wagaciezka.com - Forum transportu drogowego
https://wagaciezka.com/

Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2
https://wagaciezka.com/viewtopic.php?t=41375
Strona 1144 z 3605

Autor:  Szeroky [ 31 sie 2016, 17:25 ]
Tytuł:  Re: RE: Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Cytuj:
Chyba raczej sukces...
Dziś po 15 widziane czerwone ferrari z Oleśnicy, a za fajerą sam on, jedyny i niepowtarzalny Ociu! Tylko co robił na prawym brzegu Wisły (LPU)??

Fajnie ten fiat wygląda z bliska, tylko jakiś taki przykurzony :mrgreen:
On tam pojechał bo On tam na grzyby jeździ haha
Ale przeciez grzybów nie ma :mrgreen:

No chyba, ze grzybiarki przy nowobudowanej S12 :>

Autor:  korni8808 [ 31 sie 2016, 17:28 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Dziś miałem rozmowę z szefem.
Jak zazwyczaj rozbiło się o zwolnienie z pracy :mrgreen:
Co najciekawsze, to nie ja mam sobie przemyśleć tylko On :roll:

Autor:  Kierownik [ 31 sie 2016, 17:49 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Czyli jest szansa na kolejne świadectwo pracy?
:wink:

Autor:  korni8808 [ 31 sie 2016, 17:50 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Albo zwrot kosztów dojazdu do TIRa ;-)

Autor:  dies_nefastus [ 31 sie 2016, 17:51 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Albo zwrot kosztów dojazdu do TIRa ;-)
Idź za ciosem i zażądaj jeszcze przydziału na baloniki karnawałowe i prenumeraty periodyka "Działkowiec"

Autor:  Bauer [ 31 sie 2016, 18:01 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Ja dzisiaj odwaliłem babola. Muszę kupić liczydło te drewniane z kulkami na drutach do przesuwania. 3 raz pod rząd na 10h pojechałem. Pizgłem się o godzinę i wyjechałem 9.40 a nie 8.40 jak zakładałem. Poszedł wydruk i opis ale pewnie nic nie zdziała. Nic 28 dni trzeba będzie ze sraką wytrzymać. I niby człowiek zna podstawy a tak się walnąć... na Garbsenie lepiej firany zaciągnąć i cicho siedzieć oraz lać do butelki po pepsi bo by mieli temat do nabijania się. :P

PS. Dzisiaj HatTrick w spot-mijankach. Pierwsza koło Wrześni ze znajomym Ocia. Potem koło Olesna z Lechmotem i dosłownie 120sekund później z Karolem Evilem.

Autor:  korni8808 [ 31 sie 2016, 18:01 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Przydałaby się rezerwacja miejsca parkingowego pod Rabenem, bo nowy oddział, a już nie ma gdzie stawiać.

Autor:  Usunięty użytkownik 4265 [ 31 sie 2016, 18:59 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
PS. Dzisiaj HatTrick w spot-mijankach. Pierwsza koło Wrześni ze znajomym Ocia
Heh...znajomym Ocia :mrgreen: A pomyśleć, że przez 3 dni na MT zapoznawaliśmy się przy Balusiu :D

Autor:  yarzyna [ 31 sie 2016, 19:16 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Można uznać za sukces,10750km w sierpniu będąc codziennie w domu :mrgreen:

Drugi sukces, prawdopodobnie wraz z trzema innymi podwykonawcami zostaniemy 'przewoźnikiem' na gliwickim Kauflandzie. Zebraliśmy się,wystartowaliśmy do przetargu i dostaliśmy zielone światło ;)

Autor:  Bauer [ 31 sie 2016, 20:17 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Cytuj:
PS. Dzisiaj HatTrick w spot-mijankach. Pierwsza koło Wrześni ze znajomym Ocia
Heh...znajomym Ocia :mrgreen: A pomyśleć, że przez 3 dni na MT zapoznawaliśmy się przy Balusiu :D
To jest uj.. Ja byłem przekonany, że to KrychuTir do mnie gada :D Człowieku ja już kisiel w majtkach, kierownicę ledwo trzymać mogłem. ;) Napisałem znajomym celowo, żeby nie było, że jakieś bliższe "stosunki" utrzymujemy. Wiesz... ludzie tutaj wyczuleni na tego typu kontakty. :P A tak serio przyznam się, nie przyglądałem się bo gaz dusiłem do oporu a jak krzyknąłeś, żeś Krzychu to myślałem, że ten od 12m doczepy. :)

Autor:  Usunięty użytkownik 4265 [ 31 sie 2016, 21:10 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Cytuj:
Cytuj:
PS. Dzisiaj HatTrick w spot-mijankach. Pierwsza koło Wrześni ze znajomym Ocia
Heh...znajomym Ocia :mrgreen: A pomyśleć, że przez 3 dni na MT zapoznawaliśmy się przy Balusiu :D
To jest uj.. Ja byłem przekonany, że to KrychuTir do mnie gada :D
Za ten ciężki grzech na pokutę 5 razy biegusiem wokół zestawu i 3 razy "zdrowyś Dafie, mocy pełen..." :D
Następnym razem dla rozwiania wątpliwości dopowiem, że nie ten od doczepy 14-sto metrowej :wink:

Autor:  użytkownik usunięty [ 31 sie 2016, 22:16 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Dziś rano uruchomił mnie tłuczek ze "Spedycja Młot" - ja do wyprzedzania na autostradzie, doszedłem "nosem" do jego mostu a ten jakby nigdy nic puszcza sobie auto z góry. Oczywiście zdziwiony, o co mi chodzi. Chyba obuch od siekiery ma wyższe I.Q. od niego. Później ponad pół godziny czekać na suwnicę w porcie, gdzie ta stoi w bezruchu jakieś 50m ode mnie. Później dołożył swoje 5 groszy korek na obwodnicy Trójmiasta. Ale za to rozbawiły mnie niemalże godzinne konsultacje serwisu z konstruktorami, czy da się podnieść ośkę. No cóż, dopiero jak pokazałem zdjęcia uwierzyli. Eeeech, co za dzień. Dzięki bogu kończą się wakacje - osobówki przestaną plątać się pod kołami...

