| wagaciezka.com - Forum transportu drogowego https://wagaciezka.com/ |
|
| Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 https://wagaciezka.com/viewtopic.php?t=41375 |
Strona 1327 z 3605 |
| Autor: | mk61 [ 26 lis 2016, 10:19 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Łysy, uważaj, żebyś banana na szwabię nie dostał, bo to chyba nie pierwszy raz? Ponoć po kilku takich samych wykroczeniach w jakimś okresie mogą zamknąć szlabanik. Szukanie gruza na dojazdy do bazy za około 2-3kzł jest trudniejsze, niż szukanie dobrego auta za 45kzł. |
|
| Autor: | Settler [ 26 lis 2016, 10:31 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Obniz oczekiwania to znajdziesz Wysłane z Nokii 3310 |
|
| Autor: | Gośc [ 26 lis 2016, 10:36 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Sukces. Przywiozłem choinkę, która ustawili w centrum Poznania. Będę chyba miał więcej prezentów, bo choinka spora! |
|
| Autor: | jabson [ 26 lis 2016, 10:38 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Kermiter komornika stać na droższe fury niż Mondeo za 1,3k 9pln bankrut, ale na etacie i czymś dupę wozić trzeba Mk61 masz 100% racji |
|
| Autor: | mk61 [ 26 lis 2016, 10:43 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Diesel (bez turbo) z hakiem i w sensownym stanie blacharskim to chyba wystarczająco niskie oczekiwania. Od biedy jeszcze ten hak jestem w stanie odpuścić, ale nawet bez niego sam szajs. Mercedes okular, czy Opel Vectra z okolic 2000 roku tańsze od Golfa 2. |
|
| Autor: | korni8808 [ 26 lis 2016, 11:28 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Oczekiwania spore. Okulara można wyrwać za te pieniądze. Ale blacha będzie w stanie agonalnym. /mobil |
|
| Autor: | Bauer [ 26 lis 2016, 11:30 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Cytuj: Łysy, uważaj, żebyś banana na szwabię nie dostał, bo to chyba nie pierwszy raz?
Zapuści włosy i wąsa i go nie poznajoo.Ponoć po kilku takich samych wykroczeniach w jakimś okresie mogą zamknąć szlabanik. Cytuj: Szukanie gruza na dojazdy do bazy za około 2-3kzł jest trudniejsze, niż szukanie dobrego auta za 45kzł.
Cytuj: Diesel (bez turbo) z hakiem i w sensownym stanie blacharskim to chyba wystarczająco niskie oczekiwania.
To szukasz auta do dojazdu czy do targania przyczepki? |
|
| Autor: | Scorpu [ 26 lis 2016, 11:37 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Ostatnio sprzedawałem swoje stare wozidło za 2tyś, ludzie tyle pytan zadawali jakby co najmniej kosztował 20. Wczoraj ostry dym bo nie chciałem jechać na dziś z dostawą do Sieradza, otworzyła się puszka pandory i było bum. Koniec końców od 9 rano w domu, autko przejmuje szefostwo i jedzie na rozładunek. |
|
| Autor: | Bauer [ 26 lis 2016, 11:43 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Tydzień temu chcieli mnie wysłać na piątkowy rozładunek do Welsu. Śmierdziało weekendem na kilometr. Burza telefonów, że nie ma ciężko będzie żebym nie jechał. Jeden telefon do szefa za 20 minut telefon od spedytorki, że mam cały tydzień wolny a ładunek oddany obcemu przewoźnikowi. Już widzę ten fuckface jak się dowiedział, że wszystko ręcznie do rozładunku. |
|
| Autor: | Edler [ 26 lis 2016, 11:54 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Weekend w trasie jak kop w jaja? Szalchta! Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka |
|
| Autor: | azorex123 [ 26 lis 2016, 12:20 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Cytuj: ... wszystko ręcznie do rozładunku.
We wtorek bylem w ostermanie w witten.od poczatku wiedziałem ze zrzutka ręcznie ale nigdy wiecej sie nie dam w to wrobić.rano czekaj od 7 do 11 żeby z laski swojej mogl samemu zrzucić meble.pozniej 3h napier..kompletami na wozki gebelsowi który wiecznie miał problem ze zle ułożone a niektore sztuki wazyly po ponad 100kg.nie chce tych 50€ i tej roboty.
|
|
| Autor: | Użytkownik usunięty [ 26 lis 2016, 12:42 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Cytuj:
We wtorek bylem w ostermanie w witten.od poczatku wiedziałem ze zrzutka ręcznie ale nigdy wiecej sie nie dam w to wrobić.rano czekaj od 7 do 11 żeby z laski swojej mogl samemu zrzucić meble.pozniej 3h napier..kompletami na wozki gebelsowi który wiecznie miał problem ze zle ułożone a niektore sztuki wazyly po ponad 100kg.nie chce tych 50€ i tej roboty.
Przez tych kutasów zostałem kiedyś na weekendzie.Miałem awizo na piątek ,ale pojawiłem się tam w czwartek koło południa.Wrzuciłem papiery ,ale oczywiście wróciły do mnie z powrotem z adnotacją daty awizacji.No to w piątek rano ,atak znowu ,a te kutafony mnie , drugiego Polaka i Guldena nie wpuszczały ,a fryców prosto z marszu.Mój numer wyświetlił się dopiero około południa Jednak największe wchoojograje są w miejscowości Friedberg koło Augsburga.Byłem tam raz i miałem całą naczepę tylko do nich , to pod rampą [wycenzurowano] 8 godzin |
|
| Autor: | użytkownik usunięty [ 26 lis 2016, 12:48 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Cytuj: U mnie zaś tydzień zaczął się źle i pechowo...
