wagaciezka.com - Forum transportu drogowego
https://wagaciezka.com/

Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2
https://wagaciezka.com/viewtopic.php?t=41375
Strona 1322 z 3605

Autor:  mateuszsl [ 23 lis 2016, 14:50 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Pany szybkie pytanie.
Lublin-Radom-Tomaszow-S8-Wroclaw objade nocą w 6.5h jazdy?
Z Radomia chcesz lecieć na Tomaszów Maz (to jest bodajże droga na Przytyk i potem 48) i tam wbić się na S8 czy masz jeszcze zrzutkę w Tomaszowie?

Autor:  yarzyna [ 23 lis 2016, 16:35 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Linia z Rabena. Z tego co widzę to tak właśnie wygląda najkrótsza i najszybsza droga.

Pytam bo mam nagrany powrót z Wrocławia gdzie lądują od strzała tylko zastanawiam się czy na 10h jazdy dojadę na Śląsk.

Autor:  Scorpu [ 23 lis 2016, 17:05 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Lublin-Radom-Piotrków i na S8, najszybsza trasa. Wszystkie Rabenowe tak jeżdżą. 5,5h zajmuje mi z Kalisza do Lublina bez 45min of kors.

Autor:  Kierownik [ 23 lis 2016, 17:52 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

I tak cza jechać. Kto by sie tam grajdolił na Tomaszów.
Jak chcesz trochę przyoszczędzić to jedz na Bełchatów.

Autor:  Bauer [ 23 lis 2016, 18:10 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Jeśli tak jak pisał poleci nocą to nie tylko przyoszczędzi na kasie ale i na czasie. Jak tylko dobrze posmaruje to szybciej niż S8 przeleci.

Autor:  yarzyna [ 23 lis 2016, 18:29 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Czyli plan działania jest prosty.
Radom,Piotrków,Bełchatów,Wieluń następnie ogień S8.

Autor:  mateuszsl [ 23 lis 2016, 18:37 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Czyli plan działania jest prosty.
Radom,Piotrków,Bełchatów,Wieluń następnie ogień S8.
Jak wyjeżdżam z okolic Przysuchy (do Przysuchy mam 20km, a z Radomia do Przysuchy jest 40km), to do Michałowic (ostatni MOP na S8 przed Wrocławiem), dojeżdżam w 4:15 - 4:25 max (jadąc "starą 8 do Walichnowów). Z Lublina do Radomia masz około 1.5 godziny jazdy (w Zwoleniu asfalt frezują, ale w nocy idzie normalnie).
Z Radomia do Piotrkowa masz w nocy spokojnie, można większość trasy na odcięciu lecieć.

Autor:  semis [ 23 lis 2016, 19:16 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Wiem, że nowe opony muszą się ułożyć, ale jak długo? Założyli mi wczoraj 4 nowe na napęd i tak auto dziwnie się prowadzi, jakby myszkowało po zakrętach.. Dziwne uczucie, chyba że tak ma być.. Ciśnienie ok , na bieżąco mierzone przez czujniki.

Autor:  korni8808 [ 23 lis 2016, 19:30 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Tak będzie przez jakiś czas.

Autor:  SergiejTG [ 23 lis 2016, 19:38 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Wiem, że nowe opony muszą się ułożyć, ale jak długo? Założyli mi wczoraj 4 nowe na napęd i tak auto dziwnie się prowadzi, jakby myszkowało po zakrętach.. Dziwne uczucie, chyba że tak ma być.. Ciśnienie ok , na bieżąco mierzone przez czujniki.
Pneumaster pisał kiedyś, że nowe opony są silikonowane czy jakoś tak, ale nie pamiętam ile trzeba zrobić km żeby ta warstwa się zdarła...

Autor:  jabson [ 23 lis 2016, 19:51 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Jak dotrzeć? Odpiąć węże od powietrza od naczepy, w aucie wsteczny i w palnik dać autu :P na piaseczku moment się oponki dotrą :D

Autor:  korni8808 [ 23 lis 2016, 20:05 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Jak dotrzeć? Odpiąć węże od powietrza od naczepy, w aucie wsteczny i w palnik dać autu :P na piaseczku moment się oponki dotrą :D
Ty nie mędrkuj tylko kierowcom powiedz, żeby towar zrzucali tam gdzie trzeba :P

Autor:  ociu [ 23 lis 2016, 20:13 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Od tysiąca do dwóch, zależy jaka robota i ładunki, pierwsza warstwa się ściera :wink:

Co za dzień, nałaziłem się i naskakałem za cały tydzień....

Piję herbatku w nowym kubku 0,6L :D i idę spać, jutro to samo, schudnę przez te manewry... :mrgreen:

Autor:  jabson [ 23 lis 2016, 20:27 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Kornelu czy to moja wina, że kierowca nie czyta CMR tylko otwiera i zamyka plandeki bo przecież na zachodzie tylko to się robi? A wszystko wina Rabena bo tych papierów nadają, pozycji nawpisują a potem się człowieku dolicz :P

Autor:  ociu [ 23 lis 2016, 20:36 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Yarzyna

Z Lublina do Wrocka nocą jak dobrze sadzisz nie całe 7h czystej jazdy wychodzi, plus pauza oczywiście :wink:

Autor:  korni8808 [ 23 lis 2016, 20:46 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Kornelu czy to moja wina, że kierowca nie czyta CMR tylko otwiera i zamyka plandeki bo przecież na zachodzie tylko to się robi? A wszystko wina Rabena bo tych papierów nadają, pozycji nawpisują a potem się człowieku dolicz :P
Taa w Rheinmunster to tylko drzwi miał do otworzenia bo tam z rampy :P

Autor:  Hypia [ 23 lis 2016, 20:48 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Co do nawyków z lkw to ja często uruchamiam lewy kierunek niepotrzebnie. Oraz zdarzyło się czasami przy cofaniu wykręcić kierownicą w nie tą stronę co trzeba :D

Sukces taki, że na 4:29 udało się zrobić 394km. Odkąd już Max mam ino 90km/h to można powiedzieć że rekord.

Zrzucilem dzisiaj. Od 14 piwo leci. Narazie cisza z powrotem. Mam nadzieje, że wpadnie szkło z Gladbeck.
Ogólnie to przez dwa tygodnie "urlopu" auto tak usyfione wewnątrz. Pół rzeczy zaginęło. Ale za to mam najdroższą ładowarkę do telefonu za 50zl :D
Ogólnie to ten Kassbohrer to się rozlatuje za samo patrzenie na niego...

Autor:  jabson [ 23 lis 2016, 20:48 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Sam widzisz. Nawet nie był w stanie nic zobaczyć jak tylko drzwi otwiera na rozładunku...
Na wywrotce zycie było proste - otworzyć plandekę, nasypać, wziąć WZ. Na rozładunku przepisać WZ, otworzyć plandekę, próba, kosz, kiper w górę odjaaaaaazd i jedziem dalej z tematem :P tutaj wiecznie papierki, eh Boże daj mi siłę ;)

Autor:  korni8808 [ 23 lis 2016, 20:57 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Marcel mówi, że śmigał autotransporterem i tam było wszystko proste.
Biurokracja RABENa go przytłoczyła :wink:

Autor:  Jacoo [ 23 lis 2016, 20:58 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Zwłaszcza, że od przyjazdu na firmę do próba, kosz, kiper w górę odjaaaaaazd nierzadko mijały dłuuuuuuuugie godziny, to i był czas na poczytanie papierów ;)

Strona 1322 z 3605 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/