wagaciezka.com - Forum transportu drogowego
https://wagaciezka.com/

Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2
https://wagaciezka.com/viewtopic.php?t=41375
Strona 1280 z 3605

Autor:  użytkownik usunięty [ 09 lis 2016, 23:34 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Nie wiem młody jestem, ale te Kieleckie są bardziej wymagajace...
Straszne-nie straszne. Jutro tamtędy będę jechał i to jeszcze z dwoma pustymi kontenerami. Aż strach się bać...

Autor:  Edler [ 10 lis 2016, 0:14 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

W sobote bede się ładował w Kwidzynie w IP. Dużo tabletek na uspokojenie brać ze sobą? Jakieś rady?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Autor:  Długi [ 10 lis 2016, 0:37 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Zależy. W sobote powinno iść. Na brame weź dowody rej. i dowód osobisty.
Jak chcesz to na PW Ci wyślę numer, zadzwonisz, podasz KW i Pani Ci powie gdzie masz towar. Możesz ładować na Lotniczej, Marezie albo na Górkach.
Full opcja sekurity, nawet w lodówke patrzą.

Autor:  Żwirek [ 10 lis 2016, 1:59 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
http://radioszczecin.pl/7,345198,polscy ... o-stawkom- w temacie zarobkow. Tam tez stwiedzili ze kierowca zarabia 6-7, ale kiedy padlo pytanie od jakiej kwoty placa podatki nastala.... cisza :)
http://radioszczecin.pl/276,4391,protes ... ow-rozmowa tu rozmowa
Rozumiem że jak będziesz miał powiedzmy możliwość na kraju pracy za 5500 na rękę i podatek od podstawy, albo 4000 na rękę i pełen podatek ZUS itp od tego to bez wahania bierzesz to drugie?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Autor:  Tomaszek [ 10 lis 2016, 7:42 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Cytuj:
Nie wiem młody jestem, ale te Kieleckie są bardziej wymagajace...
Straszne-nie straszne. Jutro tamtędy będę jechał i to jeszcze z dwoma pustymi kontenerami. Aż strach się bać...
No moja 4setka daje jakos rade i nie placze ;) tylko porownujac tamte pod Siewierzem to te pod Kielcami w strone Radomia jakos bardziej wyniosle ;p chociaz tylko polowke jej zbijam i idzie jak wsciekla.
P.S. Fajny podpis ;) strasznie irytuje ta jazda na halogenach

Autor:  Pazdz [ 10 lis 2016, 8:52 ]
Tytuł:  Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:

Rozumiem że jak będziesz miał powiedzmy możliwość na kraju pracy za 5500 na rękę i podatek od podstawy, albo 4000 na rękę i pełen podatek ZUS itp od tego to bez wahania bierzesz to drugie?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Takie trochę dziwne porównanie, bo problemem są dysproporcje wynagrodzenia, gdzie 1/4 ogółu wynagrodzenia to pensja, a pozostałe 3/4 reszta dodatków, a oczekiwania są raczej odwrotne. No ale to nie koncert życzeń. Są firmy w Polsce, które płacą wyższe podstawy nawet po 4 tyś. brutto, wiec zawsze można takiej poszukać. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę fakt, że ZUS jest bankrutem, to nie widzę za bardzo sensu oddawania im tak dużych pieniędzy.

To też jest jedną z przyczyn tak dużej emigracji zarobkowej kierowców z zachodnich województw, głównie do Niemiec wschodnich. Bo o ile sama wysokość wynagrodzenia może nie jest tak drastycznie większa, to właśnie 3/4 wynagrodzenia to pensja, którą dostaniemy będąc cały miesiąc na urlopie czy L4. Do tego jak ktoś ma rodzine i dzieci, to można doić głupich Niemców rozdających socjal na lewo i prawo, więc w tych sprawach nigdy nie będziemy konkurencyjni.

Wszyscy się tak śmieją, że jak ktoś ma 6 czy 7 z przodu, to bajki opowiada. Pewnie dużo jest i takich. Mój kolega ma 5 swoich aut, kierowcy weekendy są w domu i płaci im między 6-7 tyś, a czasem wyjdą nawet i tę magiczną 7 z przodu. I dużo firm płaci podobną kasę przy coweekendowych zjazdach, przynajmniej w mojej okolicy i nie jest to obecnie nic nadzwyczajnego. Ale kij ma dwa końce, bo zarówno nie brakuje bajkopisarzy, ale najwiecej piany zazwyczaj biją i oburzają się ludzie, którzy nie mogą osiągnąć takiego progu zarobków przy podobnym lub większym nakładzie pracy.



