Cytuj:
Cytuj:
Się nacieszyłem nowo naczepo, bezrobotny od dzisiaj [emoji38] [emoji38]
Pany, 3,500zł na stałej lini do Poznania, Rzeszowa i Sanoka. Podobno jest szansa aby co drugi dzień w domu, zależy. Opłaca się iść na takie coś?
Bo się zastanawiam, ale jednak ojropa ciągnie...
Co to się stanęło?
Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka
A poszła spina o odmowę załadunku z piątku, no i od słowa do słowa. A potem przeszło na temat roboty, i innych pierdół, że ostatnio jest tragedia. Tym bardziej mnie zirytował tym, że zabrał mi dzisiejszy załadunek szkła, dał komuś innemu i na dodatek ten pojechał moim autem. Mimo, iż jedna Magnumka stoi. Jako, iż obydwoje mamy cięty język i w kaszę nie dam sobie dmuchać, to zakończyło się tym że wypowiedzenie pisałem długopisem na kolanie. Trochę szkoda, bo półtora roku przepracowałem tutaj i myślałem, że jeszcze sporo popracuję. Zawsze robiłem robotę na maxa. No ale cóż moja cierpliwość też ma granice. Robota rok temu, a teraz to dwie inne bajki. Więc arrivederci.