| wagaciezka.com - Forum transportu drogowego https://wagaciezka.com/ |
|
| Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 https://wagaciezka.com/viewtopic.php?t=41375 |
Strona 1174 z 3605 |
| Autor: | ociu [ 16 wrz 2016, 17:33 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Przeca mi chałpe rozniesieta Kłaliti Nie dało.... Jakbym od dawien dawna myślał jak teraz, to już miałbym albo swój dom, albo swojego fiata z doczepo, no ale.... Nigdy kasy nie ściskałem, co chciałem to kupowałem... Potem lekkie zawirowania, wyssały mnie lekko, no życie hehe Jakiś tam kroci nie biorę, mieszkanie udało się kupić w okazyjnej cenie, więc wszystko na +... |
|
| Autor: | kłaliti [ 16 wrz 2016, 18:00 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Jabson sory ale za jeden strzał do Spanielska kupuje Twoje mondeo. U mnie jeszcze moja Pani pracuje więc jest z czego odłożyć. Co prawda kredyt wezmę żeby US się nie przyebał. Wizja 30 lat z kredytem ponad 1k mnie zabijała. A tak jeszcze zeb2 latka Spanielsko a potem patelka za 3.5k i spokój |
|
| Autor: | ociu [ 16 wrz 2016, 18:06 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
W Twoim rejonie na patelki jest w koło komina, sam Lubiń i kopalnie, tam ciągle coś trzeba wozić... Chwila zarwania będzie jak eS 3 się skończy, nie uwierzę, że nie ma rekinów którzy pobrali leasingi na 5 lat, gdzie robota jest na 2 U nas tak było.... U mnie też baba robi, od 2 lat ponad... Ja dzięki plandece odżyłem... po załamaniu patelek, miałem tak patowy rok... o moim siefie nie wspomnę Monika jeszcze studiowała.... Ale daliśmy radę |
|
| Autor: | Pazdz [ 16 wrz 2016, 18:29 ] |
| Tytuł: | Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Cytuj: Sukces tego patologicznego tygodnia
Dostałem kredyt, we wtorek kupuje mieszkanie... 25 lat w plecy..... Witaj w klubie zadłużonych. Brałem w kwietniu, wyrok jak za zabójstwo, też 25 lat. Szajse A cfaj. Staje zaraz w Magdeburgu nie ma sensu dalej się męczyć, bo już 3 razy objeżdżałem na Auetalu, Hanowerze i Braunschweigu. Dwa piwa, 9h pauzy i rano o 8 w domu. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk |
|
| Autor: | Mihu [ 16 wrz 2016, 18:39 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Nadajecie na te krajowki, a mnie się coraz bardziej podoba - jadę ładować na poniedziałek Stryków, Pruszków i Pułtusk |
|
| Autor: | ociu [ 16 wrz 2016, 18:41 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Ja nie mówię że jest źle, w tym tygodniu poszło patowo.... |
|
| Autor: | Użytkownik usunięty [ 16 wrz 2016, 18:53 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Jedynym plusem krajówki jest możliwość stolowania się w polskich barach |
|
| Autor: | Kierownik [ 16 wrz 2016, 18:58 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Cytuj:
Wizja 30 lat z kredytem ponad 1k mnie zabijała. A tak jeszcze zeb2 latka Spanielsko a potem patelka za 3.5k i spokój No nie wiem kolego, tu spanielsko, zagramanica, wielki świat, a potem na patelnie...Toż to wstyd patelnio jeździć i w domu spać! |
|
| Autor: | Kermiter [ 16 wrz 2016, 20:00 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Panowie od kredytów was pociesze bo też brałem w 2012 na prawie 20 lat ale udało się odłożyć w międzyczasie troszkę i 3 lata urwane |
|
| Autor: | Bauer [ 16 wrz 2016, 20:01 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Paweł. Gratulacje. Pamiętaj o mnie jakbyś potrzebował operatora do betoniarki. Ja tam łopatą lubię robić Teraz, zdrowia i szczęścia we wspólnym urządzaniu się w mieszkaniu Ja jestem kategorycznie na nie z kredytem i daj Boże, bym nie musiał bić się w pierś. U mnie weekend od 13.00. Browarek spity i Ałfiderzejen. Sukces? Rozplanowany kolejny tydzień roboty. PS. W sumie Ociu w wykończeniówce też bym się odnalazł. w końcu razem z tatą kuchnię, przedpokój i 3 pokoje odrobiliśmy |
|
| Autor: | patrykbor [ 16 wrz 2016, 20:12 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Człowiek stara się wykonywać swoją prace jak należy , czasami się spóźni ale spoko nikt się nie czepia. Wczoraj załadowałem koła do wagonów w Gliwicach i z tym do Zduńskiej Woli , wyjeżdżam po 12 dzwoni babka . Baba : zdąży pan do 14 Ja : Niestety B: ok to rano , bo nikogo nie będzie na firmie Ja: dobra ,ale podjadę pod sam zakład Zajeżdżam pod firmę po 16 ,a tam pracują pełną para .Pytam z przyzwyczajenia czy jest opcja że dzisiaj mnie rozładują , mistrz zmiany do mnie dawaj papiery i otwieraj [wycenzurowano] Rano już nie do mnie tylko do naszej spedytorki ta sama baba dzwoni i opierdziela ją jak pilnuje kierowców że sami podejmują decyzje kiedy się rozładowują i jeszcze przed czasem kiedy było mówione że na następny dzień |