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Autor:  Mihu [ 10 lis 2016, 9:26 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

W sumie to 2 porażki. Pierwsza taka, że przegrałem kontrakt na przeprowadzkę magazynu (3000 palet każda po 1t, kółko 95km). Ciul z tym, bo roboty trochę mamy. Porażka nr 2 to stawka jaka zaoferował "zwycięzca". 320 PLN za kółko... Klient zadzwonił i zapytał czy jestem w stanie to przejść... Janusze zaczynają liczyć ryczaltowa robotę z kilometra. Ewidentnie zima idzie.

Autor:  Bald [ 10 lis 2016, 9:49 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Jeszcze pewnie 2 kółka na dzień auto zrobi :mrgreen: Swego czasu robiliśmy strzały po 60 km (w kółku) za 500, załadunek kilometr od bazy. Tylko od 6 do 14 i 3 kółka się robiło a staremu i tak się to nie widziało.

Autor:  Mihu [ 10 lis 2016, 11:01 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Zaladunki 7-16, poza kolejka, i rozładunki 24h, więc teoretycznie też 3 kółka dziennie. A daj Panie Boże zdrowie temu kto z tym będzie jezdzil :wink:

Autor:  Luka [ 10 lis 2016, 11:08 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Takie trochę dziwne porównanie, bo problemem są dysproporcje wynagrodzenia, gdzie 1/4 ogółu wynagrodzenia to pensja, a pozostałe 3/4 reszta dodatków, a oczekiwania są raczej odwrotne. No ale to nie koncert życzeń. Są firmy w Polsce, które płacą wyższe podstawy nawet po 4 tyś. brutto, wiec zawsze można takiej poszukać. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę fakt, że ZUS jest bankrutem, to nie widzę za bardzo sensu oddawania im tak dużych pieniędzy.

To też jest jedną z przyczyn tak dużej emigracji zarobkowej kierowców z zachodnich województw, głównie do Niemiec wschodnich. Bo o ile sama wysokość wynagrodzenia może nie jest tak drastycznie większa, to właśnie 3/4 wynagrodzenia to pensja, którą dostaniemy będąc cały miesiąc na urlopie czy L4. Do tego jak ktoś ma rodzine i dzieci, to można doić głupich Niemców rozdających socjal na lewo i prawo, więc w tych sprawach nigdy nie będziemy konkurencyjni.

Wszyscy się tak śmieją, że jak ktoś ma 6 czy 7 z przodu, to bajki opowiada. Pewnie dużo jest i takich. Mój kolega ma 5 swoich aut, kierowcy weekendy są w domu i płaci im między 6-7 tyś, a czasem wyjdą nawet i tę magiczną 7 z przodu. I dużo firm płaci podobną kasę przy coweekendowych zjazdach, przynajmniej w mojej okolicy i nie jest to obecnie nic nadzwyczajnego. Ale kij ma dwa końce, bo zarówno nie brakuje bajkopisarzy, ale najwiecej piany zazwyczaj biją i oburzają się ludzie, którzy nie mogą osiągnąć takiego progu zarobków przy podobnym lub większym nakładzie pracy.
Temat właściwie nierozwiązywalny, bo każdy ma jakieś zdanie na ten temat. Natomiast taka sytuacja nie jest tylko w tej branży, ale praktycznie w każdej o wyższych zarobkach. Problemem jest też to, że koszty pracodawcy rosną geometrycznie do zarobków pracownika i o ile przy 2000 netto wynoszą 3350, o tyle przy 6000 netto, wynoszą 10300 zł. Astronomiczne kwoty, właściwie utopione, a niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę.

Autor:  Żwirek [ 10 lis 2016, 11:55 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Pazdziu chodzi mi o to że bynajmniej kierowcy z którymi ja mam styczność chcą tak że podstawa na umówię i reszta w dodatkach delegacjach itp itd. Jestem pewien że gdybym zaproponował im ZUS i opodatkowanie od tego np całego 5500 to 100% żeby powiedzieli że wolą układ 6500-7000 na rękę i podstawa na papierze. Poprostu według mnie to działa w dwie strony... Swoją drogą jak ten cały system podatkowy i zdrowotny działa w Niemczech? Orientujesz się ile płacisz ty jako kierowca i ile twój pracodawca tak z ciekawości?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Autor:  Użytkownik usunięty [ 10 lis 2016, 12:09 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
W sumie to 2 porażki. Pierwsza taka, że przegrałem kontrakt na przeprowadzkę magazynu (3000 palet każda po 1t, kółko 95km). Ciul z tym, bo roboty trochę mamy. Porażka nr 2 to stawka jaka zaoferował "zwycięzca". 320 PLN za kółko... Klient zadzwonił i zapytał czy jestem w stanie to przejść... Janusze zaczynają liczyć ryczaltowa robotę z kilometra. Ewidentnie zima idzie.
Panie przecież to super stawka
Zapytaj za ile jeżdżą pod Tesco Teresin to się zalamiesz :lol:

