wagaciezka.com - Forum transportu drogowego
https://wagaciezka.com/

Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2
https://wagaciezka.com/viewtopic.php?t=41375
Strona 1365 z 3605

Autor:  korni8808 [ 11 gru 2016, 20:20 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Mówił że wszyscy wjeżdżajo?
:-P
/mobil

Autor:  bibor80 [ 11 gru 2016, 20:20 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Ale czytania. Ino Iwonka film na YT wrzuci, a tu dyskusja czyja racja mojsza :)
Stoję w Skelmersdale. Korzystając z pauzy i dość ładnej pogody pobiegałem trochę po okolicznym parku.
Rano udało mi się spotkać z koleżką pod Londynem.

Wysłane z mojego SM-J500F przy użyciu Tapatalka

Autor:  Darecki95 [ 11 gru 2016, 20:20 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
chlopie jak nie zaczales jeszcze to nie pchaj sie w budowe domu.sam dalem sie na to namowic i napewno drugi raz bym tego nie zaczynal.najwazniejsza kwestia, finansowo wcale nie wyjdzie taniej niz kupienie gotowego np w stanie deweloperskim a pozatym formalnosci i pilnowanie wszystkiego to jedna wielka masakra.
I tu się z Tobą nie zgodzę, na budowę do siebie woziliśmy pospółkę do zasypania fundamentów, wczoraj woziłem materiał do zasypywania fundamentów "deweloperowi" pospółki nie chciał bo 20zł/t to za dużo, lepszy był darmowy żużel z elektrociepłowni, pytam gościa czy to nie będzie się utleniało? A gość się śmieje "Panie ja tu nie będe mieszkał".

Fakt przy budowie od podstaw masz dużo więcej roboty, ale pytanie czy chcesz dom na 20-30lat i remont generalny czy chcesz trochę dłużej pomieszkać w domu.

Autor:  Długi [ 11 gru 2016, 20:22 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Zawsze musisz się do mnie przyczepić? Odstosunkuj się może w końcu ode mnie z łaski swojej, co? Od kilku lat krytykujesz każdy mój post. Nudne to już trochę.

O Fiacie mów sobie co chcesz, mam to gdzieś. I nie, nie znasz mnie ani trochę. Poza tym zarabiam odpowiednio dużo, aby dostać kredyt na taki dom.

P.S. Nie pisałbym o budowie domu, gdyby nie było mnie stać. Także ten, nie wyszło Ci :mrgreen: .
Stać Cię czy masz możliwość kredytowania ? Bo to różnica.

Nie czepiam się każdego postu, więc nie fikaj dziecko, matce za mleko zapłać a później tu możesz figury łapać. Jak się uprę to powinieneś mi na PAN mówić.

A po 3cie, więcej dystansu i poczucia humoru.



Nie dziwie się, że dalej niemca w hełm rąbiesz... :mrgreen:

Autor:  użytkownik usunięty [ 11 gru 2016, 20:24 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Gdzieś słyszałem powiedzenie: pierwszy dom buduje się dla wroga, drugi dla kolegi a trzeci stawia dla siebie. Coś chyba w tym jest...

Autor:  Kierownik [ 11 gru 2016, 20:30 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cos w tym jest. Na pewno na własnej budowie człowiek sie bardzo dużo uczy. Ja np, sporą cześć zrobił bym inaczej, a niektórych fachowców to pierwszego dnia bym wywalił za plot.
Teraz ja bym stawial byl bym 100razy mądrzejszy.

Autor:  Bauer [ 11 gru 2016, 20:50 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Z budowaniem chałupy jak z weselem. Z każdym kolejnym człowiek mądrzejszy w organizacji.

Ps. Przez 1.5 roku pracowałem u szwagra, który jest dekarzem. Nawet nie wiecie ile problemów w budowie sami inwestorzy przysparzają. Brak materiałów, obietnice, że można wchodzić na budowę a tu się okazuje, że wieńce niewylane no i na koniec jeszcze problemy z kasą.

Autor:  ociu [ 11 gru 2016, 20:51 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Osobiście domu od dewelopera nie kupiłbym, taniość, taniość i jeszcze raz taniość
Tanio kupić, drożej sprzedać....

Ja kupiłem mieszkanie w bloku, wielka płyta, ostatni wypust PRLu, blok stawiany w 93r. 74 m2.

