wagaciezka.com - Forum transportu drogowego
https://wagaciezka.com/

Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2
https://wagaciezka.com/viewtopic.php?t=41375
Strona 1356 z 3605

Autor:  Emaj [ 09 gru 2016, 12:06 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Dostajecie premie za te wyniki w spalaniu, czy co ? Mnie osobiście spalanie obchodzi tyle, co zeszłoroczny śnieg.Żelazo ma iść i tyle. A czy wpi...20, czy 40l/100km, to mi to lotto.Obym tylko bezpiecznie, bez szkód dotarł do celu i to jest priorytet.

mcr to zależy od szefa. Mi DAF 106 palił do 25-30ltr/100km w miedzynarodówce (północna Rumunia do 32ltr/100km- góry )i miałem spokój w firmie.
Plus taki że zawsze dało się negocjować z szefem. Nie było problemu. Chłopaki w firmie jeździli jak chcieli- normą było min 32-35ltr i but w podłogę. Zawsze po trasie mieli OPR od prezesa...
Tak zaniżałem normę... :mrgreen: w firmie.

Autor:  semis [ 09 gru 2016, 12:15 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Auto ma jechać a nie robić normę :D
Dokładnie mnie tak uczą :lol:
Ja tam póki co g..no wiem o jeździe, ale nie raz mi chłopaki z firmy mówili : wolisz normę zrobić czy dniówkę zostawić za spóźnienie? Jest wprawdzie jakaś tam poniżej 30, ale jak nie idzie jej zrobić to co zrobisz? ;)

Autor:  Użytkownik usunięty [ 09 gru 2016, 12:49 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Ja tam zawsze jak jest możliwość to idę na odcięciu ,ale nie jeżdżę w stylu traktorzysty czyli gaz hamulec , gaz hamulec ,tylko staram się nie potrzebnie nie przepalać paliwa i wykańczać hamulców.

Autor:  semis [ 09 gru 2016, 12:54 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

ja z początku to się wlokłem , delikatnie, a mówią właśnie że nie, szybko ( tylko nie w opór ) rozpędzić i jechać równo, jak się da to i na odcięciu, jak znasz trasę to górkę przewidzisz, to samo z hamulcami.. Powoli się nauczę wszystkiego ;)

Autor:  Settler [ 09 gru 2016, 15:51 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
A ja jak mam poniżej 40-stu to już jest sukces! :D
u mnie było to samo z Jelczem pod patelnia po SK, 38-39 to norma u niego a u reszty grupy 41-42+

Autor:  Gośc [ 09 gru 2016, 17:16 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Kupiłeś te lampy ostrzegawcze? :) Bo czekam w napięciu na jakąś recenzję :D
W ten weekend zamówię, wcześniej nie dałem rady. Stale coś mi wypadało, a jak nie to odsypiałem. Dobija mnie ten brak słońca

Autor:  Luka [ 09 gru 2016, 17:53 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Spoko, jak będziesz miał zamontowane to zdaj relacje :)

Autor:  jabson [ 09 gru 2016, 18:01 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Porażka dzisiaj w Uj. Na kilka wysłanych na zachód aut dwa muszą zostać. Dobrze, że kierowcy mają z kim wrócić bo bym się musiał okopać i wystawić zasieki na to bombardowanie jakie bym miał...
Do tego mój Peugeot stoi od tamtego piątku na warsztacie bo czekałem na diagnozę czemu dziad poszarpuje w czasie jazdy. Suma summarum do wymiany sterownik silnika bo sobie ktoś jakieś kombinacje z instalacją zrobił zamiast go wymienić. Od wtorku dopiero wczoraj doszedł do mechanika, ten zawiózł do przegrania softu z mojego i finał albo jutro albo w poniedziałek. Week bez auta bo firmowego Multivana musiałem zostawić bo potrzebny. Czuję się jak bez nogi normalnie

