wagaciezka.com - Forum transportu drogowego
https://wagaciezka.com/

Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2
https://wagaciezka.com/viewtopic.php?t=41375
Strona 1246 z 3605

Autor:  dies_nefastus [ 23 paź 2016, 19:14 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

25 km z buta po dobrodzieńskim lasach machnięte...
Moje rozwalone Scarpy zostały w Bstoku więc polazłem w "sztalkapach" (robocze z blachą) - dały radę, tylko trochę słabo trzymają kostkę.
Jutro na klamota przyklejam niebieską naklejkę inwalidy bo kolano i ścięgna w proszku....

Autor:  SergiejTG [ 23 paź 2016, 21:29 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Megatransporty na turbo.
To dzisiaj leciało? ma ktoś może link do tego odcinka żeby zobaczyć on-line?

Autor:  szalikowiec [ 23 paź 2016, 21:54 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Byłem z żoną w kinie na Jack Reacher Nigdy nie Wracaj. W sali byliśmy sami, pierwszy raz tak trafiłem, a film taki sobie.
Widziałem zwiastun nowego Pitbula, trzeba bedzie iść na to.
Byłem dzisiaj na tym. W sumie to była taka wisienka na torcie na weekend w Karpaczu. Fajnie było obejrzeć, ale jak powiedział Luka ksiażki 100 razy lepsze i ten Tom Cruise jako Reacher...

Autor:  Luka [ 23 paź 2016, 22:03 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

I tak Cruise lepiej zagrał niż w poprzedniej części. Myślałem, że mnie wtedy uj trafi z tymi uśmieszkami jego i suchymi żartami, które rzucał. Co niestety jest normą w ostatnich filmach z jego udziałem, bo w ostatnim mission immposible też takie rzeczy robił. Ale ogólnie też kogoś innego bym widział w role Reachera.

Autor:  Bauer [ 23 paź 2016, 23:22 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Może Jason Statham?

Autor:  yarzyna [ 23 paź 2016, 23:48 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Sachsy to się jednak nie pi...la w tańcu. Cisne na odcieciu na Wrocław a tu jak sindbad poleciał lewym. Spokojnie 95 jechał.

Autor:  PrzemoBTC [ 23 paź 2016, 23:57 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Leje do BMW E90 2.0D cały czas 5W30 Castrola Edga. Auto ma najechane 221tys km i zauważyłem ze odkąd kupiłem bete 2 lata temu i przejechałem nią 50kkm to zaczął głośniej pracować. Musze się zastanowić czy nie zmienić oleju na coś innego. Wymieniam co 10 do 15 tys km mimo ze można na nim przejeździć nawet do 30.kkm. Chyba powiennem tez wyregulować zawory...


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Ja właśnie jestem po wymianie w E90 320i. Miałem też Castrola, a teraz mechanik zalał mi Eneosa (taki leje też do swojej M5 e39)

Sukces? Wreszcie E90 doprowadzona do porządku. Zrobione uszczelniacze zaworowe (bolączka), uszczelniona miska olejowa (bolączka). Dolewałem litr na 500km (spory wyciek na misce). Dodatkowo wymiana servomotoru od Valvetronica i auto jest ogarnięte. Silnik był rozebrany, więc od razu zrobiony rozrząd (koszt samych cześci, a mam min. 150 tys. Km. spokoju). No i kompletne hamulce na przodzie. 5tys. nie moje... :mrgreen:

Autor:  korni8808 [ 24 paź 2016, 6:52 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Cytuj:
Chyba powiennem tez wyregulować zawory...
Tam jest hydraulika, nic nie zrobisz
Zawsze można zmienić kompensatory na nowe.

Autor:  Edler [ 24 paź 2016, 7:42 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

320i to jednak inna bajka niz klekot mino ze ta sama pojemnosc. Jade zaraz do serwisu z kluczykiem sprawdzić kiedy był robiony rozrząd a po poludniu do warsztatu poleconego przez ziomka zeby wzieli stetoskop i osłuchali :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Autor:  jabson [ 24 paź 2016, 8:00 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Nie lepiej kupić było sobie passata w tedeiku? :P

Autor:  eRKaZet [ 24 paź 2016, 9:37 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Poniedziałek, 6:15, w Solarisie Urbino zdechły akumulatory. Zapowiada się ciekawy tydzień. Za to 1 listopada będzie jeszcze gorzej, bo Wszystkich Świętych. Oczami wyobraźni już widzę te korki i tłumy moherów na pętli przy cmentarzu...

Jeszcze jakieś 1400km i w Bravo stuknie 100 000 km :mrgreen: .

Autor:  Edler [ 24 paź 2016, 9:39 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Nie lepiej kupić było sobie passata w tedeiku? :P
Wyjdź i przemyśl co powiedziałeś! :mrgreen:
Byłem w serwisie sprawdzić historię i wpisów o rozrządzie nie ma więc JEŚLI był robiony to nie w autoryzowanym punkcie. Oczywiście jak to w salonie BieMdalju takich informacji udziela się tylko właścicielowi pojazdu a że fura w leasingu to nie chcieli mi udzieli info. Powiedziałem że dobrze przyniosę wyciągi z banku że płacę co miesiąc za auto a potem przyjde z prezesem leasingu i pogadamy... potwierdził się natomiast przebieg. 2008rok 221kkm.