Domu nie chciałem budować, ale najlepiej moim zdaniem jest samemu stawiać, dopilnujesz, a taki handlarzyna postawi, wszędzie odbiory po znajomości, a potem kwiatki wychodzą, znajomy kupił szeregowca tak...

Kwiatki ładne wychodziły, szarpał się tam ze sprzedającym, wiele ugrał, ale naszarpał się grubo...

Autor:  Settler [ 11 gru 2016, 20:53 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

jak chcesz komu źle życzyć to życz mu żeby poszedł w transport albo budowę domu

Autor:  SergiejTG [ 11 gru 2016, 20:55 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
chlopie jak nie zaczales jeszcze to nie pchaj sie w budowe domu (...)
Dobrze, że żeś przynajmniej kilka kropek wstawił...

P.S
Bałer, skróciłem żebyś się nie irytował...za przeproszeniem :)

Autor:  Kierownik [ 11 gru 2016, 20:56 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Ociu jakie odbiory...
Na moim osiedlu na 8 nowych domów, panie z nadzoru pofatygowały się do jednej. Reszcie, np nam poprostu przysłali podbite papiery :) .

Developer to taniość i rzeźba, poziom master.

Autor:  użytkownik usunięty [ 11 gru 2016, 21:28 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Na budowlance się nie znam. Nic-a-nic. Nie wiem, czy tak powinno być, ale nie raz słyszałem na budowie: "...eeeee co tam te 10 centymetrów. Tu się podrzuci, tam trochę skuje i będzie dobrze..." Jako mechanik, jak słyszę o czymś takim to aż mnie trzęsie. Nie wiem, może w budownictwie faktycznie 10 centymetrów nie robi nikomu różnicy. Bo w mechanice to 0,1 mm potrafi nieźle nabałaganić...

Autor:  ociu [ 11 gru 2016, 21:33 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Kiero

To właśnie mówię, odbiory po znajomości :D

Tak samo z pozwoleniami, Ty czekasz pół roku, developer dobrze nie kupi ziemi, ściany idą już w górę :wink:

Autor:  SlawekDxI [ 11 gru 2016, 21:48 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Cytuj:
(...)Nie dziwie się, że dalej niemca w hełm rąbiesz... :mrgreen:
hahahahhahahahahahhaha :lol:

Autor:  Damian_DAF [ 11 gru 2016, 21:48 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Też buduje dom. ;) Pozwolenia miałem szybko, aktualnie mam już kompletny stan surowy pod dachem przykryty papą (na lato kłade dachówke), elektryka już jest no i w całości oszklony. Wiosną robie tynki, hydraulike, posadzki i reszte pierdół i gitara. ;)

Autor:  korni8808 [ 11 gru 2016, 21:52 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Na budowie:
"Metr nie miara, centymetr nie szpara"
Huehuehue

/mobil

Autor:  Bauer [ 11 gru 2016, 21:56 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Jak tak spoglądam z boku to z roku na rok coraz młodsi ludzie już swoje chaty mają pobudowane. Jak tendencja jie spadnie to na 18stkę już w swoich chałupach będą bibę robili :D

I niby taka bieda w Polsce. :)

Autor:  Samodzielny [ 11 gru 2016, 22:02 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Darecki a powiedz ty mi chłopie jak ty te pospolke zagesciles w fundamentach ? To się sypie zwykły piach moim zdaniem ( może wyjść ze g**** się znam bo domu nie stawiałem :) )
Długi weź już też przestań z filozofią i tymi Panami dla przykładu gdyby erka miał tytuł inz/mgr to też byś mu musiał tytuowac. I po to są imiona ( w przypadku forum nicki ) żeby z nich korzystać ;)

Autor:  Tomaszek [ 11 gru 2016, 22:09 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Samodzielny, tu nie chodzi o tytułowanie po inzynierach i magistrach, tylko o kulture osobistą, Długi jest od niego starszy i tyle, jakby się normalnie do niego odnosił, to Długi zapewne by z tym PANem nie wyskoczył ;)

Autor:  Długi [ 11 gru 2016, 22:11 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Przepraszam :( niby starszy A zachowuje się jak gowniarz.


Co do tematu domu. Wygram w totolotka to pomyślę. Ja chce ze 30 hektarów działki :D a nie jak to się teraz tworzy, działka 159 metrów a dom 120 i za płotem sąsiad... jaki sens uciekać z bloku w takie coś?

Strona 1365 z 3605 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/