wagaciezka.com - Forum transportu drogowego
https://wagaciezka.com/

Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2
https://wagaciezka.com/viewtopic.php?t=41375
Strona 1213 z 3605

Autor:  Użytkownik usunięty [ 07 paź 2016, 16:47 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Spedytor chciał mnie wykopać w 2 pilne przerzuty po 50 km Na jego nieszczęście zostało mi 17 minut jazdy w cyklu dwutygodniowym :lol:

Autor:  korni8808 [ 07 paź 2016, 17:13 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Kontrakty zerwane, wielomilionowe kary nałożone...
Tyleś narobił dla firmy

Autor:  Użytkownik usunięty [ 07 paź 2016, 17:17 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Spedycja pada, a ja se kapselka otworzę :lol:

Autor:  mieciu29 [ 07 paź 2016, 17:37 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Pany, zna ktoś jakiś parking strzeżony w Jelczu-Laskowicach aby TIRa postawić na weekend?

Autor:  Bauer [ 07 paź 2016, 18:46 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Było tyle nie gadać z Ociem przez telefon.
Dzisiaj na bank już nie pogadamy.
Zaniemówiłem na amen.
Porozumiewam się w domu na migi.
Daremne.

Autor:  LKV Tomek [ 07 paź 2016, 18:55 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Koledzy podpowiecie,jak pojezdziłem trochę wywrotką czteroosiową po drodze
publicznej to jestem dalej trakerem ? :(

Autor:  Kierownik [ 07 paź 2016, 19:03 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Koledzy podpowiecie,jak pojezdziłem trochę wywrotką czteroosiową po drodze
publicznej to jestem dalej trakerem ? :(
Straciłeś to miano. Teraz musisz przez dwa miesiące nie zjeżdżać z autostrady, chyba że na na strefy.

Autor:  Mihu [ 07 paź 2016, 20:19 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Pany, zna ktoś jakiś parking strzeżony w Jelczu-Laskowicach aby TIRa postawić na weekend?
U mnie na bazie możesz. Pisz PW jak coś.

Autor:  LKV Tomek [ 07 paź 2016, 21:47 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Cytuj:
Koledzy podpowiecie,jak pojezdziłem trochę wywrotką czteroosiową po drodze
publicznej to jestem dalej trakerem ? :(
Straciłeś to miano. Teraz musisz przez dwa miesiące nie zjeżdżać z autostrady, chyba że na na strefy.
Dzięki koleżko, trudno muszę jakoś z tym żyć :(

Autor:  mk61 [ 07 paź 2016, 22:00 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Sukces. Rekordowa wypłata. :shock:
W sumie dobrze, że "zauważył" tą orkę, gdzie w pierwszym tygodniu wyjazdu trzaskałem po 3800km.
Z ostatnich czasów coś się zaczęło rypać i się zastanawiałem, czy nie dostanę standardu, tj. ok. 5,5. Wtedy też bym już w poniedziałek kładł "podziękowanie" w biurze. Jednak "docenił".

Na Hanowerze zwężki niby pozwijali a i tak musiałem objeżdżać, bo jakiś matoł postanowił się zwypadkować i to na prawie całą szerokość autostrady. Pierdyknąć bombę atomową na to miejsce to mało. W poniedziałek znowu będę miał tą przyjemność podziwiania tamtych stron. :?

Co do wagi w Dafach, to u mnie jeszcze pokazuje na każdej osi naczepy. Przed każdym załadunkiem resetuję, ale i tak zazwyczaj jest przekłamanie. Dobra broń na fanatyków przewalania ośki. Jakiś czas temu ładowali mi stal, ja włączam wagę, a tam 15 na napędzie. No, ale przecież zawsze tak ładują i nie ma problemu, a tylko ja mam problem. :roll: Jak powiedziałem, że nie ruszam z miejsca i zaczęli do nich dzwonić z "góry", to zaczęli myśleć i mnie słuchać. Przy okazji, jak to jest w Niemczech, że załadowca odpowiada za przeciążenie? Zawsze, czy po wpisie w papiery, że kierowca nie miał wpływu na załadunek, czy jak?

Autor:  Marecki [ 07 paź 2016, 22:22 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Klient mi tłumaczył, że jak w miejscu załadunku X wydadzą papiery, że towar waży przykładowo 1500 kg a przyjedzie busiarz co to mówi, że on tak zawsze u Niemca ładuje mając w dowodzie 1100 wpisane, to po dupie ma klient bo załadował auto, które takiego ładunku nie może przewozić, a busiarz za to, że jest przeważony.