Autor:  dies_nefastus [ 10 lis 2016, 12:21 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Zapytaj za ile jeżdżą pod Tesco Teresin to się zalamiesz :lol:
Nie wiem jak tam w tym Teresinie, ale na śląsku chyba jest miód, bo taki jeden przez którego bankrutują firmy produkujące adblue ma podłogę tam, gdzie u nas kończy się sufit (pod względem zarobków)

Autor:  Pazdz [ 10 lis 2016, 12:40 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Swoją drogą jak ten cały system podatkowy i zdrowotny działa w Niemczech? Orientujesz się ile płacisz ty jako kierowca i ile twój pracodawca tak z ciekawości?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Mnie zabierają ok. 32% z wynagrodzenia brutto. Tylko że ja mam największa klasę podatkową nr 1 jako osoba stanu wolnego :D . A już np. na klasie podatkowej nr 3 (żonaty) obciążenia są 10% mniejsze. A ile dokładnie płaci pracodawca to nie wiem dokładnie.



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Autor:  mieciu29 [ 10 lis 2016, 16:23 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Porażka - pocieli mi nowiutka plandeke na przyczepie i wyciągnęli kilka kremów do rąk z kartonu.

Sukces - mimo to przyjęli towar w Holandii bez problemu.

Radzę uważać albo najlepiej omijać ostatni parking na a30 przed granicą holenderską.. Nie polecam..

Autor:  Kermiter [ 10 lis 2016, 16:55 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Sukces :idea: Dostalem nowa naczepe Krone "light" pare dziur w ramie, troche bzdetów wycietych i teraz na hucie za miast 42000 kg bede wazyc 40 800 :D :D :D

Autor:  Pazdz [ 10 lis 2016, 17:19 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Mialem zjechać na autohof Wollin i.... mając 9h55 jazdy zaje***em się w akcji i przeleciałem zjazd. :D Żeby nie stać na dzikusie doleciałem na następny na Ringu 10:23 jazdy. Co to będzie, chyba mnie zamkną do więzienia :lol:


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Autor:  Bauer [ 10 lis 2016, 17:35 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Klasyk. Dzwonią i mówią: Dobrze byłoby gdyby Pan dzisiaj załadował bo tylko do 16 robią a jutro nie pracują.

Zajeżdżam, melduję się i co słyszę? Nieśmiertelne niczym Rambo we wszystkich częściach: Aviso MORGEN. Uwielbiam to słowo.

Zatem stoimy. Jutro zagruzka i spadam do domu. Miałem klamota oglądać jutro ale przełożone na kolejny tydzień w niedzielę. No chyba, że do tego czasu pójdzie.

Autor:  Tomek_215 [ 10 lis 2016, 18:27 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Klasyk. Dzwonią i mówią: Dobrze byłoby gdyby Pan dzisiaj załadował bo tylko do 16 robią a jutro nie pracują.

Zajeżdżam, melduję się i co słyszę? Nieśmiertelne niczym Rambo we wszystkich częściach: Aviso MORGEN. Uwielbiam to słowo.

Zatem stoimy. Jutro zagruzka i spadam do domu. Miałem klamota oglądać jutro ale przełożone na kolejny tydzień w niedzielę. No chyba, że do tego czasu pójdzie.
Dzwoń do spedytora inteligenta i powiedz mu że Niemcy nie obchodzą Polskiego Święta Niepodległości...

Tak samo jak mnie kiedyś koleżanka Austriaczka pytała czy w Polsce 26.10 to też święto (świeto narodowe Austrii)... zaniemówiłem... bo to znaczy że sama nie wie jakie świeto obchodzi jej kraj.

btw. dla mnie magicznym słowem jest HEUTE. pracuje obecnie w księgowości przy zwalnianiu zamówień dla niemieckich firm i zawsze słyszę: HEUTE! das muss heute raus! LKW wartet ! A tu przyjeżdza Pan Bauer i dupa. MORGEN....

Autor:  Jacoo [ 10 lis 2016, 19:23 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Porażka - pocieli mi nowiutka plandeke na przyczepie i wyciągnęli kilka kremów do rąk z kartonu.
Sukces - mimo to przyjęli towar w Holandii bez problemu.
Radzę uważać albo najlepiej omijać ostatni parking na a30 przed granicą holenderską.. Nie polecam..
Tak się kończy oszczędzanie 10 euro. 30 km od granicy jest autohof :]

Strona 1280 z 3605 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/