wagaciezka.com - Forum transportu drogowego
https://wagaciezka.com/

Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2
https://wagaciezka.com/viewtopic.php?t=41375
Strona 1192 z 3605

Autor:  Użytkownik usunięty [ 26 wrz 2016, 20:26 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Po tym kółku wymiana na nową.
Gdzieś już to kiedyś słyszałem :lol:
Potem było :daje radę :lol:

Autor:  Bauer [ 26 wrz 2016, 21:00 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Gdzieś już to kiedyś słyszałem :lol:
Potem było :daje radę :lol:
... na własnym podwórku. :>

Autor:  dawidwec [ 26 wrz 2016, 21:06 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Czy jest jakaś alternatywa dla D1 od Pragi w stronę Polski?
Zdecydowanie za bardzo patatajka i za dużo zwężek :?

Autor:  dies_nefastus [ 26 wrz 2016, 21:20 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Czy jest jakaś alternatywa dla D1 od Pragi w stronę Polski?
Zdecydowanie za bardzo patatajka i za dużo zwężek :?
Czy ja wiem? :/ Słabo..
Można masochistycznie jechać na Hradec, Mohelnice i Olomouc...
Ale tam też od Hradca targasz krajówką a dodatkowo teraz na wlocie do Mohelnicy asfalt kładą i jest Bangladesz.
Ew z Pragi Na Hradec i Kudowę....
Tematu Praga - Ostrava nie objedziesz sensownie.

Autor:  Bauer [ 26 wrz 2016, 21:22 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Nie wiem ale z tego co słyszę to wszelkie ważniejsze trasy tranzytowe są rozkopane w pi zdu stron. Gdzie byś nie jechał to remonty. Widać ostro chcą prześcignąć Niemcy w ilości robót drogowych.

Autor:  dawidwec [ 26 wrz 2016, 21:32 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

No dziś się o tym przekonałem, momentami myślałem że to jakiś rollercoaster :D

Powrót dopiero w piątek po południu, podejrzewam że może być tłoczno :/

Autor:  jabson [ 26 wrz 2016, 21:33 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Po nocnej akcji na terminalu ledwie patrząc na oczy zostałem zawezwany do macierzy na spotkanie z szefami i żeby przyprowadzić auto na plac do siebie. Ledwie na oczy patrzę a gdzie tu jeszcze do końca moich zadań na dziś... Plus taki że mam okazję prowadzić ciągnik 6x2 pusher

Autor:  użytkownik usunięty [ 26 wrz 2016, 21:38 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Po nocnej akcji na terminalu ledwie patrząc na oczy zostałem zawezwany do macierzy na spotkanie z szefami i żeby przyprowadzić auto na plac do siebie. Ledwie na oczy patrzę a gdzie tu jeszcze do końca moich zadań na dziś... Plus taki że mam okazję prowadzić ciągnik 6x2 pusher
Nie chcę być złośliwy, ale... zachciało się kierownikowania ;)

Autor:  Bauer [ 26 wrz 2016, 21:44 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Powrót dopiero w piątek po południu, podejrzewam że może być tłoczno :/
Piątek jest kulminacją wszelkiej maści korków spowolnień i innych sytuacji, że masz ochotę odstrzelić paru ludziom łby. Ja w miniony piątek pomimo 7h jazdy olałem to zrobiłem pauzę i mimo całej nocki jazdy przejechałem jak człowiek. W Piatęk i tak bym nie dojechał do domu a w sumie nic bym nie nadrobił, bo Poysdorf, Brno, Olomouc były zasrane na maxa.

Autor:  Olek90 [ 26 wrz 2016, 22:10 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Sukces - zmuszenie się do pracy przy kompie. Porażka - wykonanie jedynie niezbędnego minimum, byle odbębnić...

Autor:  jabson [ 26 wrz 2016, 23:50 ]
Tytuł:  Re: RE: Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Cytuj:
Nie chcę być złośliwy, ale... zachciało się kierownikowania ;)
Wybaczam dla dobra branży ;) wracam do domu. Tragedii nie ma bo sprawnie poszło.

