wagaciezka.com - Forum transportu drogowego
https://wagaciezka.com/

Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2
https://wagaciezka.com/viewtopic.php?t=41375
Strona 1325 z 3605

Autor:  jabson [ 25 lis 2016, 8:28 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Korni moi do Ciebie nie dzwonią tylko mnie molestują :P mój jeden wczoraj drzwi nie mógł zamknąć i dachu :D

Autor:  ardel95 [ 25 lis 2016, 10:12 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
ardel95 Oddali ci już prawko?
Sprawa w toku.

Bałer na rejonie, dęta juz się zbiera pod remizą oraz prosiak w sosie spirytusowym się już tapla :D

Autor:  kłaliti [ 25 lis 2016, 10:42 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Hotel ma weekend w Krakowie potrzebuje.
Ktoś był i może coś polecić?
W internetach tyle tego jest,że głowa boli.

Autor:  Długi [ 25 lis 2016, 12:10 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Basiu Cię przyjmie. Dorobisz sobie jeszcze. Czwroreczka stal powozisz.

Autor:  mk61 [ 25 lis 2016, 16:58 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Stoję na buforowym po celulozę.
Zjadłem ADRowskie gołąbki.
Kocham życie. :roll:

Byłem na DAFie, bo mi sprężynka z zamka od lewego schowka stwierdziła, że piedoli.
Godzina warowania przy biurku, czy mają zamek, że raczej tego od razu nie zrobią, jeden telefon od szefa i robota zrobiona w 15 minut. :roll:

Zaczynam dostrzegać przepaść, jaka dzieli PL od zachodu. :roll:

Aha, zgubiłem nowy portfel ze 150€ w nim.
No żyć, nie umierać. :mrgreen:

Autor:  pafnuc518 [ 25 lis 2016, 17:26 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

U mnie porażka
wczoraj błysk przy 65 km/h w zabudowanym a dziś jedną deskę do zabezpieczenia ładunku posiałem.
A wszystko przez co ? przez głupotę i pospiech...

Autor:  Jacoo [ 25 lis 2016, 17:30 ]
Tytuł:  Re: RE: Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
mój jeden wczoraj drzwi nie mógł zamknąć i dachu :D
Dach w Schmitz całkiem dobrze się zamyka... suwnicą :) Było to sprawdzone na Rosji. Tak dobrze się zamknął z tyłu,że aż z przodu się otworzył :D Takie dziadostwo chodziło na Rosję. Żeby drzwi otworzyć brało się młotek albo kawałek łomika. Tu trzeba było podważyć tam uderzyć i już otwarte albo zamknięte:). O załamanych podłogach w czasie załadunku nie będę wspominał. A teraz dzwonią do spedytorów w nocy że drzwi się nie zamykają masakra :)

Autor:  korni8808 [ 25 lis 2016, 18:37 ]
Tytuł:  Re: RE: Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Korni moi do Ciebie nie dzwonią tylko mnie molestują[emoji14]mój jeden wczoraj drzwi nie mógł zamknąć i dachu :D
Taa za Bi******uka kto naczepy szukał ;-)

/mobil

Autor:  Borek [ 25 lis 2016, 18:53 ]
Tytuł:  Re: RE: Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Hotel ma weekend w Krakowie potrzebuje.
Ktoś był i może coś polecić?
W internetach tyle tego jest,że głowa boli.
Best Western. Dobre śniadania mają i łóżka. Zawsze tam nocuję jak jestem w Krakowie. Jakieś 3,5 km na starówkę.

Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka

Autor:  Fuller [ 25 lis 2016, 18:59 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

szukaj na bookingu , nie raz korzystałem i czasem sie trafia cena przez pół od standardowej

Autor:  jabson [ 25 lis 2016, 19:04 ]
Tytuł:  Re: RE: Re: RE: Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Taa za Bi******uka kto naczepy szukał ;-)

/mobil
No i się wydało! Taką Mu dałeś, że mi płakał do telefonu na te drzwi i dach. Oj Korni ja sobie z Tobą pogadam w środę w cztery oczy :P

Autor:  użytkownik usunięty [ 25 lis 2016, 19:46 ]
Tytuł:  Re: RE: Re: RE: Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
(...) Oj Korni ja sobie z Tobą pogadam w środę w cztery oczy :P
Zamawiać na środę karetkę czy karawan?