Autor:  PrzemoBTC [ 31 sie 2016, 22:20 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Dziś rano uruchomił mnie tłuczek ze "Spedycja Młot" - ja do wyprzedzania na autostradzie, doszedłem "nosem" do jego mostu a ten jakby nigdy nic puszcza sobie auto z góry. Oczywiście zdziwiony, o co mi chodzi. .
Miałem dziś to samo... Słoweniec Kanio z łajbą. Wyprzedzałem go, zostało mi pół naczepy żeby się schować, a ten nagle puszcza auto z górki. Ja miałem tony, więc też gaz w podłogę, ale przy 100km/h na godzinę stwierdziłem że odpuszczam. Jeszcze kretyn z pretensjami rękami machał... A po płaskim 85km/h :lol:

Autor:  dies_nefastus [ 31 sie 2016, 22:29 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Dziś rano uruchomił mnie tłuczek ze "Spedycja Młot" - ja do wyprzedzania na autostradzie, doszedłem "nosem" do jego mostu a ten jakby nigdy nic puszcza sobie auto z góry. Oczywiście zdziwiony, o co mi chodzi.
Gdybyś jeździł JelczemNL z odpowiedniego rocznika to byś nie musiał się spinać :)
Kiedyś na A2 w okolicach "westfaliki" jakiś młody i gniewny nie mógł podarować sobie, że go biorę lewym i puścił Volvo z górki do 110km/h. Na CB spytałem "Chcesz się wyścigować?*". Odpowiedział z uśmiechem i pewnością w głosie, że tak... Potem mimo odcięcia w okolicach 90km/h nie mógł mi podołać chociaż ja dławik miałem na 85km/h ustawiony :)



*) przekręcenie zamierzone

Autor:  ociu [ 31 sie 2016, 23:53 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Szeroky

Ano jechałem, nie wyprę się :wink:
Na LPU byłem przejazdem :D :D
Fiat brudny, bo pracuje, ciężko!!!! :D

Yarzyna

Mam ten sam wynik co Ty, weekendy luźne, w tygodniu spokojnie na pauzy się zdarzało zjechać, więc wporzo wynik :)

Autor:  Bauer [ 01 wrz 2016, 8:49 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Prawdopodobnie 2 kółka z gołym ciulikem w koło Garbsena i zielonego masz na stałe :D
Ociu widać, że twoje wiadomości podparte słowem i doświadczeniem :lol:

Ktoś jeździ od nas na forum "Grzechotnikiem"? Chodzi mi o lawety w tandemie. Wczoraj mnie chłopak zaczepił i krzyknął, że taki zestaw z 1 milion kosztuje. Nie znam się na tym więc z dozą dystansu wziąłem jego słowa ale słuchając jego specyfiki pracy za cholerę bym nie chciał w tej robocie jeździć.

Autor:  Kermiter [ 01 wrz 2016, 9:19 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
3h jazdy z Rhynera do Kolonii. Rozładunek do 12, byłem 12.20 i morgen, a o 16 miałem ładować powrót w Duisburgu i jutro być w domu. A wczoraj widziałem Iwonke traking gerl na Lipianach. Tylko autografu nie mam....

Do Kolonii się nie jeździ góra :D od jakiegoś czasu to żelazna zasada trakerki. Ja we wtorek wtopilem na kreuz A1/A3. Wyjątkowo nie szło jak nigdy ale pauza 45 w locie wykrecona na sekundowym :twisted:

Autor:  Bald [ 01 wrz 2016, 10:36 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Cytuj:
3h jazdy z Rhynera do Kolonii. Rozładunek do 12, byłem 12.20 i morgen, a o 16 miałem ładować powrót w Duisburgu i jutro być w domu. A wczoraj widziałem Iwonke traking gerl na Lipianach. Tylko autografu nie mam....

Do Kolonii się nie jeździ góra :D od jakiegoś czasu to żelazna zasada trakerki. Ja we wtorek wtopilem na kreuz A1/A3. Wyjątkowo nie szło jak nigdy ale pauza 45 w locie wykrecona na sekundowym :twisted:
Przyzwyczajenie, że jak ciężko to na Olszyne, ale teraz to faktycznie mija się z celem. A wczoraj jeszcze zaapałem si na strajk na hucie w Duisburgu.

Autor:  ociu [ 01 wrz 2016, 11:37 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Bałer

Ty, ja dostałem wiadomość, że jak wpuszczę do kabiny, najgrubszą i najbrzydszą rumunkę z Żarskiej, nawet mogę administratorem w przyszłości zostać, widzisz i masz :lol:

Dobra, to teraz sztywniutko, przecinki, upominki :D

I niech mnie co który źle na Fiata powiem, hehe :D

Autor:  paluch35 [ 01 wrz 2016, 11:42 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Ociu a jak, któryś powie to co? :-D
A tak wogóle ktoś wie co z kolegą z TESCO distribuczjon?

Strona 1144 z 3605 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/