Autor:  yarzyna [ 24 paź 2016, 14:35 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

O miesiąc się przedłużyła moja kariera na chłodni,od 1go grudnia definitywnie zaczynamy ćwiczyć firankę. :roll:

Autor:  Bauer [ 24 paź 2016, 14:57 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Sukces. Uniknąłem dziś 2 mandatów. Dostałem dwa pouczenia. ;) Po dwóch latach odebrałem licencjat ze szkoły. Tym razem udało się dotrzeć w obie strony.

Autor:  Fuller [ 24 paź 2016, 15:45 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Cytuj:
Leje do BMW E90 2.0D cały czas 5W30 Castrola Edga. Auto ma najechane 221tys km i zauważyłem ze odkąd kupiłem bete 2 lata temu i przejechałem nią 50kkm to zaczął głośniej pracować. Musze się zastanowić czy nie zmienić oleju na coś innego. Wymieniam co 10 do 15 tys km mimo ze można na nim przejeździć nawet do 30.kkm. Chyba powiennem tez wyregulować zawory...


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Ja właśnie jestem po wymianie w E90 320i. Miałem też Castrola, a teraz mechanik zalał mi Eneosa (taki leje też do swojej M5 e39)

Sukces? Wreszcie E90 doprowadzona do porządku. Zrobione uszczelniacze zaworowe (bolączka), uszczelniona miska olejowa (bolączka). Dolewałem litr na 500km (spory wyciek na misce). Dodatkowo wymiana servomotoru od Valvetronica i auto jest ogarnięte. Silnik był rozebrany, więc od razu zrobiony rozrząd (koszt samych cześci, a mam min. 150 tys. Km. spokoju). No i kompletne hamulce na przodzie. 5tys. nie moje... :mrgreen:

Spróbuj MOTULa bardzo dobry olej.popularny dawniej głównie w kręgach motocyklistow .znam kilka przypadków gdzie po zmianie na motula spadlo zużycie oleju.a w takim warsztacie który zmienia oleje gość mi mówił ze teraz to 90% wymian to motul

Autor:  dies_nefastus [ 24 paź 2016, 16:27 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Może Jason Statham?
Jako Reacher (z wyglądu) idealnie by pasował Dolph Lundgren. Wysoki blondy (jak Jack), a nie pokurcz Cruise :D

Autor:  Bauer [ 24 paź 2016, 17:00 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Książki nie czytałem więc nie mam porównania co do filmu ale Cruise względem wzrostu przy Lundgrenie wyglądałby jak syn :D

Dies, faken szit. Oldskulowa podkoszulka bady!

Autor:  dies_nefastus [ 24 paź 2016, 17:28 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Książki nie czytałem więc nie mam porównania co do filmu ale Cruise względem wzrostu przy Lundgrenie wyglądałby jak syn :D

Dies, faken szit. Oldskulowa podkoszulka bady!
Na początku każdej książki jest przedstawione "dossier" Jacka i jest tam przedstawiony właśnie toczka w toczkę jak Lundgren (nie wypowiem się tylko o aparycji). Ta seria to alegancja francja.
Każda książka krąży wokół górnej poprzeczki w tematyce kryminalno-sensacyjnej.
Wg Autora Jack Reacher ma 195cm wzrostu
dla porównania: Dolph ma 196cm, a Cruise 170 (wg Wiki)
Nie mam w sumie nic do Toma, bo to w gruncie dobry aktor (z zrytą psychą - vide scjentologia).

PS: Obecnie jest wysyp lepszych książek - bo polskich autorów i pozostaje czekać, aż ktoś zdecyduje się je zekranizować...
Niemniej Lee Child ze swoją serią o Jacku "rzondzi".

Autor:  jabson [ 24 paź 2016, 17:33 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

A ja dzisiaj jakby tego nie nazwać pożegnałem się z firmą w której pracowałem od marca tego roku. Od listopada zaczynam gdzie indziej mam nadzieję, że będzie to dobra zmiana. Finansowa na pewno, resztę czas pokaże ;)

Autor:  Luka [ 24 paź 2016, 18:10 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Na początku każdej książki jest przedstawione "dossier" Jacka i jest tam przedstawiony właśnie toczka w toczkę jak Lundgren (nie wypowiem się tylko o aparycji). Ta seria to alegancja francja.
Każda książka krąży wokół górnej poprzeczki w tematyce kryminalno-sensacyjnej.
Wg Autora Jack Reacher ma 195cm wzrostu
dla porównania: Dolph ma 196cm, a Cruise 170 (wg Wiki)
Nie mam w sumie nic do Toma, bo to w gruncie dobry aktor (z zrytą psychą - vide scjentologia).

PS: Obecnie jest wysyp lepszych książek - bo polskich autorów i pozostaje czekać, aż ktoś zdecyduje się je zekranizować...
Niemniej Lee Child ze swoją serią o Jacku "rzondzi".
Widzę, że nie tylko ja tu przeczytałem książki Childa 8) Mi tylko przeszkadza nieco powtarzalność tej serii, czasem wykluczające się fakty między książkami, taka sobie ostatnia część, ale ogólnie jak się zacznie czytać, to trudno przerwać.
Cruise mi nie pasuje, Lundgren też nie, chyba bym obstawiał Toma Hardego. Nawet nie cechami fizycznymi, ale aparycją do charakteru Reachera.

Strona 1246 z 3605 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/