Autor:  jabson [ 25 lis 2016, 19:58 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Użytkownik - transport do domu będę miał, co najwyżej hotel w Koninie żebym miał gdzie spać bo na trzeźwo wizyta u Korniego może się nie obyć :P

Autor:  Rossi [ 25 lis 2016, 21:48 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

850km/10h15. Ruszyłem dzisiaj z granicy NL/D na Oldenzaal'u i dojechałem na bazę, cały czas ogień, jak się korkowało to lewy i poszedł, skrajny lewy też był.

Autor:  Długi [ 25 lis 2016, 22:22 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Nie na darmo konczyles uniwerek. Approved.

Autor:  Settler [ 25 lis 2016, 22:24 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

A pózniej godajo ze tiry to warjoty


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Autor:  ociu [ 25 lis 2016, 22:28 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

U mnie zaś tydzień zaczął się źle i pechowo...
I cały tydzień miałem co raz bardziej wyjechane, na to co i jak będzie, o której wyjadę o której skończę...
Z każdym dniem szło lepiej....

Od środy robiłem jedną robotę, w środę skończyłem o 19 prawie, dziś o 17,30 zakończyłem tacho w domu, bo musiałem zjechać złomem i pokleić go kropelką żeby się nie rozpadł :D

Autor:  Kierownik [ 25 lis 2016, 22:34 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
850km/10h15. Ruszyłem dzisiaj z granicy NL/D na Oldenzaal'u i dojechałem na bazę, cały czas ogień, jak się korkowało to lewy i poszedł, skrajny lewy też był.
Jesteś zwycięzcą! Jesteś zwycięzcą...
:)

Autor:  mk61 [ 25 lis 2016, 22:40 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
850km/10h15. Ruszyłem dzisiaj z granicy NL/D na Oldenzaal'u i dojechałem na bazę, cały czas ogień, jak się korkowało to lewy i poszedł, skrajny lewy też był.
Ładnie. Miasteczko pewnie lewym, a Michendorf przez plac budowy? :mrgreen:

Jeszcze ode mnie.
Załadowałem palety w Torgau i zgubiłem ladezettel. :mrgreen: Trochę nerwów, wyjaśniania, a owy znalazłem na rozładunku. Przy ogarnianiu wszystkiego położyłem go na paletę i tak zamknąłem bok. 2 razy otwierałem w poszukiwaniu, ale bezskutecznie. Dopiero na rozładunku. :mrgreen:
Ogółem wyjazd totalnego nieogarnięcia.

Autor:  Rossi [ 25 lis 2016, 23:06 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Bym zapomniał, hit tygodnia.


Miałem dostawę z PL do Gentu, niby centrum, ale okolicę kojarzyłem to myślę spoko jest tam kilka firm. Numeru w Kaśce brak, ale nic jedziemy po kolei jednak niczego takiego nie ma, zostawiłem Gruza na jakiejś większej firmie i maszeruję w te i z powrotem po ulicy, aż w końcu chodzę po firmach i pytam czy znają taką której szukam, w końcu idę do Hyundaia, bo za salonem mieli jakąś budowę, a że miałem worki z niewiadomoczym to może do nich, ale jednak nie, pan z serwisu jednak poszperał po Internecie i mi pokazał gdzie może być taki numer. Poszedłem tam i był sklep z art. BHP a koło niego skrzynka na listy z takim numerem jak na moim cmr, jednak dwóch panów tam pracujących dalej nie byli z tej firmy dla której miałem towar tylko mi dali numer do osoby kontaktowej. Zadzwoniłem i przyjechała jakaś dziewczyna i otworzyła garaż za sklepem i pokazała mi wózek widłowy żebym się nim rozładował. Ja ją wyśmiałem, powiedziałem że to nie mój problem, a tak w ogóle to nie umiem tym jeździć i poszedłem do samochodu. Po godzinie czasu pani zmiękła i powiedziała, że ktoś przyjedzie co umie. Po kolejnej godzinie przyjechał jakiś jugol, od którego w sumie to ja bym sobie lepiej poradził, no ale jak mówiłem nie mój problem. Trzy godziny na pół naczepy.

Strona 1325 z 3605 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/