wagaciezka.com - Forum transportu drogowego
https://wagaciezka.com/

Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2
https://wagaciezka.com/viewtopic.php?t=41375
Strona 1141 z 3605

Autor:  Bauer [ 28 sie 2016, 15:08 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Ale to musiała być MOC :D

Obrazek

Szaki, co to rejonówka czeka na drugiego takiego co obróci o kolejne 180 stopni? :D Bo z dobry miesiąc mija w tej pozycji.

Autor:  mcr [ 28 sie 2016, 16:21 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Ehh Tomaszek...
Krótsza, wbrew pozorom jest trudniejsza do manewrow (zdecydowanie szybciej sie lamie), i mniej komfortowa do jazdy do przodu. Krótkie patelnie zazwyczaj jeżdżą po budowach, a tam jest szkoła życia. Ciasnota, koparki, szpilki wbite w ziemie, krawężniki, majster "wjedz mie tam, wszyskie tam wjezdzajo", cofanie nierzadko po kilka km.
No moze nie jest to poziom master, jak cofka na prawe pod rampe w tesco, ale trzeba sobie radzic.

A doczep dobry do nauki, bo jak juz ogarnie jazdę i manewry, to potem bedzie juz prościej.
I to jest sentencja życia na wywrotkach.Całkowicie potwierdzam 8) .Budowa to szkoła i życia i jazdy.Większość podejrzewam wolałaby pierdyknąć 1000km po autostradach, jak 200 km po zabłoconych, ciasnych budowach :/ .

Autor:  Grzesiek_KBR [ 28 sie 2016, 16:24 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Kampanie buraczane są fajne :mrgreen:

Autor:  kuxi [ 28 sie 2016, 17:13 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Ale to musiała być MOC :D

Obrazek

Szaki, co to rejonówka czeka na drugiego takiego co obróci o kolejne 180 stopni? :D Bo z dobry miesiąc mija w tej pozycji.

Od razu przypomniał mi się owy filmik który pokazuje jakie zagrożenie powoduje obracający się znak :lol: :lol: :lol:

https://www.youtube.com/watch?v=tPXl7hBw3bE

:lol:

Autor:  Lewy [ 28 sie 2016, 19:39 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Kampanie buraczane są fajne :mrgreen:
Mam fotkę tylko na prawą stronę, ale z lewej koła wcale nie były zakopane, takiego przechyłu naczepy nigdy potem nie widziałem. Szkoła bardzo dobra :D

Obrazek

Autor:  Grzesiek_KBR [ 28 sie 2016, 20:03 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Mam fotkę tylko na prawą stronę, ale z lewej koła wcale nie były zakopane, takiego przechyłu naczepy nigdy potem nie widziałem. Szkoła bardzo dobra :D
Za to później żaden off-road nie straszny :lol:

Autor:  Rossi [ 28 sie 2016, 20:14 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Na TVN7 Wejście Smoka

Autor:  Grzesiek_KBR [ 28 sie 2016, 20:15 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Na TVN7 Wejście Smoka
...do potoka. :mrgreen:

Autor:  Szaki [ 28 sie 2016, 20:20 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Bauer, ja to podejrzewam, że któryś z pielgrzymów za wysoko uniósł tabliczkę z nazwą swojej miejscowości i tak to się staneło. :D

Autor:  Bauer [ 28 sie 2016, 20:30 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Zaro wsadza klucz do stacyjki
Kontrulki zaświecoo zawyje silnik
Zapach oleju witać mnie będzie
Potem już tylko BUT i Łodcięcie!

