wagaciezka.com - Forum transportu drogowego
https://wagaciezka.com/

Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2
https://wagaciezka.com/viewtopic.php?t=41375
Strona 1262 z 3605

Autor:  ociu [ 01 lis 2016, 13:47 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Baba narobiła kotletów z karkówy ala Gesslerowa, maczane w mleku i cebuli, zaraz się rozwarstwię, albo pęknę w pół :mrgreen:

Autor:  korni8808 [ 01 lis 2016, 13:48 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Na smalcu?

/mobil

Autor:  użytkownik usunięty [ 01 lis 2016, 13:49 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytat fragmentu rozmowy telefonicznej z Ociem: "... no co ty kur... ode mnie chcesz, przecież dietę trzymam..."

Autor:  ociu [ 01 lis 2016, 13:52 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Oj tam oj tam, długi weekend to i dieta ma weekend :D

Korni
Nie wiem na czym to babo smażyła, ale nie spojrzę na mięso do jutra :lol:

Autor:  użytkownik usunięty [ 01 lis 2016, 13:57 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
(...)
Nie wiem na czym to babo smażyła, ale nie spojrzę na mięso do jutra :lol:
Chyba do wczesnego popołudnia :P

A mi się nawet śniadania nie chciało zrobić. Walczę z choróbskiem. Chyba kwatery czas szukać... Jak dobrze wychylę się przez okno to nekropolię widzę.

Autor:  Długi [ 01 lis 2016, 13:58 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Dobry... wieczorem piszczy, ze 20 musi zejść, ze nie ma motywacji... później karkówka do pozygu :D

Autor:  jabson [ 01 lis 2016, 14:22 ]
Tytuł:  Re: RE: Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Dobry... wieczorem piszczy, ze 20 musi zejść, ze nie ma motywacji... później karkówka do pozygu :D
Bo ten rodzaj diety przez obrzydzenie. Raz się porzyga więcej na to nie spojrzy :P

Autor:  użytkownik usunięty [ 01 lis 2016, 14:29 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

On i dieta... prędzej w Rosji zapanuje demokracja a Putin przyzna się oficjalnie do zaatakowania Ukrainy, jak Paweł na dietę pójdzie.
Będzie dalej skrzeczał, że gruby, że się nażarł, że ruszać się nie może. No, ale jak kto woli - jeden lubi jeść ogórki, drugi patrzeć na rolnika córki ;)

Autor:  Długi [ 01 lis 2016, 14:53 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Się ucz ociu. Deszcz, zimno ale te 7 KM zrobione ;)

Autor:  jabson [ 01 lis 2016, 14:58 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Ociu dużo seksuje i biegać nie potrzebuje. Najpierw wali hamburgery potem ćwiczy z kamasutry sceny :P

Autor:  ociu [ 01 lis 2016, 15:08 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Pojechali mi :(

Zawsze będę płakał że gruby jestem, ale jedzeniu nie mogę się oprzeć...

W samoobronie :D napiszę, że kotlet poszedł bez ziemniaków, z surówką :) i nie było do obrzygu :mrgreen:

Autor:  jabson [ 01 lis 2016, 15:13 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Ociu pitol to! Dobry gospodarz trzyma sprzęt pod dachem!

Autor:  Bauer [ 01 lis 2016, 15:25 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Jak już wszyscy jadą pojadę i ja. Jakiś czas temu telefon:
"Ty kolo, jeszcze jakiś czas temu bez problemu na schylonego mogłem nakrętki na szpilki założyć a teraz musiałem kucnąć bo nie dałem rady" :D

Ja leżę obżarty jak wieprz. Auto poskręcałem i teraz do 17 czekam i kita na Austrię. Koguty i korony świecooo!

Autor:  użytkownik usunięty [ 01 lis 2016, 15:30 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Za czasów studenckich mawiało się "sztafeta" - 4x100 bez zagrychy. Trzeba będzie zweryfikować to powiedzenie:4x obiad bez popicia ;)

Autor:  jabson [ 01 lis 2016, 15:40 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Dobrze, że Ociu Magnumką nie jeździ bo by Mu Monia musiała skórkę na sweterku w okolicach pępka naszyć żeby się nie przecierał :P a i wchodzenie po drabinie powodowałoby wycieranie w tym miejscu lakieru brzuchem :P

Autor:  Wilk 09 [ 01 lis 2016, 16:29 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Oczywiście. Nie uogólniam całej sprawy. Ale jak widać "proceder" ten ma tendencję rosnącą. Mimo wielu źródeł, książek, nawet tematów na forum, pytania są powielane i zazwyczaj pyta się o to samo tylko wartości liczbowe się zmieniają.
Odpowiedz jest na to prosta większość ludzi jest z natury leniwa i takie pytania nie są domeną tylko tego konkretnego zawodu. Mało kto zdaje sobie z tego sprawę że, aby biegać trzeba się najpierw nauczyć chodzić. Czyli jak przychodzi kurs i egzaminy to sami fachowcy (nawet z teorią maja problem) wszystko wiedzą, a potem ślizgiem przez życie. Niestety życie weryfikuje takie sytuacje prędzej, czy później. Pierwszą weryfikacją jest szukanie pracy, a potem jej utrzymanie gdy zamiast fachowca jest syf w papierach, mandaty za brak wiedzy, kiepskie spalanie pojazdu, kiepska technika prowadzenia itp. sprawy.

Autor:  użytkownik usunięty [ 01 lis 2016, 16:39 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Przeglądam motoalledrogo i co ja widzę: KLIK. Świat się kończy, co teraz nasz kolega będzie ciągał? Wywrotkę? Ramę podkontenerową? Chłodnię?

Autor:  ociu [ 01 lis 2016, 16:43 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Jabs

Jakbym jeździł mahnumko to byłbym chudy, zobacz ile schodów trzeba pokonać, spinaczka żeby wejść, sam podjazd pod rampę to eskapada :D
Podjedź, wyjdź, drzwi, wejdź, podjedź, wyjdź, nie daj Bóg zapomnij czego i jeszcze raz :lol:

Użytkownik

"Transport się nie opłaca" 8)

Autor:  użytkownik usunięty [ 01 lis 2016, 16:50 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
(...)
Podjedź, wyjdź, drzwi, wejdź, podjedź, wyjdź, nie daj Bóg zapomnij czego i jeszcze raz :lol: (...)
Tylko nie zapomnij o pogryzionych listach przewozowych ;)
Cytuj:
(...)"Transport się nie opłaca" 8)
Toż mówię - świat się kończy. Kto teraz będzie LEDy Ocia przyznawał barom? W ogóle blady strach padł na rumiane twarze restauratorów - kto ruch w interesie zapewni. Widmo plajty zawisło nad sektorem gastronomicznym...

Autor:  ociu [ 01 lis 2016, 17:04 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Oddam Ci tą fuchę, od jutra będziesz przyznawał Te jedynki Marcina :D

Po drugie mam tyle słoikowego jedzenia narobione, że nie spojrzę nawet w stronę jakiej barowiny, do końca roku jak naczep się nie sprzeda jest co jeść :wink:

Strona 1262 z 3605 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/