|
| Autor: | Grzesiek_KBR [ 16 wrz 2016, 20:16 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Patrykbor niszczysz kobicie plan dnia i jeszcze się dziwisz |
|
| Autor: | ociu [ 16 wrz 2016, 20:37 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Ja mam haczyk, pierwsze 5 lat muszę spłacać normalnie, bo jakieś % naliczają za szybsze spłacanie... Bauer Ja tam się tego nie boję, sam też remontowałem Ale zapamiętam, każda parą rok się przyda, choć ja wchodzę w pełen połysk Patryk Ja miałem parę razy podobną sytuacje, ale i miałem też w drugą stronę, baba naobiecywała, że zrzucą, że parking pod firmą jak co, a rzeczywistość była inna Ostatnio dzwoni babka, pyta o której mogę być, mówię 17 max 18 jestem u Pani, nie nie to rano... od której pracujecie??? 6 rano proszę być!!!!! Wjeżdżam jak dzik, firma przy głównej drodze, cieć do mnie z ryjem na dzień dobry co ja tu w ogóle i że mam wyjechać z bramy, po wymianie zdań, zblokowałem im bramę Cieciowi chciałem fakturę VAT wystawiać za km które zrobię do parkingu i z powrotem Wjazd był długi, w nosie miałem to, że pracownicy nie mogli wjechać na parking, łącznie z babą (magazynierką) która mi kazała być o 6 Papiery mi podpisał wózkowy z jej pieczątką |
|
| Autor: | Grzesiek_KBR [ 16 wrz 2016, 20:42 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Cytuj: ...
Czyli akcja rób wszystko by zapamiętali twoją twarz |
|
| Autor: | szalikowiec [ 16 wrz 2016, 20:46 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Kilka lat temu Ojciec przepisał mi mały dom w którym kiedyś mieszkaliśmy wszyscy jak jeszcze byliśmy rodziną. Około 75 metrów. Ruina. Też się zapożyczyłem w banku, żeby doprowadzić to do stanu żeby zamieszkać. Ale spoko w najgorszym wypadku za 64 miesiące będe wolny |
|
| Autor: | endriu007 [ 16 wrz 2016, 20:49 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
24h snu za mną idealny odpoczynek po wojażach na zachodzie. |
|
| Autor: | ociu [ 16 wrz 2016, 20:55 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
No a jak, podstawa W poniedziałek już zapamiętali mnie w Kato . |
|
| Autor: | Bauer [ 16 wrz 2016, 20:56 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
No bo im szybciej spłacasz tym mniej im z odsetek zostaje w banku co nie. patrykbor, tata z granulatem pojechał na zrzutkę dzień przed awizacją. Informowaliśmy spedycję i odbiorcę o tym manewrze i odpowiedź: no problem. Rozładowali tatę. Po 2 tygodniach mail do firmy, że pretensje do nas bo przywieźliśmy towar za wcześnie i jakaś zła ocena poszła. Od tamtego momentu, już nie przysyłają nam zlecenia na ładunki tam. Śmiech na sali. Spóźnisz się źle bo teraz twój czas minął. Zajedziesz na czas źle bo po cholerę przyjeżdżałeś, muszą rozładować i w ogóle problem bo muszą robić. Jesteś przed czasem źle bo muszą teraz cię zrzucić bo auto stoi problem. Masz możliwość rozładunku wcześniej ale jednak zajedziesz w termin awizacji też źle bo oni czekali na ciebie dzień wcześniej i mogłeś się zrzucić normalnie a teraz ciężko z czasem i w ogóle problem. Nie dogodzisz. Ja to się zastanawiam po cholerę to firmy niektórzy prowadzą jak dla nich to wszystko problem stwarza. A jeśli pójście do pracy to dla nich niczym niewolnictwo to niech się zwolnią. Wielu ludzi chętnie obejmie stanowisko pracy bo chcą pracować i zarabiać. Ale niech ci pierwsi nie żądają renty, i innych profitów za swoje nieróbstwo. Ociu a jakim prawem mają obciążać kierowcę, spedycję czy firmę przewozową za to, że pokazujesz debilizm w ich kretyńskich przepisach. Najbardziej rozwala mnie powiedzenie "no no panie kierowco bo pan dostanie zakaz wjazdu". Ha! Zawszę mówię: No Ok! Gdzie mam podpisać? Im bardziej ich ignorujesz tym lepiej dla ciebie. |
|
| Autor: | szalikowiec [ 16 wrz 2016, 21:04 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Cytuj: Wielu ludzi chętnie obejmie stanowisko pracy bo chcą pracować i zarabiać. .
coraz mniej takich
|
|
| Autor: | Bauer [ 16 wrz 2016, 21:10 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Bo ludzie leniwi. Nie wiem co za czasy nastały ale patrząc na to to złodziej w tym kraju, żyje i ma się lepiej od zwykłego obywatela starającego się uczciwie zarobić. A jak chcesz niewiele się narobić by zarobić, załóż konto na YT zacznij grać frajera z odwodnionym mózgiem i żyj za hajs z jutuba. Może cwane i pomysłowe ale wolę pracować normalnie niż robić z siebie morona i opływać w złoto. |
|
| Strona 1174 z 3605 | Strefa czasowa UTC+02:00 |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited https://www.phpbb.com/ |
|