Trzymajcie mnie - ten zaś narzeka, zaś marudzi. Nosz kurdę - typowy Polak.I cały tydzień miałem co raz bardziej wyjechane, na to co i jak będzie, o której wyjadę o której skończę... Z każdym dniem szło lepiej.... Od środy robiłem jedną robotę, w środę skończyłem o 19 prawie, dziś o 17,30 zakończyłem tacho w domu, bo musiałem zjechać złomem i pokleić go kropelką żeby się nie rozpadł Ciesz się, że jesteś zdrowy, że masz pracę i że nie musisz walczyć z szefem o każdą kroplę paliwa, każdy kilometr i nie musisz liczyć każdej złotówki zastanawiając się, co sobie kupić, na co sobie możesz pozwolić. |
|
| Autor: | Bajzel [ 26 lis 2016, 13:08 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Cytuj: Łysy, uważaj, żebyś banana na szwabię nie dostał, bo to chyba nie pierwszy raz?
Tamto to już dawno było, pół roku na pewno minęło. A poza tym, wtedy mógłbym się przepinać i robić tylko kraj, jak w Polsce zabiorą to przepinki po terenie wroga. Moja praca daje wiele możliwości Ponoć po kilku takich samych wykroczeniach w jakimś okresie mogą zamknąć szlabanik. |
|
| Autor: | Bauer [ 26 lis 2016, 13:19 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Cytuj: Weekend w trasie jak kop w jaja? Szalchta!
Byłby to mój drugi weekend odkąd jeżdżę do Austrii więc przeżyłbym to. Jednak obiecano mi, że na 11 listopada będę w domu już czwartek a tak się nie stało. Zatem zaznaczyłem od razu, że na kolejny tydzień na 100% mam być. No i chcieli mnie wysłać. Jednak jak pisałem. Jeden telefon i nagle problem się rozwiązał.Cytuj: We wtorek bylem w ostermanie w witten.(...)
Jeździło się tam wielokrotnie. Pamiętam jeszcze Polaka, który był kierownikiem na magazynie. Widok jak Polak yebie Niemców i goni ich do roboty bezcenne. Tata się pytał go czy nie boi się, że go zwolnią. Odpowiedział, że prócz języka niemieckiego zna jeszcze: angielski, włoski i francuski więc jak go wywalą to znajdzie sobie robotę gdzie indziej. Po kilku tygodniach przyjechaliśmy na rozładunek i gościa już nie było. Sprawa rozładunku. Jeśli nie robisz tego na co dzień, to bez urazy ale możesz nie ogarniać w jaki sposób paczki ustawiać, kompletować, co po której stronie ułożyć i przez to się gościowi rośnie ciśnienie, a że potrafią być upierdliwi to drugi fakt. A rozładunek twardych mebli wiem, że jest daremny. Swego czasu co tydzień 24 tony do Porty w Porz czy Porty Westfalica się targało i wszystko łapami. Magazynierzy zakłady robili, kto w jakim czasie auto zrzuci.Cytuj: Wrzuciłem papiery ,ale oczywiście wróciły do mnie z powrotem z adnotacją daty awizacji.
Niemiec przyjechał raz z klepkami (drobnica). Miał cały plik papierów. Pisze tam jak byk, że wrzucać tylko po 1 egzemplarzu papierów. Kopie zachować dla siebie. Upchał wszystko w tą tubę i wysłał. Odesłali z powrotem. Dopiero pokazaliśmy osłowi instrukcję i załapał.Cytuj: Jednak największe wchoojograje są w miejscowości Friedberg koło Augsburga.
Segmuller? |
|
| Autor: | Krzysztof [ 26 lis 2016, 13:45 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Cytuj: Sukces. Przywiozłem choinkę, która ustawili w centrum Poznania. Będę chyba miał więcej prezentów, bo choinka spora!
A skąd tą choinkę wiozłeś? Bo słyszałem, że w zeszłym roku cieli w Zakopanem. Swoją droga w środę przywiozłem świecące ozdoby na plac Wolności gdzie powstało miasteczko ala jarmark niemiecki. A do trzeciego grudnia całe centrum ma być udekorowane świątecznymi elementami.
|
|
| Autor: | Gośc [ 26 lis 2016, 13:58 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Ja tą z przed MTP przywiozłem, zresztą jak co roku... Cieli ją za Złotnikami na poligonie. Z wyjazdem był problem, bo wieźli BWPy na lawetach i się ciężko było minąć |
|
| Autor: | Użytkownik usunięty [ 26 lis 2016, 14:01 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Cytuj:
Segmuller?
Widzę ,że też zdążyłeś ich poznać |
|
| Autor: | Maateusz [ 26 lis 2016, 14:33 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Mk61, co do auta to rozglądałeś się za starym s40/v40? Co prawda diesla w tym modelu nie użytkowałem, ale rzekomo 90-konne 1.9 jest bardzo żywotne. Jak chcesz to mogę wypowiedzieć się, ale o benzynie 1.8, bo kupiłem takiego za 2000 prawie dwa lata temu i nie chce innego auta |
|
| Autor: | Kierownik [ 26 lis 2016, 15:43 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Zaprowadziłem Beeme do mechanika. Od poniedziałku tym nie jeździłem, i w międzyczasie złapały mnie wyrzuty sumienia ze to kupiłem. Bo przejażdżce przeszlo mi w sekundzie, a micha do tej pory mi sie cieszy |
|
| Strona 1327 z 3605 | Strefa czasowa UTC+02:00 |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited https://www.phpbb.com/ |
|