochę na linii - praca idealna :)
Aaa o kobitkę nie trudno - zdziwisz się jak łatwo pójdzie, jak trafi Ci się wycieczka. ( gorzej jak na pielgrzymce wyhaczysz :P )
Żadna zmiana firmy nie wchodzi w grę. Tu mam święty spokój, pracę idealną i nowe autobusy, na międzymiastowych jeżdżą stare, dorżnięte rzęchy u prywaciarza, który dziś jest, a jutro może go nie być. Dziękuję, postoję. I nigdy w życiu nie zmieniłbym pracy ani miejsca zamieszkania dla dziewczyny.

No i zostają dwie kwestie. Prędzej czy później chyba każda dziewczyna chciała wziąć ślub, a ja nie potrafię tańczyć i nie piję alkoholu. Byłoby słabo, gdybym nawalił się jak PKS do Lichenia na własnym weselu. Poza tym oczepiny i wszystkie zabawy to jedna z najbardziej żenujących rzeczy jakie widziałem.

Po jakimś czasie pojawiłoby się dziecko, a nic mnie tak nie irytuje jak 4-5 letni bachor drący ryja w sklepie/autobusie/kościele. I byłbym słabym ojcem.

Autor:  TwoStepsFromHell [ 13 gru 2016, 16:42 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Panowie, z Sumperka (CZ) na Głuchołazy można przejechać dużym?
Z tego co wiem to tak ale zawsze mi kazali przez Prudnik(Trzebinia) jeździć bo przez Głuchołazy za duże góry ;)

Autor:  Mihu [ 13 gru 2016, 16:46 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Dzięki, Prudnik też spoko ;-)

Autor:  yarzyna [ 13 gru 2016, 16:48 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Mihu pw.

Autor:  Długi [ 13 gru 2016, 16:55 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Japie.... rkz ile Ty masz lat? 12 ?

Masz tak złożone problemy, ze nie wiem czy popelnilbym samobójstwa na twoim miejscu.

Moja diagnoza : jesteś maminsynek, który nie chce się oderwać od cycka.

Autor:  eRKaZet [ 13 gru 2016, 17:04 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

24, rocznik 92. I nie jestem maminsynkiem, miałem zaklepaną pracę w Gdańsku na autobusach podmiejskich, ale w międzyczasie dostałem się do pracy na miejscu, na lepszych warunkach.

Autor:  Lukassz [ 13 gru 2016, 17:16 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

W sumie szkoda, że do tego Gdańska nie poszedłeś, przeczuwam, że lekki szok poznawczy byś zaliczył po takiej zmianie w życiu. I pewnie by Cię to trochę na plus zmieniło. No i na pewno byś dobrze poznał znaczenie słowa samotność.

Autor:  eRKaZet [ 13 gru 2016, 17:17 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Tu mam lepsze zarobki i lepsze wozy, tam byłyby stare, dorżnięte MANy i Mercedesy z lat 80. i 90.

Autor:  Lukassz [ 13 gru 2016, 17:22 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Tylko ja o tym w ogóle nie pisałem, serio.

Ja o jednym, a Ty odlatujesz na inną planetę...

Autor:  eRKaZet [ 13 gru 2016, 17:24 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Wiem, zauważyłem. Ale napisałem, czemu zrezygnowałem z tamtej pracy.

Autor:  Długi [ 13 gru 2016, 17:25 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Dzidzia... kiedyś Gdańsk to Gdańsk tamto. Nagle zmiana. Mama zarobiła i finał. A zauważyłem, ze lubisz sobie wersję zdarzeń ustalać samodzielnie, usprawiedliwienia i wymówki również. Tekst o piciu na weselu wygrał. Dwa lata w "starym" MONie by się przydało.

Autor:  eRKaZet [ 13 gru 2016, 17:33 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Co mama zarobiła? I jakie niby wersje zdarzeń ustalam samodzielnie?

Zmiana, bo przemyślałem sprawę, podliczyłem wydatki i wyszło, że jednak lepiej będzie pracować tu na miejscu. Większe zarobki, znam okolicę (w Gdańsku jeździłbym po wiochach zabitych dechami w PKS Gdańsk) i nowoczesne, przede wszystkim sprawne autobusy. W każdej chwili mogę się wyprowadzić od rodziców i wynająć mieszkanie, tylko po co, skoro teraz mogę odłożyć kasę na wkład własny?

Nigdy w życiu nie piłem wódki, więc jak myślisz, po ilu kieliszkach wódki nawaliłbym się jak stodoła po żniwach? Dwóch, trzech? A na weselu jak ostatnio liczyłem, to pan młody wypije z 2 butelki, jak nie więcej.

No tak, wg. Ciebie wszystko co robię jest be.

Autor:  Edler [ 13 gru 2016, 17:35 ]
Tytuł:  Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Po 10 minutach milczenia przemówił: "a wiesz... bilem dziś swiniaka...".
No i co zakisił :D ?

Prawda taka znana wszystkim jak nie z autopsji to z opowieści bliższych kub dalszych ze taka 30tka to potrafi z chooya śmigło zrobić :D W koncu jakiś temat na miarę trakerow a nie kto gdzie jedzie albo czy umi na prawe lustro cofać do tylu

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Strona 1372 z 3605 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/