Wracając do tematu budowy, w moich okolicach powstało osiedle developerskie, kilkanaście domów niecałe 100m2 powierzchni każdy + po 4 metry działki z każdej strony, typowe getto, gdzie nawet autem na działce nie obrócisz. I sprzedają to za coś koło 269tys zł sztuka (
https://otodom.pl/oferta/sprzedam-domy- ... #gallery[1]). Ja rozumiem efekt skali, ale z jakich materiałów to musi być skoro w cenie jest chałupa i kawałek działki?
Buduję dom właśnie, ale robię ciut na przekór trendom czyli piwnica pod całością. Reszta czyli góra z porothermu + 15cm styropianu, na dachu dachówka ceramiczna. Powierzchniowo 140m2 na dwóch poziomach + garaż 5,5x7m. W tym roku zrobiłem piwnicę z I stropem i przy założonym budżecie na to 60tys przekroczyłem go o 7tys zł, ale zrobiłem wszystko co chciałem i sporo robię z ojcem we dwóch, bo mam to szczęście że złota rączka z niego i zrobi praktycznie wszystko. I sprawdza się powiedzenie że pierwszy dom dla wroga, drugi dla znajomego, trzeci dla siebie, gdyby nie on to byłoby sporo pierdół pominiętych
Stąd porównanie, skoro mnie sama piwnica, bez tynków w środku i posadzki kosztowała 67tys zł to z czego są te domy developerskie.....
Edit - dodałem link do ogłoszenia - nie, nie jestem związany ze sprzedającym i nie jest to reklama
