wagaciezka.com - Forum transportu drogowego
https://wagaciezka.com/

Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2
https://wagaciezka.com/viewtopic.php?t=41375
Strona 1323 z 3605

Autor:  użytkownik usunięty [ 23 lis 2016, 21:14 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
4.30, gdzie kto słyszał o tej porze wstawać, lepiej byłoby teraz się położyć i wstać koło 14-15stej :D
Ten to zawsze marudzi.
Zmierz się z tym: 3:30 pobudka, 220 km podjazdu, spóźnienie 40 min na załadunek, 4h na odprawie w Kaliszu, doleciałem na MOP Otłoczyn Wschód i koniec ballady ;)
Ja to zadowolony jestem, że na tak zwariowany dzień jak dziś udało się dojechać dalej niż sądziłem.

Autor:  ociu [ 23 lis 2016, 21:24 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

To ugrałeś coś i dobrze i fajnie i gra gitara :D

Autor:  Damian_DAF [ 23 lis 2016, 21:26 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Cytuj:
4.30, gdzie kto słyszał o tej porze wstawać, lepiej byłoby teraz się położyć i wstać koło 14-15stej :D
Ten to zawsze marudzi.
Zmierz się z tym: 3:30 pobudka, 220 km podjazdu, spóźnienie 40 min na załadunek, 4h na odprawie w Kaliszu, doleciałem na MOP Otłoczyn Wschód i koniec ballady ;)
Ja to zadowolony jestem, że na tak zwariowany dzień jak dziś udało się dojechać dalej niż sądziłem.
Z Kalisza przez Konin, Sompolno, Aleksandrów Kuj., leciałeś do A1? ;)

Autor:  użytkownik usunięty [ 23 lis 2016, 21:35 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Nie, nie tak. Z Kalisza na Turek, Koło, Brześć Kuj. i dalej "Ajedynką" do góry.

Znów mnie choróbsko odwiedza. Boję się, żeby to nie była przechodzona grypa. Już nawet nie tyle co katar, a krew z nosa idzie... Niedobrze, niedobrze...

Autor:  Bauer [ 23 lis 2016, 21:39 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Niski poziom metanolu. Uzupełnić braki.

Autor:  Damian_DAF [ 23 lis 2016, 22:04 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Nie, nie tak. Z Kalisza na Turek, Koło, Brześć Kuj. i dalej "Ajedynką" do góry.
Aaaa Panie było trza pisać, tu przez Konin, Sompolno do CAL-a jade z Kalisza 2 h. ;) Spokojniejsza daroga :D

Autor:  Bald [ 23 lis 2016, 22:16 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Prawie 8h stałem jak widły w gnoju, pół godziny temu kazali podjechać pod suwnice, tempo mają zajebiste, bo dopiero jedną paczkę zdążyli za ten czas zdjąć. Zostało 11, a pracy mam jeszcze 2h, a do domu 25km.

Autor:  Wilk 09 [ 23 lis 2016, 22:42 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Przeglądając ciekawostki z dziedziny transportu trafiłem na ten artykuł http://40ton.net/flaga-banderowcow-szyb ... wiezienia/ , który mi podniósł ciśnienie. Jestem patriotą i się tego nie wstydzę, ale to jest już jawny bandytyzm. Po pierwsze ze strony kierowcy jeśli ma nacjonalistyczne poglądy to powinien zostać od razu deportowany do swojego kraju bez możliwości powrotu do Polski (może by go to coś nauczyło). Po drugie do firmy jeśli pieniądze zaślepiły Wasz zdrowy rozsądek to róbcie tak dalej, to za kilka lat obudzicie się w obcym kraju. Jeśli ktoś z Was nie wie kto to był Bandera i co robił z Polakami to doradzam na ten temat podnieść swoją wiedzę.

Autor:  Czarek81 [ 23 lis 2016, 22:55 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Nie mam nic do ua kierowców pracujących w PL, ale z tą flagą to k()ndon przesadził :twisted:

Autor:  bibor80 [ 23 lis 2016, 23:22 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Wczoraj poślizg w porcie 3h. Kolejne 2h straciłem w korku na Antwerpii. Ledwo doleciałem na A44 i na dzisiaj zostało 760 km do zrobienia. Auto fabrycznie zblokowane i na 83km/h, a na jutro rano kierowca ma być na rozładunku w Czechach.
Udało się przejechać niemalże całe Niemcy bez żadnych korków, spowolnień na zwężkach itp. Wszystko płynnie i przyjemnie, a koniec końców dojazd na bazę i powrót do domu.

Autor:  użytkownik usunięty [ 23 lis 2016, 23:24 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Może to i dziwne pytanie, ale zastanawiam się nad jednym. Mianowicie stoję gdzieś na rozładunku/załadunku i widzę takiego delikwenta - afiszującego się z flagą banderowców. Dzwonię na policję z informacją o naruszeniu ustawy o zakazie propagowania takich rzeczy. Ciekaw jestem jak zareaguje nasza policja na takie zgłoszenie. Jak zareaguje właściciel firny, na terenie której przebywa taki kierowca. Co zrobi właściciel firmy zatrudniającej takiego kierowcę?

