Cytuj:
Ciulasie to raczej gdzieś na zachodnich krańcach Galicji

A to dlatego, że nie spotkałem się w moich stronach z tym określeniem na co dzień:)
A dokładnie to na Górnym Śląsku się używa i mówi (ty ci*ulu, tyy) i brat mnie kiedyś uświadomił, że gorol np. z Warszawy nie zna tego określenia

Zaczerpnięte z Miejskiego Słownika Slangu i mowy potocznej:
1."Ci*ul"
Na Śląsku: ch*j, k*tas
"Tyś jes ci*l jak al ino nie taki gładki. (Al = węgorz)"
2.Oszust, łotr, szumowina, łajdak.
Wulgarnie o osobie do której czujemy dużą antypatię i mamy całkowity brak szacunku.
"Ten ci*l oszukał mnie na 2 paczki.
Znowu muszę spotkać się jutro z tym ci*lem."
3. dureń, oferma
"Ten Karol to jednak jest ci*l."
Albo tu:
"Wśród śląskich przekleństw, "ciul" ma najcięższy kaliber. Są regiony kraju, w których wydźwięk tego słowa jest łagodniejszy. Ale ja bym się obraził, gdyby ktoś mnie tak nazwał. Warszawiak może mniej" - mówi Rafał Adamus, prezes towarzystwa Pro Loquela Silesiana
Czytaj więcej:
http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/ ... ,id,t.html
A teraz zagadka (kiedyś już była na forum):
- jak się nazywa gorol po wyjściu z kąpieli ???
- cysty ci*l