Autor:  marek 62 [ 28 sie 2016, 20:49 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

https://youtu.be/-acV2kapCms



Aż łezka się zakręciła :)

Autor:  Michał [ 29 sie 2016, 1:22 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Największa porażka w pradziejach ludzkości :( Dzisiaj skończył mi się pierwszy w życiu urlop( 2 tyg z kopytami do góry) Fajnie tak po 7 latach pobyczyć sie bezinteresownie :D

Niby sie chce jechać, niby nie... Pewnie jak wsiąde do Kanii to sie lepiej zrobi :lol:

Autor:  Bajzel [ 29 sie 2016, 4:42 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Ociu, z tymi traktorzystami na kontenerach to Cię poniosło. Tu sama elita Panie :D Niemożliwe od ręki, cuda na rano :D

A zostając w temacie, do nauki najlepsza rama pod puszki, drzewo można przestawić i znaki, nic nie zostanie na naczepie, krótsza niż normalnie i mniej wychyla się z przodu. Generalnie najlepsza naczepa do ciągania, jeszcze żeby było kiedy herbatę do śniadania zrobić to praca bez wad :-)

A co do porażek, przez własną głupotę otworzyła mi się maska w osobowym przy 120 km/h, szkód na około 800 zł :-)

Autor:  Bauer [ 29 sie 2016, 6:55 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Wśród żeremi u bobrów krążą legendy, że cię na własnego tyra stać to te 8 stówek to kropla w morzu. :)

Autor:  Kermiter [ 29 sie 2016, 7:24 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Wśród żeremi u bobrów krążą legendy, że cię na własnego tyra stać to te 8 stówek to kropla w morzu. :)
eee tam do wtorku rana wszystko będzie odrobione i humor wróci :D

Autor:  kłaliti [ 29 sie 2016, 8:38 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Na a72 się zmieniliśmy i poszedłem spać. Po jakimś czasie budzi mnie Adam i mówił,że chyba przejechał zjazd. Patrzę gdzie jesteśmy a tu Monachium....
Mieliśmy na a6->a5 jechać.
Od maja jeździmy tą trasą co tydzień i taki babol.

Autor:  użytkownik usunięty [ 29 sie 2016, 8:45 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Ociu, z tymi traktorzystami na kontenerach to Cię poniosło. Tu sama elita Panie :D Niemożliwe od ręki, cuda na rano :D

A zostając w temacie, do nauki najlepsza rama pod puszki, drzewo można przestawić i znaki, nic nie zostanie na naczepie, krótsza niż normalnie i mniej wychyla się z przodu. Generalnie najlepsza naczepa do ciągania, jeszcze żeby było kiedy herbatę do śniadania zrobić to praca bez wad :-)

A co do porażek, przez własną głupotę otworzyła mi się maska w osobowym przy 120 km/h, szkód na około 800 zł :-)
Ociu z tymi traktorzystami "odgrywa" się przeze mnie ;) bo kiedy tylko gadamy na telefonie to klnę na czym świat stoi na drogowców i na "wywrotowców" ;) A Paweł mówi - ja ich będę bronił, bo wiem, że to nie ich wina. Uhm, nie ich wina...
Bajzel - ja miałem w tamtym tygodniu taki nawał pracy, że butli nie zdążyłem schować ;). W dodatku cały zeszły tydzień to pauzy same dziewiątki :) (nie licząc trójek pod rampą na drzemce).

Autor:  Bauer [ 29 sie 2016, 9:57 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Dzwoni do mnie dziś Adlerek i mówi: Koluniu zadzwoń no do mnie o 2.45 co bym nie zaspał jakby budzik nie dobudził. Se myśle spoko. Stanąłem na Olomoucu na pompie pauzę wykręcić. Sam zaspałem. 2.5h :D młoda mnie spod koca nie wypuściła i o. Masz babo placek :P

Autor:  użytkownik usunięty [ 29 sie 2016, 10:18 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Kamil - żeby nie było jak w tym przepisie na dziecko ;) (dwa jajka, cztery kolana...)

Autor:  verdad123 [ 29 sie 2016, 11:37 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Ładował ktoś w Henkel Ceresit w Dzierżoniowie? Nie wiem, sukces czy porażka?

Strona 1141 z 3605 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/