Autor:  SergiejTG [ 07 paź 2016, 22:29 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Co do wagi w Dafach, to u mnie jeszcze pokazuje na każdej osi naczepy.
Prawdopodobnie zależy to od naczepy
Cytuj:
No, ale przecież zawsze tak ładują i nie ma problemu, a tylko ja mam problem. :roll: Jak powiedziałem, że nie ruszam z miejsca i zaczęli do nich dzwonić z "góry", to zaczęli myśleć i mnie słuchać.
U mnie było to samo, nawet wózkowy stwierdził, że plac jest krzywy...no to się pytam czy mają wagę i zważymy na ich wadze...nie mieli, a ja miałem :P
Cytuj:
Przed każdym załadunkiem resetuję, ale i tak zazwyczaj jest przekłamanie.
Bo to se czeba Panie kolego skalibrować...jak? pilotem :) najlepiej na wadze... najpierw na pusto - wjeżdżasz przednią osią i zapisujesz wagę, potem ciągnącą i zapisujesz i potem cały zestaw. I tak samo na pełno...w instrukcji obsługi powinno być napisane, nie podam ci dokładnie bo nie wiem jakiego masz pilota do poduszek.
Cytuj:
Przy okazji, jak to jest w Niemczech, że załadowca odpowiada za przeciążenie? Zawsze, czy po wpisie w papiery, że kierowca nie miał wpływu na załadunek, czy jak?
Wydaje mi się, że to zależy od wpisu wagi w papierach - jeśli była wpisana za duża i pojechałeś to też odpowiadasz, u mnie przy 28 tonach drewna były wpisane tylko m3. I tak samo - jak załadowca wpisał mniejszą wagę niż jest w rzeczywistości to on odpowiada...

Autor:  kłaliti [ 07 paź 2016, 22:36 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Przywiozłem parę wałków z Hiszpanii.
Obrazek

Autor:  mk61 [ 07 paź 2016, 22:47 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Bo to se czeba Panie kolego skalibrować...jak? pilotem najlepiej na wadze... najpierw na pusto - wjeżdżasz przednią osią i zapisujesz wagę, potem ciągnącą i zapisujesz i potem cały zestaw. I tak samo na pełno...w instrukcji obsługi powinno być napisane, nie podam ci dokładnie bo nie wiem jakiego masz pilota do poduszek.
E, "standardowy". No klasyczny kwadraciak, jak w wielu innych autach. Dodatkowo mogę nim podnosić ośkę w naczepie.
Nie mam dostępnej wagi na "kalibrację", ale u mnie chłopaki mówią, że po prostu samochód ma być na równym, koła prosto i cały zestaw prosto i powietrze napompowane w zbiornikach. Jako, że równia nie zawsze jest dostępna, to po prostu w miejscu, w którym samochód ma być ładowany (np. stojąc już na rampie) resetuję i przed ruszeniem po wypoziomowaniu sprawdzam.
Cytuj:
Wydaje mi się, że to zależy od wpisu wagi w papierach - jeśli była wpisana za duża i pojechałeś to też odpowiadasz, u mnie przy 28 tonach drewna były wpisane tylko m3. I tak samo - jak załadowca wpisał mniejszą wagę niż jest w rzeczywistości to on odpowiada...
Niezupełnie chodziło mi o samą wagę towaru, bo to można wziąć na logikę, ale interesuje mnie przewalenie ośki napędowej, bo o to najłatwiej, nawet z towarem dużo lżejszym, niż 24-25ton, kto wtedy za to odpowiada?

Autor:  Bald [ 07 paź 2016, 23:27 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Niezupełnie chodziło mi o samą wagę towaru, bo to można wziąć na logikę, ale interesuje mnie przewalenie ośki napędowej, bo o to najłatwiej, nawet z towarem dużo lżejszym, niż 24-25ton, kto wtedy za to odpowiada?
Pisałeś wcześniej o stali, to taka 12 metrowa i 24t to powinna być co najmniej metr odsunięta od ściany naczepy. Z tym, że w Niemczech z reguły zawsze jakaś ściana musi być. Przykład to Georgsmarienhütte pod Osnabrikiem, gdzie przed wjazdem na halę ładując 8 metrowe wałki są kupy kantówek, wiadra gwoździ i młotki. Z tego zbijasz sobie konstrukcje według załączonego obrazka. Samego drzewa jest z kubik i dobre 600 kg.