Autor:  Bauer [ 27 wrz 2016, 10:04 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Wczoraj na MOPie przed skrzyżowaniem S8 z A1 odpalałem chłopaka z Magnumki. Pokazał mi jeden akumulator. Pytam się gdzie drugi. Mówi, że nie wie. Tylko jeden w tym aucie jest. Chłopina starsza ode mnie... koniec końców znaleźliśmy drugi i chopoka poratowałem.

Autor:  patrykbor [ 27 wrz 2016, 18:09 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Firma Smurfit kappa normalnie ręce opadają, przyjechałem na czas ale po czterech godzinach dostałem nr rampy. A najlepsze jest to że jadę do ich oddziału, a tam jeszcze gorzej. Wreszcie zaczynam rozumieć powiedzenie "***** krajówka "" :mrgreen:

Autor:  Redline [ 27 wrz 2016, 18:41 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Z tego co widziałem to w Drezdenku jestes. Ja z miesiąc temu tam byłem, przyjechałem o 11 rozladowalem sie o 19.30. Bo nie mieli miejsca na magazynie...

Autor:  Mikuś [ 27 wrz 2016, 18:49 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Firma Smurfit kappa normalnie ręce opadają, przyjechałem na czas ale po czterech godzinach dostałem nr rampy. A najlepsze jest to że jadę do ich oddziału, a tam jeszcze gorzej. Wreszcie zaczynam rozumieć powiedzenie "***** krajówka "" :mrgreen:
Ty jak i inni macie płatne z km że tak tyłek o to spinacie?

Autor:  patrykbor [ 27 wrz 2016, 19:07 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Może i mam ale nie zależy mi ile przejdę km,tylko o to ile czasu można się opierniczać żeby załadować jedno auto.

Autor:  yarzyna [ 27 wrz 2016, 19:07 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Cytuj:
Firma Smurfit kappa normalnie ręce opadają, przyjechałem na czas ale po czterech godzinach dostałem nr rampy. A najlepsze jest to że jadę do ich oddziału, a tam jeszcze gorzej. Wreszcie zaczynam rozumieć powiedzenie "***** krajówka "" :mrgreen:
Ty jak i inni macie płatne z km że tak tyłek o to spinacie?
Uwielbiam takie docinki... Spina tyłek bo chce wykonać swoją robotę i jechać do domu,rodziny czy co tam jeszcze chce robić po pracy.Na dodatek przyjechał na czas więc wymaga aby odbiorca wywiązał się z umówionej wcześniej godziny rozładunku.
Nie chce wkładać kija w mrowisko ale przez szoferów z takim podejściem ^^ jest syf na rozładunkach bo przecież 'mam płacone na godzinę i mogę stać nawet do jutra'.'nie ściągasz? to ja pier...e jadę na parking i w c...u to mam' Jeden z drugim się nauczy że kierowca zawsze poczeka i dzieje się jak się dzieje.

Nie traktuj tego absolutnie jako atak na swoją osobę;)
Pozdrawiam

Autor:  Gośc [ 27 wrz 2016, 19:49 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

nie, lepiej dawać browary by być szybciej rozładowanym, albo samemu paleciakiem naparzać!

Autor:  Edler [ 27 wrz 2016, 19:57 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
nie, lepiej dawać browary by być szybciej rozładowanym, albo samemu paleciakiem naparzać!
O! Brawo ze w końcu do tego doszedłeś :) jak samemu rozładujesz to Ci korona z głowy nie spanie, poruszasz dupę, kondycja będzie lepsza, kobieta zadowolona podwójnie bo Ci z brzucha spadnie i wrócisz wcześniej do domu :) rozumiem jak by było 25ton big bagow do zdjęcia tez bym mial to w chu ale w smurfit kappa sa kartony, to cala naczepa wazy max 5 ton to godzinka spacerów w dwie strony i jedziesz dalej :) ale przecież kierowca to służy od przejechania z rampy do rampy :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Autor:  yarzyna [ 27 wrz 2016, 20:03 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Nie kierowca tylko PAN Kierowca! Często widzę jak na Gliwicki Kauflandzie Panowie kierowcy psioczą i pyskują pod nosem że elektrycznym wózkiem musi rozładować 33 palety :mrgreen:

Strona 1192 z 3605 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/