Autor:  Mca [ 09 gru 2016, 18:08 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Porażka dzisiaj w Uj. Na kilka wysłanych na zachód aut dwa muszą zostać. Dobrze, że kierowcy mają z kim wrócić bo bym się musiał okopać i wystawić zasieki na to bombardowanie jakie bym miał...
Do tego mój Peugeot stoi od tamtego piątku na warsztacie bo czekałem na diagnozę czemu dziad poszarpuje w czasie jazdy. Suma summarum do wymiany sterownik silnika bo sobie ktoś jakieś kombinacje z instalacją zrobił zamiast go wymienić. Od wtorku dopiero wczoraj doszedł do mechanika, ten zawiózł do przegrania softu z mojego i finał albo jutro albo w poniedziałek. Week bez auta bo firmowego Multivana musiałem zostawić bo potrzebny. Czuję się jak bez nogi normalnie
Zjazdu na uczelni nie ma to po co Ci samochód? Idealny czas na naukę albo pisanie pracy :lol:

Autor:  Bauer [ 09 gru 2016, 18:31 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Serio, musiałeś zacytować cały post będący bezpośrednio nad Twoim po to by napisać jedno zdanie?

Autor:  jabson [ 09 gru 2016, 18:32 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Mca nie samą nauką człowiek żyje. Na jutro tyle planów a ja się muszę o podwózkę prosić....

Autor:  Settler [ 09 gru 2016, 18:33 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Bana mu na pół roku, może zwyrol się wtedy opamięta! :twisted:

Autor:  Bauer [ 09 gru 2016, 18:37 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

I 1000 razy w zeszyciku napisać "Nie będę cytował psota pod postem". :D

Dzisiaj przeprowadziłem się do tymczasowego klamota na czas robienia mojego. Dramat dla mnie ten automat. nie mogę się odnaleźć. Broń mnie Boże w przyszłości przed tym diabelstwem.

Autor:  Mca [ 09 gru 2016, 18:39 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Bauer, czy to jest w jakiś sposób zakazane?

Z tego co wiem to nie chyba, że szukacie weekendowej sensacji.

Autor:  jabson [ 09 gru 2016, 18:39 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Fakt Mca niepotrzebnie to zrobił, ale niektórzy popadli w taką skrajność, że wcale nie cytują i ja muszę przewijać stronę żeby odnaleźć post do którego ktoś się odniosł ;)

Autor:  korni8808 [ 09 gru 2016, 18:46 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Jabson mnie Arkadiusz udupił więcej aut i też na 2 weekend z rzędu jak Marka któremu obiecał...

/mobil

Autor:  SergiejTG [ 09 gru 2016, 18:49 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Dramat dla mnie ten automat. nie mogę się odnaleźć.
Docenisz automat jak będziesz się musiał po miechu podrapać, a tu bieg trzeba zmienić...no chyba że się po miechu nie drapiesz... :)

Autor:  Szaki [ 09 gru 2016, 18:52 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Wczoraj czekałem od 10 40 do 18 40 na załadunek, dzisiaj od 5 rano czekam na rozładunek. Najlepsze, że nie wiadomo kiedy wezmą bo nie mają miejsca, jak będzie zapotrzebowanie na towar na produkcji to zawołają... rynce opadają. [emoji20]

Autor:  Scorpu [ 09 gru 2016, 19:17 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Piękny tydzień. Zaczęte w poniedziałek o 21, skończone dzisiaj o 13. :D Żyć nie umierać!

Autor:  jabson [ 09 gru 2016, 19:28 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Korni Marek to jest Marek Jemu chociaż transport do Bolka załatwiłem, ale od Marudy dwa dni nie odbierałem telefonu, aż do szefa napisał, że uwaga PROSI o coś na zjazd ;)
Ja na Twoim miejscu bym chyba zapuścił wąsa i wyjechał w Bieszczady haha

Strona 1356 z 3605 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/