Autor:  paluch35 [ 07 paź 2016, 23:51 ]
Tytuł:  Re: RE: Re: RE: Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Cytuj:
Powiedz mi jak to uruchomić? U siebie mi nie pokazuje nic. Wgrywa sie jakieś oprogramowanie czy jak to działa?
W komputerze: info o pojeździe ->obciążenie osi ->obciążenie osi-info
Cytuj:
Tego nie ma w standardzie. Trzeba mieć bogatszą opcję.
Ooo, to to, właśnie...niemiec płakał jak sprzedawał :)
Gdzieś czytałem, że to się nazywa 'monitorowanie obciążenia osi' i prawdopodobnie Daf to montuje w opcji... musisz po prostu na serwisie zapytać.
To wiem że. W menu, bo na ciągnik mi coś pokazuje, ale na naczepe kreski

Autor:  mk61 [ 08 paź 2016, 0:52 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Pisałeś wcześniej o stali, to taka 12 metrowa i 24t to powinna być co najmniej metr odsunięta od ściany naczepy. Z tym, że w Niemczech z reguły zawsze jakaś ściana musi być. Przykład to Georgsmarienhütte pod Osnabrikiem, gdzie przed wjazdem na halę ładując 8 metrowe wałki są kupy kantówek, wiadra gwoździ i młotki. Z tego zbijasz sobie konstrukcje według załączonego obrazka. Samego drzewa jest z kubik i dobre 600 kg.
Właśnie te 8 metrowe wałki też stamtąd wywoziłem. Fakt, konstrukcję zbijałem, sam, ale jak dobrze pamiętam i tak byłem delikatnie przeciążony na osi. Nie pamiętam ile, ale powiedzmy, że w granicach błędu pomiarowego (mojej wagi).
U orłów wspomnianych wcześniej były to kątowniki ok. 10 metrów, a może i faktycznie 12. 5 "paczek". Przy trzeciej już paczce im wspominałem, że będzie problem i na 100% będę przeciążony na osi. Koniec końców, 3 paczki zostały odsunięte do tyłu o jakieś pół metra i między je, a ścianę powciskali jakieś skrawki drewna. No dosłownie, co mieli pod ręką, to wpychali. Profesjonalizmu praktycznie zero, no ale efekt osiągnięty.

I tu plus tej wagi, że można kontrolować. Ale co, jak ktoś nie ma wagi i wyjedzie nieświadomy od takich geniuszy z 15, czy więcej, tonami na ciągnącej?

Autor:  Zbyszek Wlkp [ 08 paź 2016, 5:15 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Porażka taka, że przeziębienie mnie męczy już kolejny dzień i nie chce odpuścić. Właśnie gnam osobowka do Pl, bo dzisiaj mam kawalerskie i ponoć ciekawy weekend ma być z wieloma atrakcjami a za tydzień o tym czasie to będę już z GPS-em na palcu [emoji14]

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka

Autor:  verdad123 [ 08 paź 2016, 7:47 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:

I tu plus tej wagi, że można kontrolować. Ale co, jak ktoś nie ma wagi i wyjedzie nieświadomy od takich geniuszy z 15, czy więcej, tonami na ciągnącej?
Po pierwsze 99% kierowcow ma daleko gdzies naciski na os.
Dalej, 15t na napedzie (ogolnie duze przekroczenie takiej skali) to raczej widac golym okiem majac troche oleju w glowie.
Takie wagi osiowe to nic nowego, wystarczy manometr wpiac pod poduszki , koszt kilkadziesiat zl, nawet stara scania trojka miala cos takiego fabrycznie (w zaleznosci od wypasu).
Przy takim mechanicznym zegarze wazne aby po zaladunku spuscic reczny i poczekac az auto sie wypoziomuje, badz tez najlepiej ruszyc pare metrow.

Autor:  mk61 [ 08 paź 2016, 8:39 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Po pierwsze 99% kierowcow ma daleko gdzies naciski na os.
Niby tak, ale jeśli ja mam możliwość, to dbam o samochód, bo został mi przydzielony i po pierwsze wolę uniknąć problemów tych natury prawnej (kontrola) i technicznej - żeby mi coś na drodze nie yebło.
Cytuj:
Dalej, 15t na napedzie (ogolnie duze przekroczenie takiej skali) to raczej widac golym okiem majac troche oleju w glowie.
Chyba nie mam oleju, bo u mnie opony powyżej 10t wyglądają bardzo podobnie z 10, jak i z 12-13 tonami na osi. 15 w sumie też. Z miarką, czy linijką nie będę ganiał, a i tak wystarczy, żeby któreś koło było w zagłębieniu, bądź wybrzuszeniu i już pomiar wzrokowy zawodzi.
Cytuj:
Przy takim mechanicznym zegarze wazne aby po zaladunku spuscic reczny i poczekac az auto sie wypoziomuje, badz tez najlepiej ruszyc pare metrow.
Przy elektronicznym też. Fizyki nikt nie oszuka.


Zaczynam się czuć jak na parkingu. :mrgreen:

Strona 1213 z 3605 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/