Autor:  Settler [ 23 lis 2016, 23:45 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

A ja dojechalem do Szwecji taaadaaammmm


Wysłane z Nokii 3310

Autor:  Bauer [ 24 lis 2016, 0:35 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Prawie 8h stałem jak widły w gnoju, pół godziny temu kazali podjechać pod suwnice, tempo mają zajebiste, bo dopiero jedną paczkę zdążyli za ten czas zdjąć. Zostało 11, a pracy mam jeszcze 2h, a do domu 25km.
Koleszko ja dobrze radzę Ci. Zadzwoń po ITD. Przyjadą, obstawią pachołeczkami i Cię nikt nie ruszy! Ba! A jak ci powiedzą, że masz kamyka założyć to, kierownik magazynu, szef i sprzątaczka toalety (oczywiście jak jest na zmianie w tym czasie) mandat dostaną! I jeszcze zakaz wjazdu dostaniesz koleszko więc i na przyszłość problem z głowy. Wiem bo kolega mi mówił jak był na Biedronce na rozładunku i słyszał o tym w kolejce do rejestracji jak jeden gościu ich tak załatwił. Jak Boga kocham mówię Ci prawdę!


:)

Autor:  bibor80 [ 24 lis 2016, 0:42 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

A najlepiej to odjedź od rampy i stań w poprzek. Trzy rampy na 11h wyłączone z pracy. Rano przyjdą, obudzą i jeszcze kawą poczęstują :lol:

Autor:  Bald [ 24 lis 2016, 0:44 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Był taki plan z ITD, ale chyba sie hakowy wystraszył mandatu od nich i tym sposobem jestem już w domu.

Autor:  paluch35 [ 24 lis 2016, 2:14 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Panie jeszcze by Cię pilnowali, abys dobrze spał
A ile do opowiadania później. Normalnie z zafascynowaniem by Cię sluchali, a jakby chwalili, ze ich tak w konia zrobiłeś:-D

Autor:  Jacoo [ 24 lis 2016, 6:54 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

A w biurze powiesiliby zdjęcie Twojego ciągnika z widocznymi numerami oraz Twoje zdjęcie z podpisem "Tego Pana ładujemy bez kolejki".

Autor:  yarzyna [ 24 lis 2016, 9:45 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Historia z pacholkami to już klasyka parkingowych opowieści.

Autor:  Bauer [ 24 lis 2016, 10:57 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Podwalinami większości opowieści parkingowych są prawdziwe wydarzenia. Jednak spotkania na granicach, parkingach, pauzach weekendowych powodują, że historie te co weekend przechodzą metamorfozę i wychodzą potem opowieści rodziny Garbseno.

Podobnie jak historia z blokowaniem ramp. A ja miałem okazję widzieć taką akcję na własne oczy. Za czasów prawofotelowca. Niemcy, Zagłębie. Magazyn jakiegoś mało mi znanego sklepu meblowego. Kolejka na rozładunek. Kilku Polaków a wśród nas rodak, który mieszkał i pracował u Włocha. W kolejce również byli Niemcy, których oczywiście z końca wybierali i rozładowywali. Wspomniany Polak/Włoch, najzwyczajniej się wk.rwił i podjechał pomiędzy 2 rampy. Czekał. Oczywiście był dym, bo kolejny Niemiec miał podjeżdżać na rozładunek a on blokuje rampy. Dodatkowo całą kłótnie potęgował fakt, że chłopak znał dobrze Niemiecki więc darł z nimi koty równo. Koniec końców hałas dotarł do samej góry czyli dyrektora czy tam prezesa. Zwał jak zwał. Okazało się, że sobie magazynierzy samowolkę robili o czym on nie wiedział. Nie dość, że chłopaka migusiem rozładowali to jeszcze, żadnej paczki nie dotknął. I momentalnie po kolei wszystkich brać zaczęli.
Cytuj:
A w biurze powiesiliby zdjęcie Twojego ciągnika z widocznymi numerami oraz Twoje zdjęcie z podpisem "Tego Pana ładujemy bez kolejki".
Może nie zdjęcie, widniało ale po kolei. Sytuacja bezpośrednio z pierwszej ręki bo z ręki mojego taty. Również Niemcy. Tradycyjnie sklep meblowy. Blisko centrum jakiegoś miasta. Magazyn przejazdowy z placem na kilka aut. Jednak miejsca na samochody zajmowały stare kontenery do rozładunku mebli. Tata był zmuszony stać na ulicy przez co komplikował przejazd, bo musieli go objeżdżać. Tata przypuszczał, że ktoś zadzwonił po policję a być może rutynowy patrol złożył mu wizytę. Ale do rzeczy. Problem. Pojazd blokuje ulicę, albo odjeżdża albo mandat. Tłumaczenia, że przyjechał z towarem nic nie pomogły. Zatem pokazał im, że jest miejsce tylko zastawione przez wózki i dostał zakaz wjazdu, żeby nie blokować im przejazdu przez plac. Poszedł tata z tym policjantem do biura i jak mówił, tak darł ryja ten policjant na tych biurowców, że wpuścili go do środka i stał. Po tygodniu czy dwóch, tata znów pojechał w to samo miejsce. Plac wysprzątany, linie narysowane no to myk wjeżdża i idzie do biura. Zanosi papiery i od razu pytanie czy wjechał czy stoi na placu. mówi, że stoi na placu. Od razu go poinformowano, że jakby stał na ulicy to ma bezpośrednio wjeżdżać i stać na placu. Ok. Wzięli go na rozładunek. Nad biurkiem przy rampie wielka tablica korkowa a na niej powiększona do sporych rozmiarów, gazeta i artykuł dotyczący właśnie tego incydentu w którym tata brał udział. Nie. Zdjęcia taty samochodu nie było.

Autor:  Hypia [ 24 lis 2016, 11:22 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Poszedłem wczoraj spać przed 22 i właśnie 15 minut temu wstałem. Teraz jakaś jajecznica na wybudzenie. Po 17 mam lądować gdzieś w Gelsenkirchen. Ale jeszcze nie mam dokładnych namiarów :)
Edit. Ładuje na Kazachstan szkoda że z przeladunkiem :D

Strona 1323 z 3605 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/